|
Teraz pytanie czy chodzi Ci o cyklop'a I czy II
Cyklop I to wykrywacz bardzo podobny w działaniu i używaniu di Fishera 555 i jego klonów, czyli klasyczny statyczny VLF z wychyłowym wskaźnikiem- na militarkę powinien mieć niezły zasięg, ale gorzej ze stabilnością i jakością dyskryminacji, no i trzeba wolno sonda przemiatać.
Podobne są do siebie Rutus First Plus i cyklop II- to bardzo zbliżona elektronika, tylko oprogramowanie(co za tym idzie funkcje wykrywacza) inne, lepsze ma plus.
Natomiast Rutus first to ta sama elektronika, co Plus, tylko bez LCD, oraz bez sporej części funkcji Plus'a
Ja prywatnie brałbym First,a zwłaszcza jeżeli ma nowsza sondę(z dziurą), zasilany jest 4-ma bateriami, i ma regulacje balansu gruntu- ponad rok na takim chodziłem, i byłem zadowolony. Zasięgi nie powalają, ale stabilność, skuteczność dyskryminacji, w miarę prosta obsługa, oraz rewelacyjny pin-point w pełni rekompensują to w moim odczuciu.
|