https://poszukiwanieskarbow.com/forum/

6 godzin chodzenia po zaoranym polu...
https://poszukiwanieskarbow.com/forum/viewtopic.php?f=126&t=114644
Strona 1 z 1

Autor:  aquila [ sobota, 13 lipca 2013, 19:03 ]
Tytuł:  6 godzin chodzenia po zaoranym polu...

Dla takiego badziewia:

Załącznik:
IMG_4400.jpg


Pomijając standardowe blaszki, puszki, nakrętki i jakieś ułomki. Nie mam pojęcia gdzie Wy to wszystko znajdujecie :P

Autor:  portland [ sobota, 13 lipca 2013, 19:19 ]
Tytuł:  Re: 6 godzin chodzenia po zaoranym polu...

Nie możesz mieć pretensji, że nie złowiłeś ryby w basenie. Miejscówka jest podstawą a o dobrym miejscu żeden wędkarz ci nic nie powie. Pamiętaj że w miejscach zakazanych zawsze czają się najdorodniejsze okazy. Jeśli przeczytałeś między wierszami ze zrozumieniem to następnym razem będziesz miał ciekawszy urobek.

Autor:  MIRAS2009 [ sobota, 13 lipca 2013, 19:24 ]
Tytuł:  Re: 6 godzin chodzenia po zaoranym polu...

Widać że kolega nowy w temacie poszukiwań.To hobby ćwiczy cierpliwość :)

Autor:  aquila [ sobota, 13 lipca 2013, 19:24 ]
Tytuł:  Re: 6 godzin chodzenia po zaoranym polu...

Wiem, wiem, na tym polu byłem w sumie "przy okazji" (brat miał turniej golfa w pobliżu). Mimo wszystko spodziewałem się, że przynajmniej dwie, trzy fajne (czyli II wojna lub starsze) moniaki znajdę. I tak - jak najbardziej nowy. Widać jeszcze duuuuużo nauki przede mną.

Autor:  pawello [ sobota, 13 lipca 2013, 19:44 ]
Tytuł:  Re: 6 godzin chodzenia po zaoranym polu...

Aquila to że znalazłeś zaorane pole to i tak juz sukces :D

Autor:  bellial [ sobota, 13 lipca 2013, 20:56 ]
Tytuł:  Re: 6 godzin chodzenia po zaoranym polu...

kazde wyjscie z wykrywaczem w teren daje Ci wieksze doswiadczenie , czasem bedziesz mial lepsze czasem gorsze wyniki to normalne

Autor:  Skibens [ sobota, 13 lipca 2013, 21:02 ]
Tytuł:  Re: 6 godzin chodzenia po zaoranym polu...

To prawda doświadczenie to podstawa ja po 1,5 roku takie fanty trzepie po 3h. :666

Autor:  aquila [ sobota, 13 lipca 2013, 21:12 ]
Tytuł:  Re: 6 godzin chodzenia po zaoranym polu...

Pierwsze wyjście to była totalna masakra (ze dwie łuski, trochę pocisków i sterta blaszek i drucików), ale już jestem po bodajże pięciu i mam dwie boratynki, 1 kopiejkę 1875, guzik Kriegsmarine, parę łusek i pocisków no i całkiem sporo PRLu. Więc jakoś tragicznie to jeszcze nie jest ;) Tym bardziej, że w najbliższej okolicy mam jeszcze przynajmniej 5 kolejnych miejsc gdzie coś ciekawego może być.

Autor:  bigesox [ sobota, 13 lipca 2013, 21:24 ]
Tytuł:  Re: 6 godzin chodzenia po zaoranym polu...

I tak ze prl-ki ci wyszly.
Ja kilka dni temu ns teoretycznie
ciekawek miejscowce,(swiezo zaorana
laka na obrzerzach wsi lokowanej. w XIIw
nad jeziorem gdzie w 1409 r stacjonowal
Jagiello z wojskami)
We dwoch ze znajomym po 3 godzinach
wytargalismy 1 i 2 gr wspolczesne,oraz
ok 100 kg zlomu stalowego typu wiadra,rury
czesci maszyn rolniczych.
Masakra w majonezie po prostu...
ale nie zawsze sredniowiecze jest laskawe
Pozdrav

Autor:  Skibens [ sobota, 13 lipca 2013, 22:05 ]
Tytuł:  Re: 6 godzin chodzenia po zaoranym polu...

bigesox niezłe parcie mieliście na średniowieczną militarkę 100 kg złomu heh.

Autor:  Coiner [ sobota, 13 lipca 2013, 22:13 ]
Tytuł:  Re: 6 godzin chodzenia po zaoranym polu...

Aquila mały tip dla Ciebie...szukaj w okolicy starych kościołów(teraz się rzuca pieniążkami na szczęście podczas ślubu...kiedyś tez przecież to robili) ;)

Autor:  bishop [ sobota, 13 lipca 2013, 22:18 ]
Tytuł:  Re: 6 godzin chodzenia po zaoranym polu...

bigesox napisał(a):
ok 100 kg zlomu stalowego typu wiadra,rury
czesci maszyn rolniczych.


Heh to po obecnych cenach złomu jakieś 50 do 70 zł zależy czy gruby czy blacha, dobra dniówka :D Pozdrawiam

Autor:  alex_2013 [ niedziela, 14 lipca 2013, 10:02 ]
Tytuł:  Re: 6 godzin chodzenia po zaoranym polu...

a swoją drogą widzisz, ze na kazdym przypadkowym polu cos jest...ja ostatnio wyszedłem na jedno i takie kulki co metr byly :D tyle ich bylo ile komarów:)

Autor:  qalityk [ niedziela, 14 lipca 2013, 11:21 ]
Tytuł:  Re: 6 godzin chodzenia po zaoranym polu...

choć medalik nie stary, to wizerunek znany i czytelny. Trudno to nazwać badziewiem, ale kto co lubi- tak zwie.
A znajdki, zapewne u Wszystkich bywało gorzej.

Strona 1 z 1 Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/