https://poszukiwanieskarbow.com/forum/

Weekendowe wykopki
https://poszukiwanieskarbow.com/forum/viewtopic.php?f=126&t=114459
Strona 1 z 1

Autor:  Amat [ poniedziałek, 8 lipca 2013, 16:17 ]
Tytuł:  Weekendowe wykopki

Efekt 10 godzinnego kopania na świeżo wygrabionej łące. Trawa jak na korcie wimbledonu, aż nie chciało się kończyć ale łąka się skończyła bo niewielka była :lol: .

Autor:  kosmitek [ poniedziałek, 8 lipca 2013, 23:07 ]
Tytuł:  Re: Weekendowe wykopki

Tylko z ciekawości pytam, na takich łąkach (jak Wimbledon) można już śmiało kopać, rolnik nie przebije grabiami? Bo widziałem kilka i nie byłem przekonany.

Autor:  Amat [ poniedziałek, 8 lipca 2013, 23:49 ]
Tytuł:  Re: Weekendowe wykopki

Łąki są na odludziu więc nie bardzo nawet wiedziałem kogo pytać o zgodę, ale jak kopię na takim terenie to staram się nie zostawiać śladów czyli piasek do dołka i ładnie przykryty wyciętą darniną i obowiązkowo kilka klepnięć saperką. Przekonany jestem, że łące to nie zaszkodzi. Na poparcie mojej teorii mam historyjkę, która w sobotę miała miejsce na tej łączce. Spokojnie sobie kopię ale widzę, że idzie w moim kierunku człowiek , myślę sobie pewnie właściciel i już układam sobie historyjkę jak to spulchnianie wpływa korzystnie na kondycje łąki. Okazało się,że to właściciel sąsiedniej łąki, pytał czego szukam i co znalazłem, ani słowa że tak nie można czy coś w tym stylu. Za to grzecznie zapytał czy nie poszukałbym na jego łące :ups: , odpowiedziałem że ok , ale jest jeden warunek - musi wykosić trawę. Powiedział, że w tym tygodniu wykosi i będę mógł szukać :) . Wszystko zależy na kogo trafisz i jaki zostawisz po obie porządek.

Autor:  MALTA 78 [ wtorek, 9 lipca 2013, 03:21 ]
Tytuł:  Re: Weekendowe wykopki

Graty ładny krzyżyk, generalnie na bogato było :)

Autor:  kosmitek [ wtorek, 9 lipca 2013, 23:58 ]
Tytuł:  Re: Weekendowe wykopki

Pytałem właśnie tak z rolniczego punktu widzenia, bo nie wiem na jakiej zasadzie to działa. Zostaje ładna zielona trawka na polu i co dalej? Jesienią zostaje zaorana? A teraz jest niepotrzebna? Tak, jasne, że wszystko zależy od rolnika i tak naprawdę nawet na ugorku można zostać złapanym i zakapowanym policji. Choć mi o charakter rolniczy, takiej łączki pięknej.

Autor:  darek31 [ środa, 10 lipca 2013, 08:47 ]
Tytuł:  Re: Weekendowe wykopki

Taka łączka jesienią nie jest zaorana. Jak da się radę to jest koszona 2x w roku. Na wiosnę nawóz naturalny lub sztuczny i znowu sianokosy. W niektórych przypadkach wiosną rolnicy rozwalają jeszcze kretowiny - najczęściej ciężkim walcem. Jak byś wiosną taką łączkę przekopywał a przy okazji rozwaliłbyś kretowiny to dostałbyś piffko :)

Autor:  kosmitek [ środa, 10 lipca 2013, 08:51 ]
Tytuł:  Re: Weekendowe wykopki

O! Takie info chciałem, dzięki :D

Autor:  Amat [ wtorek, 20 sierpnia 2013, 18:34 ]
Tytuł:  Re: Weekendowe wykopki

Łąka okazała się rozwojowa, więc zabrałem się za mniej przyjazne otoczenie. Efekty mnie mile zaskoczyły, ale zastanawiał fakt, że na kawałku 200 na 200 m coś ciągle wyskakiwało, a nieco dalej nic tylko śmieci. Dosłownie przypadkiem sprawa się wyjaśniła , tak mi się przynajmniej wydaje. Łąka położona jest na skraju lasu, a na samym jego początku ( las zarośnięty, że wejść się nie da ) jest mały mocno już zamulony dołek z wodą. Jak udało mi się ustalić wśród okolicznych mieszkańców, w czasie IIWS był jeszcze przyzwoitym jeziorkiem, gdzie w lesie co prawda stacjonował czerwona armia. Wychodzi na to, że w czasach wcześniejszych było to miejsce postoju przemieszczających się wojsk.

Autor:  -chlodos- [ wtorek, 20 sierpnia 2013, 22:33 ]
Tytuł:  Re: Weekendowe wykopki

Ładna łąka ci się trafiła.
Twoja teoria wydaje się słuszna co poszerza moje horyzonty na poszukiwania nowych miejscówek :)

Pozdrawiam.

Strona 1 z 1 Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/