|
Cześc, mam rutusa firsta, wersja na 4AA, bez gruntu. Mój problem polega na tym że dwa dni temu wykrywacz zaczął cicho "pipczeć" choć głośność była na full i baterie też pełne. Dzisiaj go rozkręciłem - przedmuchalem box, umyłem sondę (troszeczkę zakurzona była). Włączam - pipczy głośno, myślę sobie - SUKCES!, a tu psińco :( Wykrywacz pipczy głośno tylko wtedy jak się go włącza, kiedy informuje mnie o stanie baterii, dalej w ogóle nie chce wykrywać. Macham jakieś 5 cm przed sondą garścią monet, a on nic. Zaczynam poważnie zastanawiać się nad jego zmianą, jednakowóż za niesprawnego dostanę wiele, wiele mniej. Wczoraj też piszczał nawet wtedy, jak ledwo tknąlem sondą o źdźbło trawy, dotychczas szurałem po trawie i było w porządku. Chodzę nim na ustawieniach: głośność: full, czułość: przedostatnia kreska, dyskryminacja: kreseczkę w lewo od połowy. Proszę o pomoc.
pozdrawiam
|