|
Witam,
Trochę czasu chodziłem z X5 sprzedałem go ale teraz kupiłem znowu :)
Według mnie to świetny sprzęt, zasiegowo najwyższa półka pod tym względem na pewno nie ustępuje takim sprzętom jak np. tejon, explorery, czy cezety fishera a wniektórych przypadkach (zwłaszcza drobne przedmioty) może je nawet przebić. Ogromną zaleta tego sprzętu jest waga waży ok.1kg. co można docenić przy całodniowych wyprawach zwłaszcza w górach. Ponadto bardzo podoba mi się jego reakcja na metal, szybka, cięta, jednoznaczna, można nim szybko przeczesywać teren bez obawy gubienia sygnałów. Dyskryminacja ok duży zakres (na 8 odrzuca już łuski np z mosina ) puszcza mało śmieci. Dostrajanie do gruntu łatwe, 10 obrotowe precyzyjne pokrętło, ma też osobną opcję dostrajania na plażę - ja nigdy z niej nie korzystałem. Jest też przełącznik target check według mnie mało przydatny którym możemy bez kręcenia pokrętłem nad celem szybko zmieniać nastawy dyskryminacji żeby dokładnie ocenić obiekt. Wykonanie bdb nawet po dłuższej eksploatacji nie powstają żadne luzy, osłonę cewki warto przykleić bo może odpaść. Ponadto sprzęt jest uszczelniony przed zamoczeniem i kurzem co jest jego sporą zaletą (oczywiście nie jest wodoszczelny ale odporny na zachlapania w granicach rozsądku) - można śmiało chodzić w deszczu i myć go pod prysznicem. Minusem jest dość duża ilość przełączników na panelu przednim które łatwo mogą się przestawić i nie wiedząc o tym możemy długo chodzić np z włączonym i niedostrojonym plażowym dostrajaniem do gruntu co zmienia zupełnie reakcje wykrywacza i można ominąć sporo celów. Więc co jakiś czas trzeba spoglądać na panel czy nic się przestawiło.
Zasilanie jedną 9V baterią jest wygodne ale sprzęt toleruje tylko bdb baterie alkaliczne i można niemile sie rozczarować wkładając zwykłego panasonica lub philipsa z kiosku bo zdażyło mi się że takie baterie pracowały 10minut! na 1 alkalicznej bateri wykrywacz pracuje 20-25godzin, akumulatorków nie sprawdzałem. Osobiście brakuje mi w sprzęcie trójtonowej identyfikacji tonowej takiej jak np w fisherach cz.
Pewien problem może być z ewentualnym serwisem myślę że Proscan w razie czego może pomóc pod warunkiem że będą dostępne podzespoły , ja miałem problem z głośnikiem pomógł mi Mrand (pozdrawiam :) ) ale obecnie z tego co mi wiadomo z braku czasu nie zajmuje się serwisem. Co prawda troy ma dożywotnią gwarancję (części gratis płaci się za wymianę) ale jest ona imienna na pierwszego właściciela no i serwis w stanach. W najgorszym przypadku zostaje odpłatna naprawa z wysyłką do USA.
Mimo wszystko sprzęt mogę z czystym sumieniem polecić, poszukiwania z nim to frajda jest ultra lekki, czytelny i skuteczny.
pozdrawiam,
|