https://poszukiwanieskarbow.com/forum/ |
|
| Tesoro, pytanie o starsze i wspolczesne modele https://poszukiwanieskarbow.com/forum/viewtopic.php?f=10&t=48529 |
Strona 1 z 1 |
| Autor: | monterque [ piątek, 2 listopada 2007, 23:31 ] |
| Tytuł: | Tesoro, pytanie o starsze i wspolczesne modele |
Witam serdecznie Mam następujące pytanie. Naczytałem się dosyć sporo na temat różnego rodzaju wykrywaczy i nawet kilka nabyłem lecz szybko zmieniałem gdyz średnio z nich byłem zadowolony. Interesuje mnie tylko i wyłącznie kolorowizna (kupując np. PI czy HS3 jeszcze tego nie wiedzialem, nie bylem ukierunkowany:P) Dobrze wypadł ACE 250 ale oczekuję również lepszych zasięgów a nie tylko wrażliwości na małe kolorki. Wyczytałem, że z tesoro dobra jest w cenie do tysiaka (używka) Cibola. Patrząc na allegro, pojawia się jednak dużo innych modeli Tesoro, których już nie ma w sprzedaży. Takich jak np. bandido II uMax itp. Może mi ktoś powiedzieć, czym różnia się te starsze modele od nowszych? Bo "pokrętła" maja te same tylko inne nazwy. Pytanie, czy opłaca się kupić taki starszy model czy np. te teraźniejsze modele maja dużo lepsze zasięgi? np. poprzednik Ciboli? jak do niej sie ma w zasiegach? Jeżeli jestem w błędzie że tesorki najlepiej wypadaja z zasięgami na kolorowe rzeczy to mnie sprostujcie, oczywiście zakładając graniczną sumę. Aha, jestem typowym "sluchowcem" wiec interesuje mnie bardziej akustyczna identyfikacja, wyświetlacza moze nie byc wcale. Wiem że w podobnej sumie można dostać XLteka białasa i inne stare modelki. JESZCZE RAZ ZAZNACZAM KOLORKI :1 |
|
| Autor: | beaviso [ sobota, 3 listopada 2007, 05:13 ] |
| Tytuł: | |
Zasięgi to jedno, a dyskryminacja to drugie. Sądzę, że dobra marka Tesoro wynikła zwłaszcza z wysokiej jakości dyskryminacji. W kwestii zasięgów: Przewagę mają nowe modele - Cibola, Vaquero, Tejon. One wypadają dobrze w stosunku do porządnej konkurencji. Pomiędzy starszymi a nowymi modelami na papierze różnica jest dość znaczna. Zobacz test, który zrobiliśmy z kumplem - są tam trzy modele porównane - Cibola, Bandido II uMax i Conquistador (poprzednik Ciboli): http://www.thesaurus.com.pl/gazeta/numer2/bea.html Mimo wszystko widziałem Bandido II uMax nieraz w akcji (z dobrym operatorem) i wiem, że to porządna maszyna :) M. |
|
| Autor: | Lipek [ sobota, 3 listopada 2007, 13:44 ] |
| Tytuł: | |
beaviso napisał(a): Sądzę, że dobra marka Tesoro wynikła zwłaszcza z wysokiej jakości dyskryminacji.
Cześć Michał :) Mam pytanie: czy dyskryminacja jest tożsama z maskowaniem żelaza, czy to dwie różne sprawy? I jak to się ma w Tesoro? Bo na podstawie doświadczeń własnych i obserwacji wykrywek znakomych, doszedłem do wniosku, że wykrywacze pozbawione wyświetlacza mają gorszą dyskryminację niż te z wyświetlaczem. Może to moje subiektywne odczucie, ale juz chyba nie wróciłbym do pokręteł :) Dają zbyt małą swobodę wyboru, co chcemy kopać. Pozdrawiam! Piotrek |
|
| Autor: | beaviso [ sobota, 3 listopada 2007, 19:54 ] |
| Tytuł: | |
Lipek napisał(a): Mam pytanie: czy dyskryminacja jest tożsama z maskowaniem żelaza, czy to dwie różne sprawy? I jak to się ma w Tesoro?
Właśnie to miałem na myśli. Bo nie chodziło mi o to, że dyskryminacja jest "silna" i potrafi odrzucić kawał żelastwa. Chciałem podkreślić, że skuteczna dyskryma to taka, która pozwala zredukować efekt maskowania kolorków przez żelazo do możliwego minimum. Nie wiem co dokładnie rozumiesz przez "maskowanie żelaza". Domyślam się tylko, że chodzi Ci o maskowanie innych rzeczy przez żelazo? Czyli np. leży sobie monetka obok wielkiego gwoździa - i sztuka cała w tym, aby wykrywka pokazała monetę będąc jednocześnie ustawioną na odrzucenie tego gwoździa. Dla mnie jest to właśnie istota dyskryminacji - czyli coś co nazywam separacją. Wg moich obserwacji Tesoraki są w tej kategorii po prostu dobre. M. |
|
| Autor: | beaviso [ sobota, 3 listopada 2007, 19:58 ] |
| Tytuł: | |
Lipek napisał(a): na podstawie doświadczeń własnych i obserwacji wykrywek znakomych, doszedłem do wniosku, że wykrywacze pozbawione wyświetlacza mają gorszą dyskryminację niż te z wyświetlaczem
Z punktu widzenia elektroniki to przecież nie ma związku... Dyskryminacja to jedno, a sposób prezentacji sygnału wyjściowego to drugie. W jednym przypadku może to być "melodyjny" Minelab, w drugim przeładowany wyświetlacz zaprzątający magicznymi liczbami umysł poszukiwacza ;), a w trzecim przypadku może to być głośnik dający dźwięki o subtelnych różnicach. Powiesz - jego trzeba się dobrze nauczyć. Ale czy interpretacji numerków na LCD nie trzeba się nauczyć? Tak samo w każdym przypadku potrzebne jest doświadczenie, którego zawsze za mało. Wracając do początku - to czy jest wyświetlacz, czy go nie ma, nie ma najmniejszego związku z jakością dyskryminacji. Jej potencjał jest niezależny od sposobu prezentacji wyników. Istotne tylko, aby "interfejs wyjściowy" pozwalał na prezentację wszystkich kluczowych wyników zwracanych z układu dyskryminacji, bez zbędnego "szumu". Dla mnie ideałem jest taki, który prezentuje niezbędne minimum (nie przeładowany informacjami). Zauważ na koniec, że Tesoro także oferuje modele z wyświetlaczem - Cortes, DeLeon. M. |
|
| Autor: | monterque [ poniedziałek, 5 listopada 2007, 21:55 ] |
| Tytuł: | |
widze ze faktycznie ta cibola wymiata, nic dziwnego ze tak ciezko błąd ortograficzny!!! ma być "znaleźć" uzywke, po prostu zeby zmienic na cos lepszego trzeba juz sporo wydac. Dzieki za linka z testami byl niezmiernie pomocny, dokladnie o cos takiego mi chodzilo. Pozdrawiam |
|
| Strona 1 z 1 | Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ] |
| Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group http://www.phpbb.com/ |
|