https://poszukiwanieskarbow.com/forum/

Do uratowania?
https://poszukiwanieskarbow.com/forum/viewtopic.php?f=126&t=116487
Strona 1 z 2

Autor:  zazek69 [ piątek, 23 sierpnia 2013, 12:04 ]
Tytuł:  Do uratowania?

Witam znalazlem kilka dni temu ta oto klamerkę A-W i mówiąc szczerze nie wiem jak się za nią zabrać bo jak widać poniżej stan jest okropny , dodam tylko ze opłukałem ja woda .
Chętnie posłucham rad bardziej doświadczonych kolegów ,
z góry dzięki i pozdrawiam Zazek :)

Autor:  jarolud [ piątek, 23 sierpnia 2013, 12:24 ]
Tytuł:  Re: Do uratowania?

Bez urazy, ale żarty sobie stroisz. Dużo gorzej wyglądające niemieckie "stalówki" człowiek restauruje, a to w końcu miedź i to z doskonale zachowanym wizerunkiem. Patynka co prawda wyjedzona i całość nie będzie wyglądać "szlachetnie" ale liczy się sztuka i to kompletna, nie zniszczona mechanicznie. Niech fachowcy doradzą jak pozbyć się tych utlenień, a ty ciesz się bracie z klamerki.
No chyba że takie sztuki trafiają Ci się non top. :oops:
pzdr

Autor:  anRO [ piątek, 23 sierpnia 2013, 18:58 ]
Tytuł:  Re: Do uratowania?

Wygotuj w oleju,może być roślinny.Syf odleci,klamerka dostanie czarnej patyny.

Autor:  javal66 [ piątek, 23 sierpnia 2013, 19:25 ]
Tytuł:  Re: Do uratowania?

I pokaż po zabiegu ;)

Autor:  zazek69 [ poniedziałek, 26 sierpnia 2013, 12:12 ]
Tytuł:  Re: Do uratowania?

Dzieki wielkie za podpowiedz anRO :1 , świetny pomysł pozdrawiam :)
oto efekty :P

Autor:  Stefano [ poniedziałek, 26 sierpnia 2013, 17:55 ]
Tytuł:  Re: Do uratowania?

Efekt świetny. Warto zapamiętać; gotowanie w oleju. :1

Autor:  piter850 [ poniedziałek, 26 sierpnia 2013, 19:49 ]
Tytuł:  Re: Do uratowania?

Gotowanie w oleju działa na klamry i ta jest świetnym przykładem :1 Tak sobie pomyślałem że może spróbować tak z monetkami miedzianymi?Jak długo gotować żeby nie spaprać roboty?

Autor:  anRO [ poniedziałek, 26 sierpnia 2013, 20:23 ]
Tytuł:  Re: Do uratowania?

Monet gotować w oleju raczej nie polecam,chociaż jeśli nie posiadają jakiejś większej wartości to można spróbować.Natomiast klamrę przed gotowaniem dobrze jest wyczyścić ,przy pomocy Dremela i drucianej szczoteczki.Taką wysokoobrotową szlifiereczkę /do 30 000 obr/ można nabyć w cenie od 60 do 100 zł.Wynik byłby jeszcze lepszy.

Autor:  piter850 [ poniedziałek, 26 sierpnia 2013, 20:42 ]
Tytuł:  Re: Do uratowania?

Spróbuję na weekend i wrzuce fotki przed i po.Dzięki za rade anRO :zdr

Autor:  zazek69 [ poniedziałek, 26 sierpnia 2013, 20:49 ]
Tytuł:  Re: Do uratowania?

prawdę mówiąc znalem ta metodę ale stosowałem do grubszych klamer typu carskie balem się ze A/W moze być zbyt delikatna , a cd szczotki to raczej nie jestem zwolennikiem drucianki, bardziej preferuje ryżowa :)
Z moniakami dam znać jutro mam kilka do eksperymentów :lol:
pozdrawiam :1

Autor:  hebeshasma [ poniedziałek, 26 sierpnia 2013, 21:48 ]
Tytuł:  Re: Do uratowania?

to ta sama klamra?

Autor:  zazek69 [ poniedziałek, 26 sierpnia 2013, 21:54 ]
Tytuł:  Re: Do uratowania?

hebeshasma napisał(a):
to ta sama klamra?

Olej faktycznie czyni cuda no ale bez przesady :ups:
inna klamra ale technika czyszczenia taka sama :1

Autor:  Flinkston [ wtorek, 27 sierpnia 2013, 07:19 ]
Tytuł:  Re: Do uratowania?

Najlepszy olej z oliwek, nie zostawia czarnego osadu przy długim gotowaniu.

Autor:  loczek163 [ wtorek, 27 sierpnia 2013, 09:17 ]
Tytuł:  Re: Do uratowania?

Jeszcze takiego czegos nie probowalem, ale widze, ze daje piekne efekty :o , czas zastosowac to u siebie. :P

Autor:  xdamianx [ niedziela, 8 września 2013, 19:42 ]
Tytuł:  Re: Do uratowania?

Dzisiaj trafiła mi się identyczna klamra A-W jak kolegi zazek69, tylko że w trochę w gorszym stanie, niestety nie zrobiłem zdjęcia przed czyszczeniem ale patrząc na zdjęcie zazka69 to miała taki sam nalot(mało czytelna). Czytając o tym aby spróbować wyczyścić pierw szczotką drucianą zastanawiając się przez chwile, to chyba był jakiś żart? przecież zostanie mnóstwo śladów - rys - moim zdaniem, na szczęście spróbowałem pierw szczotką do czyszczenia butów typu WP twardy włos - oto efekt, czas operacji 10 minut.

Zastanawiam się czy ją jeszcze gotować w oleju jak kolega anRO pisał.

Czy to prawda że to klamra wyłącznie Austriacka? podobno Węgrzy mieli inne.

pozdrawiam

Strona 1 z 2 Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/