https://poszukiwanieskarbow.com/forum/

Moje wypady
https://poszukiwanieskarbow.com/forum/viewtopic.php?f=126&t=117124
Strona 1 z 2

Autor:  Obsydian [ poniedziałek, 2 września 2013, 21:46 ]
Tytuł:  Moje wypady

Witam!
Będę tu zamieszczał fanty z moich wypadów i opowiadał historie z nimi związane ;)
No, to może zacznę...

Dziś postanowiłem przeszukać okopy wraz z moim ojcem. Na pewno były tam walki, ponieważ w pobliżu (15 m) znajduje się grób nieznanego żołnierza, któremu zapaliliśmy świeczkę (zginął 2 września). Niestety nie było żadnego sygnału, a na samym końcu okopów trafiły się kapsle, folie itd. Okolica była prawdopodobnie przekopana, ponieważ co kilkanaście metrów trafiały się prostokątne dziury przykryte częściowo trawą. Po niecałej godzinie zaczęliśmy wracać w stronę samochodu, jednak postanowiliśmy pokopać w dole przy ulicy. Ja zrezygnowałem od razu, ale tata uparł się, że będzie jeszcze kopał. Najpierw wykopał pompę, kawałek silnika, gwóźdź i mnóstwo drutu. Później nastąpiła zmiana i przy dole rozpocząłem praca ja. Wykopałem rurę i prysznic, a sygnał nadal się pojawiał. Kopaliśmy więc 20 cm, 40 cm i dopiero na 50 cm trafiliśmy na ceramiczną płytę spękaną ze starości. Przebiliśmy ją bez problemu. Znajdowała się pod nią pustka mająca następne 10 cm. I w końcu zaczęły wychodzić starsze rzeczy, które pokazane są na zdjęciach. Jednak jakiś przedmiot nadal znajdował się ponad 10 cm głębiej. Wykopaliśmy coś "granatopodobnego" więc ukryliśmy to w piaszczystym dołku kilka metrów dalej. Było już ciemno, więc zakopaliśmy dołek i wróciliśmy do samochodu. W najbliższym czasie tam wrócę. Ogólnie coś jeszcze siedzi głęboko pod ziemią.

Przepraszam jeśli się za bardzo rozpisałem, ale miałem wenę twórczą :D

Autor:  Obsydian [ wtorek, 3 września 2013, 20:15 ]
Tytuł:  Re: Moje wypady

WYPAD DRUGI
Tym razem jest to, chyba mój najlepszy wypad z wykrywką ;)

Pierwsza i druga moneta jest nieczytelna. Drugą i trzecią znalazłem niecałe 30 cm od siebie. Trójka to moneta Fryderyka Wilhelma II. Pierwszy i drugi obiekt po środku to guziki bez sygnatur. A pozostałe dwie rzeczy obok 10 groszy są dla mnie zagadką. I na koniec opiszę czwartą monetę z pierwszego rzędu. Widnieje na niej dzik i jakiś napis (po łacinie?).

Autor:  rade [ wtorek, 3 września 2013, 20:27 ]
Tytuł:  Re: Moje wypady

dodaj foto pierwszej monety

Autor:  Obsydian [ wtorek, 3 września 2013, 20:33 ]
Tytuł:  Re: Moje wypady

Nie ma sensu. Widać tylko kawałek skrzydła orzełka, ale czyjego to nie wiem. Moim aparatem nie uda się zarejestrować owego skrzydełka, ale spróbuję doczyścić tą monetkę i wtedy wrzucę foto. Dodam, że srednica monety wynosi 2 cm.

Autor:  rade [ wtorek, 3 września 2013, 20:35 ]
Tytuł:  Re: Moje wypady

a to z dzikiem wygląda mi na plombę ołowianą

Autor:  darek31 [ wtorek, 3 września 2013, 20:38 ]
Tytuł:  Re: Moje wypady

Czyli idzie coraz lepiej :1

Autor:  leon7733 [ wtorek, 3 września 2013, 20:44 ]
Tytuł:  Re: Moje wypady

Małymi kroczkami i do przodu. Za tydzień kolego czekam na jakie sreberka. Powodzonka.

Autor:  Obsydian [ wtorek, 3 września 2013, 20:49 ]
Tytuł:  Re: Moje wypady

Ale nie jest, plombą. Grubość tego "dzika" jest taka jak borytanki...

darek31 napisał(a):
Czyli idzie coraz lepiej :1


Zgadza się. W tygodniu będzie już gotowy klaserek na moje monetki :)

Autor:  Szperacz [ wtorek, 3 września 2013, 22:38 ]
Tytuł:  Re: Moje wypady

Kolego zrób lepsze zdjęcia tej monetki z dzikiem i daj do identyfikacji.na pewno ktoś coś podpowie co to za moniak,bo samego mnie to ciekawi ;)
Pozdrawiam :1

Autor:  Obsydian [ środa, 4 września 2013, 21:26 ]
Tytuł:  Re: Moje wypady

Dzik był plombą. Monetka numer 2 z wczorajszego wypadu to borytanka koronna. Widać tylko ogon orła i napis REC.

WYPAD TRZECI

Dziś wróciłem na wczorajsze pole. Została mi jeszcze połowa terenów do przeszukania na następne dni. Najpierw mamy dzwonek i łuskę w łódce. Łódka znaleziona oddzielnie, a pocisk był w łusce. Spłonka zbita, a łuska rozerwana w wyniku wylotu pocisku który ma spłaszczoną górę. Później guziki. O pierwszym gdzieś czytałem, natomiast ostatni ma pięciopałkową koronę. Należał, więc do jakiegoś szlachcica. I na koniec (chyba) guzik z napisem: "kongres eucharystyczny w Częstochowie 1928". Później nieśmiertelnik i borytanka. Tym razem widać twarz i skaczącego konia, więc będzie to pogoń litewska. Cóż, na razie to tyle.
Pozdrawiam wszystkich

Autor:  radkow1 [ środa, 4 września 2013, 21:32 ]
Tytuł:  Re: Moje wypady

Obsydian napisał(a):
natomiast ostatni ma pięciopałkową koronę. Należał, więc do jakiegoś szlachcica.

:jump
Pruski wojskowy wzór 1915.
A to podłużne z okrągłym zakończeniem koło dzwonka cie nie interesuje?
Najciekawszy fant...

Autor:  Obsydian [ środa, 4 września 2013, 21:37 ]
Tytuł:  Re: Moje wypady

radkow1 napisał(a):
Obsydian napisał(a):
natomiast ostatni ma pięciopałkową koronę. Należał, więc do jakiegoś szlachcica.

:jump
Pruski wojskowy wzór 1915.
A to podłużne z okrągłym zakończeniem koło dzwonka cie nie interesuje?
Najciekawszy fant...


Dzięki, zapamięta się na przyszłość ;) Właśnie zastanawiam się co to może być, to podłużne...

Autor:  Szary8 [ środa, 4 września 2013, 21:38 ]
Tytuł:  Re: Moje wypady

z prawej str.naboju jest średniowieczne okucie pasa
viewtopic.php?f=29&t=94853&hilit=okucia+pas%C3%B3w

Autor:  Obsydian [ środa, 4 września 2013, 21:40 ]
Tytuł:  Re: Moje wypady

Również dziękuję. Wstawię zaraz zdjęcie okucia do podanego tematu.

Autor:  Obsydian [ sobota, 14 września 2013, 23:07 ]
Tytuł:  Re: Moje wypady

WYPAD CZWARTY

Dziś, tylko tyle wyszło. Jutro wrócę na stare pole. Trzy monetki: jeden kreuzer z 1885, 1/2 kopiejki z 1898 i boratynka koronna. Podczas poszukiwań natrafiłem na skamieniałość, więc wziąłem do kolekcji ;) Wychodziło, też dużo ołowianych kulek. Większe miały 16 mm, mniejsze 10 mm.

Pozdrawiam czytających

Strona 1 z 2 Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/