https://poszukiwanieskarbow.com/forum/

Problem z identyfikacją miejsca.
https://poszukiwanieskarbow.com/forum/viewtopic.php?f=146&t=181372
Strona 1 z 1

Autor:  DamianS [ czwartek, 19 stycznia 2017, 03:18 ]
Tytuł:  Problem z identyfikacją miejsca.

Na początku chciałem Was wszystkich powitać, od jakiegoś czasu czytam z zapałem tę skarbnicę wiedzy i nie mogę się doczekać wyjścia w teren :)

Dopóki warunki nie są zbyt sprzyjające, wędruję palcem po mapie. I jak to zazwyczaj bywa, na początek sprawdzam znane mi tereny.
Przeglądając geoportal trafiłem na dziwną rzecz. Mianowicie teren jest dosyć mocno naznaczony wojennymi zawieruchami, ale dopiero przez Internet zauważyłem coś, co zaznaczone jest na zielono. W tym momencie nic tam nie ma, ale według map - coś kiedyś było. Jak widać, dookoła znajdują się rowy p/cz oraz garnki Kocha, zaznaczone na czerwono. I tu drugie pytanie - po co stawiano je w takim miejscu? Znajdują się na dole wąwozu, brak możliwości dostrzeżenia wroga czy chociażby ucieczki. Chyba, że w miejscowych legendach tkwi część prawdy i bunkry te były ze sobą połączone siecią podziemnych tuneli? Takie rozwiązanie pozwalałoby na wycofanie się chociażby w stronę okopów.

Pozdrawiam,
Damian

Autor:  DamianS [ niedziela, 29 stycznia 2017, 16:36 ]
Tytuł:  Re: Problem z identyfikacją miejsca.

Podbijam temat i zapytam inaczej: wiadomo, że garnki Kocha miały ze sobą połączenia podziemne. O jakich najdłuższych tunelach słyszeliście/widzieliście?

Autor:  damiano [ niedziela, 29 stycznia 2017, 21:39 ]
Tytuł:  Re: Problem z identyfikacją miejsca.

W moich okolicach łączyły je po postu okopy, żadnych tuneli nie widziałem.

Autor:  Grzebiuszka [ poniedziałek, 30 stycznia 2017, 01:46 ]
Tytuł:  Re: Problem z identyfikacją miejsca.

Kochy nie miały "połączeń podziemnych". Koszt budowy takich połączeń byłby wielokrotnie wyższy od samych Kochów, a poza tym jaki byłby cel robienia takich połączeń pod ziemią, przecież Kochy to fortyfikacja polowa. Tak jak napisał "damiano" były połączone transzejami naziemnie, nie podziemnie. Te u Ciebie postawiono w wąwozie, by pokryły ogniem właśnie wąwóz.

Autor:  DamianS [ poniedziałek, 30 stycznia 2017, 10:16 ]
Tytuł:  Re: Problem z identyfikacją miejsca.

W młodości właziłem do kilku bunkrów oddalonych o kilkaset metrów od tego miejsca. I pamiętam, że w środku były częściowo zasypane, ale podstęplowane "tunele". Wyobraźnia dzieciaka mogła wszystko przeinaczyć, bo równie dobrze mogły to być podręczne magazyny. W każdym razie miejscowi twierdzili, że można było się poruszać między bunkrami pod ziemią właśnie.
Na wiosnę się okaże :) Dzięki za zainteresowanie.

Pozdrawiam!

Autor:  damiano [ poniedziałek, 30 stycznia 2017, 10:33 ]
Tytuł:  Re: Problem z identyfikacją miejsca.

Kochy miały jedno wejście będące również wyjściem więc trochę nie bardzo rozumiem jak miałby się łączyć z nimi tunel.
Może były różne konstrukcje.
Zrób zdjęcia w wolnej chwili :1

Autor:  DamianS [ poniedziałek, 30 stycznia 2017, 10:40 ]
Tytuł:  Re: Problem z identyfikacją miejsca.

Owszem, było wekscie, z którego można było obserwować okolicę przed sobą. Ale w tych, i których mówię była też dziura w środku skierowana w stronę drugiego bunkra. Zasypana tuż za granicą betonu, ale z resztkami drewna w środku.
Temat zostawiam otwarty, może uda się znaleźć coś nietypowego.
Pozdrawiam!

Strona 1 z 1 Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/