Do brodzenia bralbym pod uwage Tesoro Sandshark PI (jesli masz zamiar robic morskie plaze), wez tez pod uwage Tiger Shark VLF. Ale uwazaj bo odrobina niechlujstwa przy wymianie baterii moze skutkowac zalaniem elektroniki. Innym bardzo dobrym wykrywaczem jest Fisher CZ20/21. Dla jasnosci wykrywacze te polecil mi czlowiek, ktory dzien w dzien przez pol roku szuka na hiszpanskich plazach. Jego "urobek" z ostatniego roku to ponad 1.5kg zlota - wiem trudnoa w to uwierzyc, ale niedowiarkow odsylam do Jego relacji z poszukiwan, ktore mozna bylo przez jakis czas obserwowac na minelab owners forum (SeanMagee). Nie mam zamiaru tutaj dyskutowac nad wyzszoscia swiat Bozego Narodzenia nad Wielkanoca, a powtarzam tylko co doradzil mi, ktos kto ma olbrzymie doswiadczenie. Nalezy zaznaczyc, ze koszt wykrywacza to dla niego, zadna przeszkoda przy wyborze sprzetu.
Pare zdjec z jego znajdkami od 02.11-16.11.2011
[ img ][ img ][ img ][ img ][ img ][ img ][ img ][ img ]zbiorcze od 07.10-20.10.2011
[ img ][ img ]Rozmawiajac z nim przez skype, dowiedzialem sie, ze ten rok bedzie znacznie gorszy od poprzedniego, ale jeszcze nie robil swoich ulubionych plaz. Na chwile obecna ma jeszcze wiecej zlota, nie wspominajac o srebnych fantach, ktore jak mozna sie domyslac znajduje w wiekszych ilosciach. No ale do konca maja ma jeszcze sporo czasu. Jak nie zapomne i bede z nim rozmawial to poprosze go o zbiorcze zdjecie z ubieglego roku.
[ img ]Wracajac do pytania. Tejona sobie odpusc, a jesli chodzi o szukanie lancuszkow to pozostalbym przy PI, jak wiadomo wiekszosc VLF'ow ma problemy wlasnie z tego typu celami.