Dzisiaj wleciał mi na polu mój pierwszy ptak i to z koroną wz 19-tka.
Nie był zakopany ino na polu trzeba było się po niego pochylić :8)
Wyłapany na końcówce wymachu wykrwacza.
http://zapodaj.net/20e403854ac41.jpg.htmlJak widać troszkę zmęczony ale jak już ochłonąłem w domu i znalazłem co to za wz orzełka dopadła mnie
myśl a może by jednak zostawić tą oliwkową patynkę?
Zauważyłem też że materiał nie jest taki znów zły i można by pomyśleć nad prostowaniem na zimno :oops: :usta
Pomalutku i z dużą rezerwą zacząłem orzełka prostować... Otworzyłem podstawę orzełka później skrzydło a następnie
na przemian skrzydło i głowa. Oliwkowa patynka troszkę ucierpiała przy prawym rogu podstawy ale kolor zielony został
tak jak chciałem :8)
http://zapodaj.net/edeca9bb30cc8.jpg.htmlPostąpiłem jak amator i nie polecam swojego postępowania w w/w przypadku innym forumowiczom :idea