|
Witam w sobotę wybraliśmy się z żoną na przejażdżkę rowerową, na wszelki wypadek do plecaka zapakowałem do plecak wykrywkę i łopatę. Po przejechaniu około 9 kilometrów natrafiłem na piękne zaorane pole. Po krótkim rekonesansie wśród okolicznych mieszkańców dowiedziałem się, że właściciel pola mieszka daleko i bez problemu mogę szukać. Niestety po bliższych oględzinach pole okazało się obsiane. Nic, obok znajdował się ugór, moja luba zasiadła przy rowerach, a ja ruszyłem w teren. Jedna kopiejka, druga po godzinie żonka zaczęła się niecierpliwić i nudzić. Nie chcąc jej denerwować, ruszyliśmy w dalszą drogę. W centrum miasteczka wpadłem na genialny pomysł i kupiłem jej gazetę dla zabicia nudy. Migiem wróciliśmy na miejscówkę. Po godzinie poszukiwań widzę, że leci w moją stronę jakiś koleś. Z uśmiechem na ustach wyciągam w jego stronę rękę na powitanie i pytam się czy to jego pole. Gościu zaprzecza i stwierdza, ze sam szuka i przydał by mu się kompan do eksploracji. Po 15 minutach rozmowy żegnamy się. Kolejne 30 minut minęło, niestety nie zabraliśmy żadnych kanapek i z żalem wracamy do domu. W niedziele Beatka nie zdecydowała się na powtórkę z dnia poprzedniego, ale mój tata jest zapalonym poszukiwaczem skarbów. O 7:00 ruszamy na ciekawą miejscówkę. Jako początkujący eksplorator musi od czegoś zacząć wiec dale Mu łopatę >:D i wyznaczam zadanie kopania. Po 2 godzinach ze względu na ruchliwą ulicę zaczepia nas ze trzech przejeżdżających mieszkańców (standardowe pytania czego szukamy a po co, złota tu nie ma itp. wszyscy bardzo mili). Pod koniec wyprawy odwiedziła nas trójka mieszkańców pobliskiego domu. Pan pyta się czy moglibyśmy znaleźć obrączkę żony, którą zgubiła 2 lata temu i ile to będzie kosztowało. Bez wahania stwierdziliśmy, że to jest nasze hobby i postaramy się ją znaleźć. Po wykopaniu parunastu dołków wpadłem na pomysł żeby mi przyniósł swoja obrączkę (chciałem sprawdzić jaki daje sygnał). To znacznie ułatwiło mi poszukiwania po kolejnych 15 minutach udało nam się znaleźć zaginioną obrączkę. Widok zdziwionej i szczęśliwej żony był dla nas bezcenny :D Pozdrawiam wszystkich poszukiwaczy.
Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu.
|