|
Chłopaki i co dalej z tą Jelenią, udało wam się wejść w końcu???
Tym razem odrobina zmian, nie jest to materiał o domniemanej fabryce, składnicy, a o czymś co pierwotnie planowano dla ludności cywilnej. Przykłady skutów wywołanych przez naloty alianckie w okresie ostatniej wojny pokazują, że nieprzygotowana ludność cywilna w pierwszym rzędzie staje się ich ofiarą, o ile fabryki można w jakimś stopniu odbudować to cierpienia ludności są najsilniejszym bodźcem niszczącym morale obrońców. W związku z tym na terenie rzeszy niemieckiej w trakcie całej wojny rozbudowywano i modernizowano już istniejące schrony, a także budowano liczne nowe ukrycia. Także tu w Jeleniej Górze powstawały tego typu obiekty. Jednym z nich jest schron znajdujący się prawie w centrum miasta pod wzgórzem Kościuszki. Tak na dobrą sprawę jest to zespół składajęcy się z piwnic uzytkowych i zespołu wyrobisk, zajmujących znaczną cześć terenu. System piwniczny powstał jeszcze przed wybuchem wojny, natomiast drążenie wyrobisk rozpoczęto w 1944 roku. Pierwotnie zakładano, że znajdzie w nim schronienie 2.000 osób, jednak juz w trakcie budowy zdecydowano, że docelowo ma pomieścić około 6.000 ludności. Całość miała posiadać rozbudowaną sieć wodno - kanalizacyjną, przyłącza telefoniczne, system zasilania awaryjnego, sprawny system wentylacyjny włącznie z systemem gazoszczelnych komór. Korytarze są oznakowane systemem liter i numerów, jedyną ciekawostką jest pokrycie ścian jednego z wjazdów farbą fluorescencyjną, która zresztą swoje właściwości zachowała do dziś.W założeniach do podziemi miały prowadzić trzy wejścia, w całości obetonowane, prowadzące do wartowni, wejścia miały być zabezpieczone dodatkowo sluzami gazoszczelnymi. Wraz z rozpoczęciem prac zmieniały się założenia, które w efekcie doprowadziły do powstania obiektu z kilkoma wejściami, dodatkowo wyposażonego w liczne szyby wentylacyjne, przebudowa spowodowała, że powiększono ilość miejsca dla planowanych 6.000 osób. Budowę prowadzono jednocześnie z 3 kierunków, z różnym nasileniem prac, do wykonywania ciężkich prac fizycznych zatrudniano jeńców rosyjskich zlokalizowanych obecnie na terenie Cieplic . Część wyrobisk doprowadzono do założonych gabarytów, jednak nie wszystkie, w stosunku do planów wykonano około 75% wydrążeń, założono także część instalacji, czego przykładem może być korytarz główny, gdzie można odnaleźć ślady kanalizacji, zachowany stan wskazuje, że urzadzenia były w pełni sprawne. Obiekt po wojnie wykorzystywano między innymi na pieczarkarnię, czego ślady można bez kłopotu odnaleźć, jednak pewnym wstrząsem może być fakt użycia do budowy ścianek działowych płyt nagrobnych, trudno znaleźć motywację dla tekiej decyzji, tym bardziej, że są wśród nich polskie nagrobki. Wchwili obecnej podziemia są dostępne, jednak zasypanie i zakrycie szybu i otworów wentylacyjnych spowodowało, że obiekcie znacznie wzrosła wilgotność, co prowadzi do jego szybkiej dewastacji.
|