|
Zastanawiałem się rano, gdzie się udać w taki silny wiatr, bo wiało niesamowicie. Postanowiłem dzisiaj szukać w lesie. Trafiłem na ruiny starego domu, w którym współcześnie urządzono wysypisko. Szok ! Ale wszystko, co było obok, przerosło moje najśmielsze oczekiwania. Co tam znalazłem, pokazuję na zdjęciach. Przede wszystkim trafił się sygnowany stary złoty pierścionek - grawer: " F.A. Febr. 1841r. ". Potem jeszcze srebrna "łezka" ( piąta w tym sezonie ). Na pewno wśrod dalszych monet jest srebrne 10 gr, ale trzeba ją doczyścić, bo obecnie ledwie widoczne są napisy. Z "cosiów" ciekawy jest jakby okrągły dzbanek z otworami, nie mam pojęcia, co to może być..., potem guziczek z "8", no i jak widzicie inne drobiazki trafione na finiszu sezonu. :lol:
Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu.
|