https://poszukiwanieskarbow.com/forum/

Rutus Ultra II - dwa pytania
https://poszukiwanieskarbow.com/forum/viewtopic.php?f=10&t=45380
Strona 1 z 1

Autor:  damiano [ wtorek, 7 sierpnia 2007, 18:19 ]
Tytuł:  Rutus Ultra II - dwa pytania

Witam,
1.Poniżej zdjęcia elementu odnośnie którego mam pytanie :)
Zastanawia mnie co (to takie trochę pożółkłe między 1 a 2 zwojem 'sprężynki') tam jest na zdjęciu między zwojami tej nakrętki ze 'sprężynką' (białą) :que
Czy to jakiś silikon się odkleja :que
Czy reszta posiadaczy Ultry II też tak ma i czy wysyłać coś takiego na naprawę gwarancyjną :que
Czy ktoś to może odkręcał (ten 'wężyk' biały) i co jest pod nim :que

Obawiam się że mogę coś popsuć więc proszę o rozwiązanie tej 'zagadki' :)

---------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

2.Jak stroić wykrywacz do gruntu :que
Ja robię tak - tryb statyk all metal podnoszę na 1,8m nad ziemię i obniżam do jakichś 3cm nad grunt :)
Zaczyna buczenie i wtedy kręcę aż sygnał zniknie czyli nie słyszę nic :)
Później przełączam na dynamika i to tyle :D

Czy wykonuję tą czynność prawidłowo :que
Czy jest inny prostszy sposób :que

Autor:  tyfus [ wtorek, 7 sierpnia 2007, 20:18 ]
Tytuł: 

Jesli z wykrywka wszystko jest ok czyli nie daje falszywych sygnalow,dyskryma dziala i reaguje na przedmioty to po co grzebac?Ukrecisz kabel od cewki i po co Ci to?
Czegos nie rozumiem...Jest sezon,wiekszosc pol po zniwach ,niedlugo takimi pozostana..,a Ty zamiast szukac to siedzisz na forum wcinajac sie w kazdy temat lub szukasz dziury w calym.. :)

Autor:  damiano [ wtorek, 7 sierpnia 2007, 21:19 ]
Tytuł: 

@tyfus
Wcale nie szukam dziury w całym tylko po prostu jestem żądny wiedzy ;)
Lubię wiedzieć :D
A co do pól to niestety w pracy mnie nie posadzą i trochę czasu nie mam a do tego do najbliższych mam 'troszkę' daleko więc na razie chciałbym poznać jak obsługiwać sprzęt :)
Treningi na ogródku i połamana aluminiowa łyżka mi wyszła :)
Sygnały już umiem wstępnie rozróżniać co na kolor a co na stal no i dyskrymka też sprawnie działa :)

Proszę userów z U II o odpowiedzi na w/w pytania :1

Autor:  vlado [ wtorek, 7 sierpnia 2007, 22:58 ]
Tytuł: 

Damiano, to coś pomiędzy zwojami wygląda na resztki folii - jednej z warstw izolacyjnych kabla - pozostałe zapewne po operacji zarabiania wtyczki na końcu kabla; wg. mnie nie masz się czym przejmować ;)

vlado

Autor:  M40 [ wtorek, 7 sierpnia 2007, 23:04 ]
Tytuł: 

NIe ma się co przejmować. Dopóki wykrywka działa - takie pierdołki olewać ;) . Pozdrawiam

Autor:  damiano [ środa, 8 sierpnia 2007, 09:57 ]
Tytuł: 

@vlado, @M40
Dzięki za odpowiedzi :)
Jeszcze pozostaje kwestia strojenia do gruntu...
Proszę o ocenę poprawności moich działań :D

Autor:  camelopardalis [ środa, 8 sierpnia 2007, 10:17 ]
Tytuł: 

---

Autor:  damiano [ środa, 8 sierpnia 2007, 11:01 ]
Tytuł: 

Ale czy należy skręcać do momentu aż nie będziemy w ogóle słyszeć sygnału wiodącego lub też będzie ledwo słyszalny (on w ogóle jest słabo słyszalny ;) ) bo tego nie rozumiem :(
Czy sygnał wiodący to takie słabiutkie buczenie bo coś takiego jedynie słyszałem....

Autor:  camelopardalis [ środa, 8 sierpnia 2007, 13:00 ]
Tytuł: 

---

Autor:  RUTUS [ środa, 8 sierpnia 2007, 13:20 ]
Tytuł: 

Witam !

Jak na moje oko to ktoś musiał nieźle pociągnąć za kabel od sondy. Kolejne pociągnięcie i sonda będzie się nadawać na złom.
Najlepiej podesłać do mnie ten detektor - zanim będzie za późno.

pozdrawiam .

PS Nie manipulować , nie rozkręcać , nie kleić , nie podgrzewać , nie wyciągać ,nie wciskać - po takich ingerencjach najprawdopodobniej będzie już "pozamiatane".

Autor:  damiano [ środa, 8 sierpnia 2007, 14:51 ]
Tytuł: 

Moin zdaniem to są resztki silikonu które się odkleiły od kabla ze starości bo silikon trochę już pożółkły i nie ma chyba powodów do zmartwienia :)
Na pewno to nie jest folia z ekranu kabla bo prawie na 100% nikt za kabel nie szarpał i wiem jak wygląda ekran w takim kabelku :)

Cenię porady @RUTUS'a ale chyba nie będę musiał go wysyłać na serwisowanie....
Rozumiem że wystarczy wysłać samą sondę w razie jakbym się zdecydował :que

Autor:  vlado [ środa, 8 sierpnia 2007, 22:13 ]
Tytuł: 

Mój Solaris od nowości miał takie "farfocle" w sprężynce i były to resztki przezroczystej folii - przynajmniej tak je zinterpretowałem po wyjęciu pęsetą (bez rwania, były luzem), zaczynam się zastanawiać, czy rzeczywiście nie były to jakieś kawałki silikonu :)

Inna sprawa to przeróżne pozostałości traw i nasion, które dostają się do sprężynki, ale to już kwestia utrzymania sprzętu w czystości przez użytkownika. Może coś zwinąłeś do sprężynki ;>


vlado

Autor:  damiano [ środa, 8 sierpnia 2007, 22:23 ]
Tytuł: 

vlado napisał(a):
Mój Solaris od nowości miał takie "farfocle" w sprężynce i były to resztki przezroczystej folii - przynajmniej tak je zinterpretowałem po wyjęciu pęsetą (bez rwania, były luzem), zaczynam się zastanawiać, czy rzeczywiście nie były to jakieś kawałki silikonu :)

Inna sprawa to przeróżne pozostałości traw i nasion, które dostają się do sprężynki, ale to już kwestia utrzymania sprzętu w czystości przez użytkownika. Może coś zwinąłeś do sprężynki ;>


vlado


Ja również to wyjąłem pensetą bez rwania i mam jako dowód że to na 100% jakiś klej lub silicon :)
Folia w żadnym wypadku :1


camelopardalis napisał(a):
Tak sygnał wiodący to takie słabe buczenie, to co opisałem stosuję dla trybu dynamicznego a tam nie słychać sygnału wiodącego, chodzę w zasadzie tylko na tym trybie jest on najlepszy na monetki i kolorową drobnicę. Natomiast przy trybie statycznym sygnał wiodący ustawiam zgodnie z instrukcja musi być on słyszalny i o takim samym natężeniu przy zbliżaniu wykrywacza do ziemi z wysokości 30 cm., a uzyskuje się to przez odpowiednie skręcanie pokrętłem grunt zgodnie z instrukcją. Jeżeli masz jakiś poważny problem z ustawianiem gruntu proponuję kontakt telefoniczny z producentem on wszystko dokładnie wyjaśni.



Czyli rozumiem że mam zbliżać i oddalać wykrywacz od paru cm od ziemi do np.50cm a w tym czasie tak kręcić żeby sygnał był stale buczący ale nie zmieniał tonu :que
Bo ja tak skręcałem że miałem sygnał tak jakby w pewnym zakresie zanikał - w różnych pozycjach pokrętła ale raczej zawsze ok.13-15 godziny :)
Czyli do dynamika się gruntu nie stroi :que

Autor:  camelopardalis [ czwartek, 9 sierpnia 2007, 08:15 ]
Tytuł: 

---

Strona 1 z 1 Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/