https://poszukiwanieskarbow.com/forum/

Mój pierwszy "depozyt"
https://poszukiwanieskarbow.com/forum/viewtopic.php?f=126&t=113709
Strona 1 z 4

Autor:  kosmitek [ wtorek, 18 czerwca 2013, 20:11 ]
Tytuł:  Mój pierwszy "depozyt"

Witam, na początku czerwca wykopałem na dawnym miejscu pola namiotowego bądź obozowiska koło jeziora m.in taki słoiczek z zawartością :). Jest to moje pierwsze znalezisko tego typu (znaczy się coś w rodzaju depozytu). Rozczulił mnie ten wakacyjny skarb :D

Autor:  raf1975 [ wtorek, 18 czerwca 2013, 20:15 ]
Tytuł:  Re: Mój pierwszy "depozyt"

:lol: dobre depo...zakop z powrotem w to samo miejsce..dziecko przyjedzie i sie ucieszy ze list przetrwał

Autor:  robson [ wtorek, 18 czerwca 2013, 20:19 ]
Tytuł:  Re: Mój pierwszy "depozyt"

to już nie dziecko tylko dorosła kobitka. Jak by to do niej trafiło to łezka w oczku by się zakręciła.pozdrawiam

Autor:  kruk [ wtorek, 18 czerwca 2013, 20:46 ]
Tytuł:  Re: Mój pierwszy "depozyt"

Niewielu może pochwalic się takim skarbem :1

Autor:  Mechanik Jarząbek [ wtorek, 18 czerwca 2013, 21:06 ]
Tytuł:  Re: Mój pierwszy "depozyt"

raf1975 napisał(a):
dziecko przyjedzie i sie ucieszy ze list przetrwał

Chyba jej dziecko .... :)

Autor:  Pepemag [ wtorek, 18 czerwca 2013, 21:11 ]
Tytuł:  Re: Mój pierwszy "depozyt"

Z wakacji 95... toż to 18 lat temu, to teraz tak jak mówisz kobitka ta Marcela, ciekawe czy jeszcze pamięta , zakop i zostaw swój liścik... z jej.

Autor:  Pawlor [ wtorek, 18 czerwca 2013, 21:12 ]
Tytuł:  Re: Mój pierwszy "depozyt"

Bardzo ciekawe znalezisko :za

Równie ciekawe byłoby gdybyś znalazł właścicielkę. Początek śledztwa już rozpocząłem za Ciebie (ymmmm...zapowiada się ciekawie):

https://www.google.pl/search?client=fir ... tAbI2IHoDw

Pozdrowienia


Paweł

Autor:  Namo [ wtorek, 18 czerwca 2013, 21:57 ]
Tytuł:  Re: Mój pierwszy "depozyt"

Gratulacje trafienia. Sympatyczne i rozczulające znalezisko :)
Wygląda na to, że Marcela nie przyjechała już więcej w to miejsce. A może bywała, ale zapomniała już o swoim skarbie i nie dołożyła kolejnego listu.

Dziewczyna pisze, że powierza skarb Łebie. Czy to znaczy że znalazłeś go niedaleko morza, właśnie w okolicach Łeby? Bo wspominasz o jeziorze.
Prawdopodobieństwo znalezienia Marceliny jest bliskie zeru. Jeśli to znad morza, to dziewczyna może pochodzić z każdego miejsca w Polsce.
Jeśli jednak to nie chodzi o Łebę i jest to jakaś okolica nie taka, gdzie przyjeżdżają ludzie z całej Polski, to może Marcelina pochodzi gdzieś z okolic, dalszych ale jednak okolic, co by może zwiększyło szansę na znalezienie jej na jakimś portalu :)

Patrząc na styl pisania i sam pomysł zakopania listu paru muszelek i szyszki, myślę, że gdy pisała list miała 10-12 lat. Dziś ma więc moim zdaniem 28-30 lat :) Ale oczywiście to tylko zgadywanie. A jak wam się wydaje?

Autor:  damiano [ wtorek, 18 czerwca 2013, 22:05 ]
Tytuł:  Re: Mój pierwszy "depozyt"

Gdzieś ty tam zobaczył napis Łeba? :D
Tam pisze "Liście" :8)
Możliwe że miała nawet 8-10 lat bo pisanie przychodziło jej z trudem :P
Byłoby nieźle jakby właścicielka się odezwała na forum :ups:
Szansa jak trafienie w totka.

Autor:  kosmitek [ wtorek, 18 czerwca 2013, 22:08 ]
Tytuł:  Re: Mój pierwszy "depozyt"

Tam jest wyraz "Tebie" i chyba miało być "Tobie". "Powierzam Tobie "Liście" skarb" - ona pisze list to listu. Tak to rozumiem. Jezioro jest na pograniczu woj. Lubuskiego i Wielkopolskiego. Wiek dziewczyny tak samo oceniłem na 28-30 lat czyli mniej więcej mój wiek :p.

Autor:  kosmitek [ wtorek, 18 czerwca 2013, 22:12 ]
Tytuł:  Re: Mój pierwszy "depozyt"

Pawlor napisał(a):
Bardzo ciekawe znalezisko :za

Równie ciekawe byłoby gdybyś znalazł właścicielkę. Początek śledztwa już rozpocząłem za Ciebie (ymmmm...zapowiada się ciekawie):

https://www.google.pl/search?client=fir ... tAbI2IHoDw

Pozdrowienia


Paweł


Taaaak, Marcela wygląda całkiem, całkiem :P

Autor:  Protoavis [ wtorek, 18 czerwca 2013, 22:14 ]
Tytuł:  Re: Mój pierwszy "depozyt"

Namo napisał(a):
Gratulacje trafienia. Sympatyczne i rozczulające znalezisko :)
Wygląda na to, że Marcela nie przyjechała już więcej w to miejsce. A może bywała, ale zapomniała już o swoim skarbie i nie dołożyła kolejnego listu.

Dziewczyna pisze, że powierza skarb Łebie. Czy to znaczy że znalazłeś go niedaleko morza, właśnie w okolicach Łeby? Bo wspominasz o jeziorze.
Prawdopodobieństwo znalezienia Marceliny jest bliskie zeru. Jeśli to znad morza, to dziewczyna może pochodzić z każdego miejsca w Polsce.
Jeśli jednak to nie chodzi o Łebę i jest to jakaś okolica nie taka, gdzie przyjeżdżają ludzie z całej Polski, to może Marcelina pochodzi gdzieś z okolic, dalszych ale jednak okolic, co by może zwiększyło szansę na znalezienie jej na jakimś portalu :)

Patrząc na styl pisania i sam pomysł zakopania listu paru muszelek i szyszki, myślę, że gdy pisała list miała 10-12 lat. Dziś ma więc moim zdaniem 28-30 lat :) Ale oczywiście to tylko zgadywanie. A jak wam się wydaje?



Marcela robiła błędy ortograficzne jak bardzo wielu użytkowników na naszym forum. Tylko ona miała wtedy 10-12 lat. Na forum "byki" robią stare konie po dwudziestce. :)

Myślę, że nie zapomniała o swoim skarbie. Dziewczynki długo o takich rzeczach pamiętają. Może później nie potrafiła odnaleźć tego miejsca.
Znaleźć będzie ją bardzo trudno. Ale po zajrzeniu do zdjęć z linka Pawlora myślę, że warto poszukać. :)

Autor:  Aygon [ wtorek, 18 czerwca 2013, 22:22 ]
Tytuł:  Re: Mój pierwszy "depozyt"

Daj to do jakieś gazety (może tylko powiedz że znalazłeś jak kopałeś robaki jak się nie chcesz ujawniać ;) ), im wyżej trafisz tym lepiej albo do teleexpresu oni lubię takie ciekawostki no i kto wie.

Autor:  yarko [ wtorek, 18 czerwca 2013, 22:25 ]
Tytuł:  Re: Mój pierwszy "depozyt"

Świetne znalezisko. Jest realna osoba, kontekst i uczucia - tęsknota za miejscem, które trzeba opuścić. To musiały być udane wakacje. Ciekawe czy we właścicielce, zostało jeszcze coś z tamtej dziewczynki? Ortografia rozczulająca, ale nie jeden z nas ma z tym problemy. Przyjmując, że koledzy nie mylą się co do wieku (a moim zdaniem: dużej pomyłki raczej tu nie ma), to jest Ona rówieśnicą mojej Żonki:)
W każdym razie - co byś jeszcze nie znalazł, to o tym wykopanym depozycie bedziesz już zawsze pamietał i opowiadał historie jak go znalazłeś.

Autor:  kosmitek [ wtorek, 18 czerwca 2013, 22:38 ]
Tytuł:  Re: Mój pierwszy "depozyt"

Zakrętka od słoika ma napis Pietrzykowice, to małą miejscowość koło Żywca (z resztą w Żywcu się urodziłem :)). To może trochę zawężać obszar poszukiwań jeśli przyjąć, że dżem (choć chyba nakrętka nie jest od tego dżemu) był lokalnym producentem.

Strona 1 z 4 Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/