https://poszukiwanieskarbow.com/forum/

udany dzionek
https://poszukiwanieskarbow.com/forum/viewtopic.php?f=126&t=131173
Strona 1 z 1

Autor:  stachu1969 [ środa, 9 kwietnia 2014, 18:49 ]
Tytuł:  udany dzionek

udany dzionek chociaż deszcz i wiatr przegonił ale fanty ciekawe :1

Autor:  PAPUT [ środa, 9 kwietnia 2014, 19:01 ]
Tytuł:  Re: udany dzionek

Fajna mała amerykańska blaszka.

Autor:  Caban [ środa, 9 kwietnia 2014, 19:23 ]
Tytuł:  Re: udany dzionek

Lool , naprawde udany :P

Autor:  proximav5 [ środa, 9 kwietnia 2014, 20:13 ]
Tytuł:  Re: udany dzionek

stachu1969 fajne trafienia :D Z jakim sprzętem biegasz ? :D

Autor:  stachu1969 [ środa, 9 kwietnia 2014, 20:17 ]
Tytuł:  Re: udany dzionek

proximav5 napisał(a):
stachu1969 fajne trafienia :D Z jakim sprzętem biegasz ? :D


witam mój sprzęt to technics omega 8000 ale trochę za delikatny pozdrawiam

Autor:  skilos [ środa, 9 kwietnia 2014, 20:27 ]
Tytuł:  Re: udany dzionek

Jak zwykle na bogato :)

Autor:  Cattaraugus [ piątek, 12 grudnia 2014, 13:20 ]
Tytuł:  Re: udany dzionek

stachu1969 napisał(a):
udany dzionek chociaż deszcz i wiatr przegonił ale fanty ciekawe :1

Bomba! :1

Czy mógłbyś napisać, czy ten mały amerykański paseczek z napisem „MACHINE GUN” ma z tyłu jakieś cechowanie, czy nic nie ma?

A wiesz co to jest? Jest to przywieszka (tzw. qualification bar) do odznaki Marksman albo Sharpshooter bądź też Expert. Odznakę taką dostawało się za odpowiednie wyniki w strzelaniu z danej broni, w tym przypadku był to któryś z karabinów maszynowych. Takie odznaki nosili zarówno żołnierze amerykańskiej piechoty, jak i lotnicy USAAF (w tym przypadku strzelcy pokładowi).

Czy znalazłeś ten qualification bar w Polsce? Jeśli tak, to jest to raczej sensacyjne. Nie wiem bowiem, kto i w jakich okolicznościach mógłby to zgubić na terenie naszego kraju. Odznaki Marksman/Sharpshooter/Expert mimo wszystko częściej jednak nosili piechocińcy US Army, niż lotnicy. Ponadto rzadko nosiło się te odznaki na co dzień - raczej zakładano je na uroczystości i na dekoracje medalami. Nie noszono ich na ubiorach polowych i lotniczych, tylko na mundurach wyjściowych, a w takich przecież nie latało się nad Polską.

Jeśli wykopałeś to w Polsce to jak dla mnie jest to naprawdę olbrzymia ciekawostka.

Pozdrawiam.

Autor:  stachu1969 [ piątek, 12 grudnia 2014, 17:49 ]
Tytuł:  Re: udany dzionek

witam tutaj dałem do id viewtopic.php?f=41&t=131177 a znaleziony dość dziwnym miejscu na polu ponoć nie daleko gdzie był jakiś obóz jeniecki coś w tym rodzaju pozdrawiam

Autor:  Cattaraugus [ piątek, 12 grudnia 2014, 18:17 ]
Tytuł:  Re: udany dzionek

Ha! To naprawdę niezwykłe. Jeśli to był jeniec, to na 99,999% nie lotnik-strzelec pokładowy, bo musiałby polecieć na lot w dość eleganckim mundurze, a na takie ujemne temperatury, jak w bombowcach USAAF, to się w takich rzeczach nie latało, bo prędzej w ciepłej odzieży, albo podgrzewanej elektrycznie. Ale..., zostaje owo 0,001% na taki wariant, że gość poleciał w tzw. Ike Jacket (czyli krótkiej wełnianej kurtce do pasa a la brytyjska kurtka od battle dresu), gdyż niektórzy żołnierze tak piechoty, jak i lotnictwa, używali tych kurtek jako ocieplacze pod odzież wierzchnią. Tego też nie można wykluczyć.

Ale jeśli był to amerykański jeniec, to na 99,999% obstawiam żołnierza wojsk lądowych pojmanego w Europie Zachodniej, a dalej scenariusz według książki „Pluton - bohaterowie w Ardenach”, czyli pojmanie amerykańskich jeńców i nieustanne przerzucanie ich na wschód, na wschód, na wschód, aż biedak dotarł do Polski. Mógł to być ktoś ze sztabu jakiegoś batalionu albo pułku (np. podoficer łącznikowy bardzo często bywający na froncie), bo tak, jak napisałem, frontowiec raczej nie przypinałby takiej odznaki do Ike Jacket traktowanej tylko jako ocieplacz na przykład pod kurtkę M1943, bo tak robiono z braku podpinek do tych kurtek. U Amerykanów przypiąć taką odznakę to tak, jak gdyby przypiąć odznaczenia (nie ich baretki) i w takim mundurze ruszyć na front, ale Amerykanie to nie ruscy i u nich tak nie było.

To jest naprawdę niesamowite, że znalazłeś to w Polsce. Musiały fryce pojmać kogoś w mundurze, jaki był typowy głównie na przepustki, święta, dekoracje i wszelkie możliwe okazje bardziej uroczyste.

Mały fant, ale z historycznego punktu widzenia rewelacyjny zważywszy punkt geograficzny znaleziska. Na dodatek fant najprawdopodobniej wykonany z porządnego stopu srebra Sterling zważywszy znakomity stan po tylu latach. Te odznaki bardzo szybko czernieją nawet na powietrzu - widzę po moich (i nie tylko) mundurach amerykańskich z II wojny.

Gratulacje i pozdrowienia.

Autor:  sylwek22 [ sobota, 13 grudnia 2014, 20:09 ]
Tytuł:  Re: udany dzionek

stachu1969 napisał(a):
proximav5 napisał(a):
stachu1969 fajne trafienia :D Z jakim sprzętem biegasz ? :D


witam mój sprzęt to technics omega 8000 ale trochę za delikatny pozdrawiam

Co to znaczy trochę za delikatny?

Autor:  konrad_wawa [ wtorek, 16 grudnia 2014, 14:21 ]
Tytuł:  Re: udany dzionek

Oooo widzę kilka ciekawych monet, gratulacje! :)

Autor:  stachu1969 [ wtorek, 16 grudnia 2014, 17:15 ]
Tytuł:  Re: udany dzionek

sylwek22 napisał(a):
stachu1969 napisał(a):
proximav5 napisał(a):
stachu1969 fajne trafienia :D Z jakim sprzętem biegasz ? :D


witam mój sprzęt to technics omega 8000 ale trochę za delikatny pozdrawiam

Co to znaczy trochę za delikatny?

witam mam na myśli że pęka rurka w miejscu gdzie jest przykręcony uchwyt i trzeba uważać na elektronikę bo nie ma hermetycznego pokrowca jak pada deszcz zakładam woreczek foliowy pozdrawiam

Strona 1 z 1 Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/