https://poszukiwanieskarbow.com/forum/

Moje pierwsze weekendowe fanty.
https://poszukiwanieskarbow.com/forum/viewtopic.php?f=126&t=118646
Strona 1 z 1

Autor:  nintruz [ niedziela, 29 września 2013, 20:53 ]
Tytuł:  Moje pierwsze weekendowe fanty.

Witam!
To moje pierwsze weekendowe fanty.
Jak widać, większość monet jest współczesnych. 2 z PRL 10gr z 1965 i 2zł z 1985 i jedna (5 feningów) co bardzo mnie cieszy z 1941.
Zastanawiam się co to za kulka? Od muszkietu? Nie za mała?
Jakieś cztery plomby młyńskie, no i jakaś ozdobna blaszka.
Trzy guziki, w tym jeden ciekawy ośmiokątny. Jakieś łuski też się trafiły.

Może nic imponującego, ale mnie cieszy!
Mam nadzieję, że teraz już będzie tylko lepiej:)

Pozdrawiam!

Autor:  borsia [ niedziela, 29 września 2013, 20:55 ]
Tytuł:  Re: Moje pierwsze weekendowe fanty.

Kulka szrapnelowa. A kasy tyle naciąłeś, że spokojnie możesz opić dzisiejszy wypad :lol:

Autor:  andy65 [ niedziela, 29 września 2013, 21:17 ]
Tytuł:  Re: Moje pierwsze weekendowe fanty.

"Lepszy rydz niż nic"! Tak trzymać. Fanty SUPER ! :1 Z czasem będzie coraz lepiej. POZDRAWIAM!!!!!

Autor:  nintruz [ niedziela, 29 września 2013, 21:19 ]
Tytuł:  Re: Moje pierwsze weekendowe fanty.

Dzięki za odpowiedz:) Nawet nie wiedziałem, że taka broń była. Człowiek uczy się przez całe życie. Ja dopiero zaczynam swoją przygodę z wykrywką i jeszcze dużo nauki przede mną!

Właśnie piwkiem opijam:)

Autor:  bigesox [ niedziela, 29 września 2013, 21:23 ]
Tytuł:  Re: Moje pierwsze weekendowe fanty.

Pole,las czy plaza?
Jakos sporo gotowki jak na pole/las
Pozdrav

Autor:  nintruz [ niedziela, 29 września 2013, 21:33 ]
Tytuł:  Re: Moje pierwsze weekendowe fanty.

Monety współczesne na 2 boiskach do siatkówki plażowej. Pozostałe fanty na polu.
Znalazłem jeszcze 10 fenigów z 1940 roku na polu kuzyna, ale mu pozostawiłem, w końcu na jego ziemi leżało.
Na łące natknąłem się na zardzewiałą podkowę, wędzidło i pierścień wędzidła, mocno skorodowane to było i poszło do śmieci.

Autor:  qalityk [ niedziela, 29 września 2013, 21:55 ]
Tytuł:  Re: Moje pierwsze weekendowe fanty.

nintruz napisał(a):
Na łące natknąłem się na zardzewiałą podkowę, wędzidło i pierścień wędzidła, mocno skorodowane to było i poszło do śmieci.

jak dla mnie błąd -trzeba było odwrotnie zrobić

Autor:  qalityk [ niedziela, 29 września 2013, 22:00 ]
Tytuł:  Re: Moje pierwsze weekendowe fanty.

poczytaj
viewtopic.php?f=87&t=50457&start=60&hilit=typologia+podk%C3%B3w

Autor:  nintruz [ niedziela, 29 września 2013, 22:10 ]
Tytuł:  Re: Moje pierwsze weekendowe fanty.

Pewnie masz rację. Nie wiedziałem, że temat podków jest tak rozbudowany. Następnym razem będę pamiętał. Tylko co ja z takim zardzewiałymi rzeczami mogę potem zrobić? Nie mam miejsca w domu by wszystko przynosić i magazynować. Szczególnie większych przedmiotów. W założeniu nastawiłem się, że skorodowanego żelaza i militarki raczej zbierać nie będę. Głównie interesują mnie monety.

Autor:  qalityk [ niedziela, 29 września 2013, 22:39 ]
Tytuł:  Re: Moje pierwsze weekendowe fanty.

z chęcią nie tylko ja przyjmę

Autor:  Pilin [ niedziela, 29 września 2013, 22:44 ]
Tytuł:  Re: Moje pierwsze weekendowe fanty.

Nieźle jak na pierwsze fanty :1 ciekawsze zardzewiałe żelastwo warto zachować, tym bardziej podkowę - na szczęście :D a śmieci na złom, to i na piwko będzie.

Autor:  nintruz [ niedziela, 29 września 2013, 22:55 ]
Tytuł:  Re: Moje pierwsze weekendowe fanty.

Ok! Dzięki! Będę mądrzejszy w przyszłości i podkowy zabiorę.

Strona 1 z 1 Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/