|
Stać się mogło teoretycznie wszystko. Najlepiej rozkręcić samemu obudowę i sprawdzić, przynajmniej z grubsza. Wiem, że na druku Sovereigna obok mikroprocka były montowane tzw. jumperki - zworki, które wpływały na pracę wykrywacza, bo ustanawiały jakiś parametr (nie pamiętam co to dokładnie było, nie mam pod ręką niestety ani schematu, ani obydwu płytek tego wykrywacza). Jeśli jumper jest wyrobiony to pod wpływem mocniejszego uderzenia może się zsunąć (nic nie "lata" w środku po potrząśnięciu?). Oczywiście to taka strasznie wyimaginowana wizja, trudna do wykonania, także przydatne byłoby zdjęcie wnętrza. Wtedy mógłbym cokolwiek powiedzieć. Rozebrać można, złożyć też nie sztuka, gdyż wewnątrz nie ma strasznej plątaniny przewodów. Przedni panel jest połączony z bazowym drukiem za pomocą taśmy przewodów, nic się nie rozsypie ani nie rozleci :1 Jak znajdziesz chwilę możesz tego dokonać.
Pozdrawiam, K. :1
|