https://poszukiwanieskarbow.com/forum/

Sprzęt z USA - cło, vat?
https://poszukiwanieskarbow.com/forum/viewtopic.php?f=10&t=18714
Strona 1 z 2

Autor:  yoo2 [ środa, 16 listopada 2005, 12:12 ]
Tytuł:  Sprzęt z USA - cło, vat?

Kupując "używany" piszemy przez "ż"! - błąd ortograficzny!!! wykrywkę za oceanem podobno muszę odprowadzić podatek vat i cło. Wie ktoś jakie to są stawki i co jest podstawą do ich naliczenia?
Ma ktoś jakieś doświadczenia w tym temacie?
Pozdrawiam!



* Dowiedziałem sie dzisiaj, że vat wyniesie 22% od ceny zakupu lub od kwoty, którą nam ustali wg. swojej tabeli Urząd Celny (gdybyśmy zaniżyli w deklaracji permanentnie cenę sprzętu). Vatu nie opłaca się jeżeli towar będzie kupiony na terenie Unii Europejskiej a nie np. w USA. Ale co z cłem?? Niby może zawierać się w widełkach 0-15%. Nie mam natomiast pojęcia w jakiej kategorii celnej mieszczą się wykrywki. W informacji celnej też nie mają pojęcia. Może ktoś wie do jakiej kategorii można wcisnąć wykrykę tak aby nie trzeba było płacić 15% cła (tylko np. 0% :))
Może ktoś ma pojęcie o cłach albo pracuje w agencji celnej??? Za wszelkie informacje będę wdzięczny!

Autor:  Pele77 [ środa, 16 listopada 2005, 19:46 ]
Tytuł: 

Też jestem ciekaw:-)

Autor:  yoo2 [ czwartek, 17 listopada 2005, 01:05 ]
Tytuł: 

Dzięki Ciacho!
Tej "niewiedzy" celników właśnie się boję... a raczej obawiam, więc wolę iść przygotowany.
pozdrawiam!

Autor:  Renald [ czwartek, 17 listopada 2005, 01:33 ]
Tytuł: 

Jest się czego bać. Mnie celnik usilował wmówić, że wykrywacze w Polsce są nielegalne :) Ostatecznie zapłaciłem 3% cła (wysłane jako "gift - used", wartość 400$). Do teraz nie mam pojęcia dlaczego akurat 3%, ale w sumie dociekanie nie mialo sensu, bo kwota okazała się nieznaczna.

Autor:  Mrand [ czwartek, 17 listopada 2005, 09:22 ]
Tytuł: 

Dobrze jest gdy wykrywacz jest brudny (ale tak aby go można było odczyścić). Musi się coś przy nim machać i być przyklejone taśmą. Gałki obowiązkowo niekompletne (schowane na dnie w foliowym woreczku. Ogólnie nie należy celnikom zostawiać możliwości powątpiewania, że to rzęch. W przeważającej ilości przypadków to się udaje.

Autor:  saper3791 [ czwartek, 17 listopada 2005, 09:36 ]
Tytuł: 

Witam , pozdrawiam .
W sumie nie chialem z jednego powodu zabierac tu glosu .

W moim przypadku bylo to jednak tak :
- na przesylce byla wartosc przesylki ( obowiazkowe ) ale celnik chcial jakikolwiek rachunek . Na koniec wystarczylo mu podanie numeru aukcji , w ktorej kupilem wykrywacz by mogl skontrolowac cene i obliczyc naleznosc , ktora musze uregulowac . Nie obchodzilo go , ze brudne i uzywane . Ale na final zaplacilem i tak tylko polowe naleznosci bo mu wmowilem , ze oba wykrywacze kupilem w tej jednej aukcji .

Zaznaczam , ze opis zdarzenia dotyczny niemieckiego urzedu celnego .

Autor:  mirek [ czwartek, 17 listopada 2005, 10:25 ]
Tytuł: 

Renald napisał(a):
Ostatecznie zapłaciłem 3% cła (wysłane jako "gift - used", wartość 400$). Do teraz nie mam pojęcia dlaczego akurat 3%, ale w sumie dociekanie nie mialo sensu, bo kwota okazała się nieznaczna.


3% ponieważ 3% wynosi cło na wykrywacze. Sa one wyszczególnione w tabeli ceł (czy jak to sie nazywa). Do tego VAT 22% od wartości wykrywacza powiekszonej o wartość przesyłki (oraz cło). Generalnie- najgorzej jest z tym VATem, cło 3% dałoby się przeżyć.

Autor:  saper3791 [ czwartek, 17 listopada 2005, 10:31 ]
Tytuł: 

Witam , pozdrawiam .
Kol. Ciacho to jest najwidoczniej tak jak bylo kiedys z autami ... kupiles za 15.000 ale pani z urzedu skarbowego miala to auto i ten rocznik na liscie za 20.000 - wiec placiles podatek nie od 15.000 tylko od 20.000 .
Ja nie twierdze , ze niemcy sa w jakimkolwiek stopniu "normalni" :jump :jump

Pozdrawiam - Piotr

Autor:  yoo2 [ czwartek, 17 listopada 2005, 12:43 ]
Tytuł: 

mirek napisał(a):
3% ponieważ 3% wynosi cło na wykrywacze. Sa one wyszczególnione w tabeli ceł (czy jak to sie nazywa). Do tego VAT 22% od wartości wykrywacza powiekszonej o wartość przesyłki (oraz cło). Generalnie- najgorzej jest z tym VATem, cło 3% dałoby się przeżyć.


3% to faktycznie da się przeżyć. Największa zmora to vat ale jeżeli dobrze rozumuję i uda mi się udowodnić, że towar kosztował 150$ (wraz z przesyłką) a nie np 500$ to zapłacę sporo mniej. Mirek znasz może nr klasyfikacji celnej wykrywek?

Dla zainteresowanych: wysłanie wykrywki z USA do Polski pocztą lotniczą to koszt 75-80$. Podobno drogą morska jest taniej ale może przeciągnąć się to do kilku miesiecy. W sumie to kto by tam chciał żeby jego wymarzona piszczałka tułała się po morzach i oceanach a potem wsiąkła w jakimś porcie.
Koszty duże ale kilkanaście dni od wysłania mamy sprzęt w ręku.

Pozdrawiam :piwo

Autor:  gwene [ czwartek, 17 listopada 2005, 13:44 ]
Tytuł: 

Witam

kod towaru to 8543899599 stawka cena to 3,7%,
co do kosztow przesylki lotniczej to raczej zdecydowanie mniej (usps.com ) ,
przecietny wykrywacz wraz z opakowaniem wazy okolo 11-12 funtow czyli okolo 5-6 kg
czyli koszt wysylki oscyluje w zaleznosci od szybkosci : http://ircalc.usps.gov/intl_speed.asp?C ... 2&Ounces=1
co do rachunku to pisze sie oswiadczenie o wartosci i sposobie wejscia w posiadanie w/w wykrywki a to juz zalezy od fantazji kupujego

pozdrawiam
gwene

Autor:  Denar [ czwartek, 17 listopada 2005, 16:23 ]
Tytuł: 

gwene już to sprostował - cło na wykrywacze z USA wynosi 3,7 procent i zdecydowanie nie jest 3 procent.
Nawiasem mówiąc w Polsce można kupić wykrywacze taniej, nie wszystkie oczywiście.

Autor:  yoo2 [ czwartek, 17 listopada 2005, 17:30 ]
Tytuł: 

Ciacho napisał(a):
Wykrywacz metalu kwalifikuje sie jako sprzet elektroniczny.

Niestety nie jest to takie proste. Z informacji otrzymanej od urzędnika celnego dowiedziałem się, że sprzęt elektroniczny mieści się w kilku kategoriach i kilkudziesięciu podkategoriach, a stawki celne na sprzęt elektroniczny mieszczą się od 0 do 15%.


Ciacho napisał(a):
Wysylka statkem kosztuje ok 25 $ i trwa do 2 miesiecy - idzie zima, min 4 miesiace 'przerwy' to po co sie spieszyc z przesylka lotnicza


1. Są takie dni zimą gdy śnieg topnieje, temperatura wzrasa do 1,5 stopnia "na plusie"; wtedy niestety nie mogę wytrzymać i jadę w teren :D
2. Korci mnie aby w tą zimę wyskoczyć na południe Europy - tam też są plaże
3. Nie chciałbym wystawiac swojej cierpliwości na dwumiesięczną próbę

gwene napisał(a):
kod towaru to 8543899599 stawka cena to 3,7%,

Dzięki za precyzję!

I z takim zasobem informacji można ruszać na zakupy :luv

Pozdrawiam :piwo

Autor:  Litościwy [ piątek, 18 listopada 2005, 00:56 ]
Tytuł: 

Jest jeszcze problem z ubezpieczeniem. Dostalem kiedyś wykrywacz bez podanej wartości ubezpieczony na 500$ i oplaty musialem zrobić od kwoty 500$ czyli nie malo. Można nie ubezpieczać takiej paczki bo rzadko one giną ale giną... Na kilka wykrywaczy które sprowadzilem zginąl mi jeden za ponad 400$ :n

pozdrawiam,

Autor:  Natan [ sobota, 19 listopada 2005, 23:45 ]
Tytuł: 

Z tym ubezpieczeniem to ciekawostka - jak sciągałem ze stanów wykrywacz to przesyłką ubezpieczoną. Następnie zgłosiła się agencja celna z Wa-wy(lotnisko) , że mam podać wartość przesyłki . Wystarczyło ściągnięcie z USA oświadczenia(mailem) że to gift do 50 $ i paczka bez kosztów dodatkowych trafiła do mnie. Aha, jedynie zapłaciłem za kuriera z Wa-wy do mnie 50 zł.
pozdrawiam
Natan

Autor:  tojatomek [ poniedziałek, 21 listopada 2005, 02:35 ]
Tytuł: 

Jeszcze chciałbym się wypowiedzieć co do transportu morskiego.
Mój wykrywacz z USA został wysłany właśnie takim transportem i szedł chyba koło 3 tygodni, ale na pewno nie 2 miesiące, kosztowało mnie to zdaje się 22$. Wartość zadeklarowana to 30$(nie śmiejcie się :) ) nie musiałm płacić ceł watów i innych takich, nie było tam także słow "gift", jedynie "used"
Pozdrawiam

Strona 1 z 2 Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/