https://poszukiwanieskarbow.com/forum/

Leciutki i prosty w obsłudze wykrywacz. Jaki??
https://poszukiwanieskarbow.com/forum/viewtopic.php?f=10&t=41848
Strona 1 z 1

Autor:  Hans [ poniedziałek, 23 kwietnia 2007, 00:42 ]
Tytuł:  Leciutki i prosty w obsłudze wykrywacz. Jaki??

Mam problem. Moja druga połówka zapragnęła dzielić ze mną hobby i celem tego stoję przed perspektywą zakupu wykrywacza.
Problem w tym, że jest w wyjątkowo drobna i niska a mojego soverigna nie jest w stanie użyć nawet oburącz (to samo było z Quattro).
Proszę o radę w kwestii doboru wykrywacza (tylko nie Ace)

Autor:  beaviso [ poniedziałek, 23 kwietnia 2007, 01:18 ]
Tytuł: 

Wybór jest dość oczywisty: Tesoro Cibola - skuteczny i leciutki (coś ok. 1.1 kg). Moja dziewczyna z nim chodzi i nie zamieni na żaden inny. Jedyny problem jaki widzę, to konieczność kopania. Cibola często się odzywa i często zatem trzeba użyć siły do kopania. To jest właśnie ten element poszukiwań, gdzie drobna dziewczyna ze słabymi rękami będzie miała problem, dokładnie tak jak moja. Wykrywacz naprawdę bardzo lekki, ale kopanie już bardziej siłą woli niż mięśni (których brak).

M.

Autor:  vincent_vega_69 [ poniedziałek, 23 kwietnia 2007, 06:35 ]
Tytuł: 

Niesamowicie skuteczny sprzęt. Według mnie w tym przedziale cenowym nie ma sobie równych. Po ponad roku chodzenia jak dla mnie ma tylko jedną jedyną wadę - brak identyfikacji celu. Nie jest to wielka wada bo i tak kopię każdy kolorowy sygnał.

Pozdrawiam.

Autor:  Denar [ poniedziałek, 23 kwietnia 2007, 07:03 ]
Tytuł: 

To zaleta, ci co ślepo wierzą w wyświetlacze zostawiają całą masę dobrych przedmiotów w ziemi.

Autor:  Hans [ poniedziałek, 23 kwietnia 2007, 14:07 ]
Tytuł: 

A jak się ma Cibola do X-terry 30?
Czy są to porównywalne sprzęty??
Denar, masz może jakiś egzemplarz testowy Ciboli?
Czy istnieją jakieś "ładne" wersje tego sprzętu dla kobiet??

Autor:  cooger [ poniedziałek, 23 kwietnia 2007, 14:55 ]
Tytuł: 

Myślę, że jeśli faktycznie wyświetlacz jest niepotrzebny to nie będzie innej opcji niż Cibola. Vaquero ma ręczne strojenie do gruntu, więc utrudnia to obsługę a Cibola straci w stosunku do Vaquero niewiele. Cała reszta przy tej cenie i wymaganiach (waga) będzie miała gorsze osiągi.

Ostatnio miałem okazję sprawdzić jak kobieta radzi sobie z Vaquero... twardo walczyła dobre 8h w polu (z dwoma przerwami na dojazd na kolejne miejscówki). Dała radę :)

Autor:  Denar [ poniedziałek, 23 kwietnia 2007, 15:29 ]
Tytuł: 

Cibola ma wyraźną przewagę zasięgową nad X-Terra 30 i 50, nie porównywałem z 70. Nie mam wersji testowej. Wydaje mi się, że kolorystyka Ciboli taka jaka jest może podobać się zarówno mężczyźnie jak i kobiecie.

Autor:  cooger [ wtorek, 24 kwietnia 2007, 15:05 ]
Tytuł: 

Hans zawsze kobieta może sobie uszyć etui na elektronikę z futerka :666

Np takie:
[ img ]

Autor:  Hans [ wtorek, 24 kwietnia 2007, 15:35 ]
Tytuł: 

Cooger, też mnie to śmieszyło na początku, ale teraz płakać mi się chce jak każdy przedmiot poza odpowiednimi cechami użytkowymi musi mieć "odpowiedni" wygląd.
Dla przykładu jeśli samochód to ma określone: markę, model i kolor i nie ma dyskusji.
Wykrywacz też ma być ładny. Mój minelab wg. mojej kobiety jest brzydki a juz x-terra może być, nie mówiąc o innych błyszczących wykrywaczach.
Tesoro spełnia kryterium urody, ale "jakby był w jakieś wzorki to taki bym chciała".
I bądź tu mądry....

Autor:  cooger [ wtorek, 24 kwietnia 2007, 15:54 ]
Tytuł: 

Heh myślę, że to jest nisza rynkowa, takie wykrywacze dla kobiet... ma ładnie wyglądać i być łatwy w obsłudze (przełączniki: zasilanie ON|OFF i dyskryminacja ON|OFF)... ciekawe czy pinpoint konieczny...

A tak na serio to chyba pokrowce to najlepsze rozwiązanie w takich przypadkach :)

Autor:  beaviso [ wtorek, 24 kwietnia 2007, 16:33 ]
Tytuł: 

Hans, żartujesz czy serio mówisz? Postaw sprawę krótko: Albo interesują Twoją dziewczynę poszukiwania lekkim wykrywaczem, albo srutu-tutu o kolorach. Niech wybiera! W lesie oglądać będziesz ją tylko Ty i zwierzęta, luster też tam nie ma, hehe. Wg mnie Cibola wygląda z kształtu OK, ale już kolorystyka obudowy elektroniki jest koszmarna (ten paskudny zielony)! Za to pokrętła są śliczne z wierzchu - takie błyszczące ;) Kwestia koloru może zostać łatwo rozwiązania poprzez instalację osłony przeciwdeszczowej domowej roboty - wystarczy trochę folii i taśmy. W ogóle - o czym my tu rozmawiamy? Wykrywacz jest prosty ale skuteczny, a przede wszystkim bardzo lekki. I koniec, nie ma mowy o wzornictwie. Może jeszcze Twoja Szanowna sprecyzuje wymagania odnośnie szpadelka??? No i ponawiam temat - czy ustaliliście między sobą, że 2 wykrywacze oznaczają, że każdy sobie kopie dołki sam? Bo widzę, że masz szansę skończyć jako "starszy szpadlowy".

M.

Autor:  desperado [ wtorek, 24 kwietnia 2007, 17:31 ]
Tytuł: 

A może ponaklejać na obudowę jakieś wzorki i takie tam różne (kalkomania) i zabezpieczyć jakimś lakierem bezbarwnym, a rurki zrobić na srebrny metalik u blacharza samochodowego? To też jakieś rozwiązanie. A na szpadelku wygrawerować kwiatki hi hi :1
I tak masz szczęście. Moja małżonka na pierwszym i ostatnim wypadzie wytrzymała 30 minut...

Autor:  Hans [ wtorek, 24 kwietnia 2007, 18:40 ]
Tytuł: 

Desperado, gdyby moja druga połowa wytrzymała na wykopkach 30 minut to nie miał bym problemu i trochę więcej kasy na koncie.
Niestety, siedzi, łazi za mną, zagląda do dziur w poszukiwaniu znalezisk, zdjęcia robi i się nudzi i to cały dzień; o plaży juz nie wspomnę bo tam to potrafiła wstać o czwartej rano i chodzić ze mną za bilonem :)
Po kilkunastu wyjazdach się nie zniechęciła i się nie zniechęci więc trzeba "wziąć problem na klatę i wykrywacz kupić". Najlepiej używany by zawieść go do kolegi Matejki i polakierować jakimś metalikiem czy aerografem. Pewnie będzie to Cibola:)
Podobno miłość objawia się skłonnością do poświęceń:)

Strona 1 z 1 Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/