https://poszukiwanieskarbow.com/forum/

Godzinka, dwie, dwie i pół - czy to takie ważne?
https://poszukiwanieskarbow.com/forum/viewtopic.php?f=126&t=115104
Strona 1 z 1

Autor:  walbor62 [ środa, 24 lipca 2013, 21:22 ]
Tytuł:  Godzinka, dwie, dwie i pół - czy to takie ważne?

Niektórzy z kolegów podają czas w jakim znaleźli prezentowane w tym dziale fanty :? . Osobiście potrafię spędzić w terenie cały dzień i znaleźć dużo ciekawych znajdek albo prawie nic. Dla mnie liczy się samo poszukiwanie i adrenalina, że być może za chwilę będzie ten wyczekiwany sygnał i ukaże się fant o jakim każdy z nas marzy :luv a nie znalezienie w możliwie jak najkrótszym czasie jak największej ilości fantów. Według mnie chyba nie o akord tutaj chodzi? Wiele razy zdarzył się wypad, który przyniósł znaczną ilość ciekawych znajdek w krótkim okresie czasu, lecz bardzo wiele razy :h, były wypady, które nie przyniosły nic szczególnego a na poszukiwaniach spędziłem wiele godzin. Przepraszam za nie związaną z tematem działu wypowiedź, ale czytając niektóre z postów zastanawiam się, czy o hobby tutaj chodzi czy o coś innego?

Autor:  stachu1969 [ środa, 24 lipca 2013, 21:35 ]
Tytuł:  Re: Godzinka, dwie, dwie i pół - czy to takie ważne?

witam nieważne ile się znajdzie i przez jaki czas ale poto jest ten wątek by się pochwalić i zawrzeć znajomości na wspólne wypady.sam kilka osób poznałem z tego wątku pozdrawiam
___________________________________________
Nigdy w dziejach wojen tak liczni nie zawdzięczali tak wiele tak nielicznym.
WINSTON CHURCHILL

Autor:  robert74 [ środa, 24 lipca 2013, 21:36 ]
Tytuł:  Re: Godzinka, dwie, dwie i pół - czy to takie ważne?

walbor62 napisał(a):
. Dla mnie liczy się samo poszukiwanie i adrenalina, że być może za chwilę będzie ten wyczekiwany sygnał i ukaże się fant o jakim każdy z nas marzy :luv


Też tak mam :1

Autor:  aquila [ środa, 24 lipca 2013, 21:47 ]
Tytuł:  Re: Godzinka, dwie, dwie i pół - czy to takie ważne?

Myślę, że tutaj chodzi po prostu o podkreślenie "jakości" miejscówki - ot, "taka dobra, że tyle nałapałem zaledwie w 2 godziny!" albo "pół dnia złaziłem i taka marność...".

Jak dla mnie to zupełnie nieszkodliwe wtrącenie.

Autor:  MALTA 78 [ środa, 24 lipca 2013, 21:53 ]
Tytuł:  Re: Godzinka, dwie, dwie i pół - czy to takie ważne?

Święta racja Walbor.

Autor:  longinuspodbipieta [ środa, 24 lipca 2013, 22:00 ]
Tytuł:  Re: Godzinka, dwie, dwie i pół - czy to takie ważne?

A ja zawsze przeznaczam na tą przyjemnosc 2 godziny i ani minuty dłuzej ,i szukam w promieniu 7 km od miejsca zamieszkania i tylko na polach bo tam można znaleśc
dosłownie wzystko, ot co.
pozdr

Autor:  stachu1969 [ środa, 24 lipca 2013, 22:07 ]
Tytuł:  Re: Godzinka, dwie, dwie i pół - czy to takie ważne?

i właśnie poto ten wątek jest żeby każdy swoją opinię w tym wątku mógł napisać pozdrawiam

Czysto logiczne rozumowanie nie da nam żadnej wiedzy o realnym świecie.
ALBERT EINSTEIN

Autor:  lubuski-krajczar [ środa, 24 lipca 2013, 22:16 ]
Tytuł:  Re: Godzinka, dwie, dwie i pół - czy to takie ważne?

A ja myslę,że każdy z nas ma swoje indywidualne podejście do tego hobby.Jedni widzą w tym jakąś rywalizacje za to drudzy czystą przyjemność przebywania z naturą i jakby nie było historią naszego kraju.Ja należe zdecydowanie do tych drugich-każda godzinka spędzona w terenie jest dla mnie najlepszą godziną przeżytego dnia.pozdrawiam

Autor:  mozambik [ czwartek, 25 lipca 2013, 02:28 ]
Tytuł:  Re: Godzinka, dwie, dwie i pół - czy to takie ważne?

A i ja wtrącę swoje dwa grosze. Z wykrywaczem śmigam już ponad pół roku i do tej pory nie trafiłem na "super fanta". Cieszyłem się jak dziecko znajdując odpustowy pierścionek, halerza i krajcara, pierwsze dwie (sklejone!) boratynki, strzałę do łuku. Szukając w okolicy mojej wioski znajdywałem łuski, kulki szrapnelowe, faszystowskie pfennigi, zachodziłem w głowę skąd tutaj się to wzięło, rozmawiałem z starszymi sąsiadami o wojnie którym wcześniej mówiłem tylko dzień dobry. Z fantami czy bez, codziennie nowa przygoda, inne miejsce jeszcze przeze mnie nie odkryte. Nigdy nie kusiło mnie podrzucenie fanta z kolekcji mojego ojca, czyżby poszukiwaczom doskwierała zazdrość?

Autor:  alex_2013 [ czwartek, 25 lipca 2013, 06:10 ]
Tytuł:  Re: Godzinka, dwie, dwie i pół - czy to takie ważne?

Zawsze okreslenie przedziału czasowego daje poglądowo typ miejscówki. Ja średnio łaże okolo 3 h zawsze i mozna porownać efekty:) z reguły na moja niekorzyść :D :D . Fakt najwazniejsze by znalezc spokoj ducha z wykrywka

Autor:  zegda [ czwartek, 25 lipca 2013, 06:14 ]
Tytuł:  Re: Godzinka, dwie, dwie i pół - czy to takie ważne?

lubuski-krajczar napisał(a):
A ja myslę,że każdy z nas ma swoje indywidualne podejście do tego hobby.Jedni widzą w tym jakąś rywalizacje za to drudzy czystą przyjemność przebywania z naturą i jakby nie było historią naszego kraju.Ja należe zdecydowanie do tych drugich-każda godzinka spędzona w terenie jest dla mnie najlepszą godziną przeżytego dnia.pozdrawiam


Zgadzam się w 100% , i dodam że to jest lepsze jak Nordic Walking :D

Strona 1 z 1 Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/