https://poszukiwanieskarbow.com/forum/ |
|
| Mapka kopalń wkoło Wielkiej Sowy https://poszukiwanieskarbow.com/forum/viewtopic.php?f=2&t=19746 |
Strona 1 z 2 |
| Autor: | DJ MHz [ poniedziałek, 12 grudnia 2005, 15:20 ] |
| Tytuł: | Mapka kopalń wkoło Wielkiej Sowy |
witam. Ma ktoś mapke gdzie leżą różne wejścia starodawnych kopalń w górze Wielka Sowa ?? Słyszałem kiedyś ze podobno w tej górze znajdują sie nieznane podziemia ale przy dojsciu do jakiś sztolni natrafiano tylko na stare kopalnie. i wlaśnie szukam mapki co by byly te wejścia zaznaczone bo chciałem tam troche pochodzić wkoło wejsc z wykrywką kiedyś :P . Za pomoc dzięki :P Pozdro DJ MHz :1 |
|
| Autor: | Mar [ poniedziałek, 12 grudnia 2005, 17:22 ] |
| Tytuł: | |
Czytałeś to? Wielka Sowa (1016 m n.p.m.) jest najwyższym szczytem Gór Sowich. Razem z Małą Sową tworzą rozległy masyw, w przeważającej części porośnięty gęstym, świerkowym lasem. Jest to prawdopodobnie najbardziej tajemniczy masyw w całych Górach Sowich, bo paradoksalnie - nie ma podziemi. Ma swoje podziemia Włodarz, ma Osówka, Soboń, Sokolec, dlaczego nie ma Wielka Sowa? Grupa poszukiwawcza, w której mam przyjemność działać, od dawna interesowała się Wielką Sową. Zaczęło się od ustalania faktów. Wiadomo więc, że - tak na Wielkiej i Małej Sowie, jak i w ich bezpośrednim sąsiedztwie - istniało w dawnych czasach górnictwo lub raczej jego zalążki. Ślady widoczne są do dziś w postaci znaków górniczych wykutych na skałach, resztek hałd i nasypów rozsianych po całym masywie. Z racji tego, iż masyw zbudowany jest ze skały gnejsowej, niewiele bogactw znaleźć można w jego wnętrzu. Mimo to powstały niewielkie kopalnie. Jedna z nich, zlokalizowana w rejonie Przełęczy Walimskiej, najpierw dostarczała rudy srebra, a później, po wyczerpaniu złoża, stanowiła sporą atrakcję turystyczną. Niemcy nazwali ją Silberloch. Natomiast nieco mniej wiemy o dwu innych kopalniach "drążących" Wielka Sowę. Niemieccy geolodzy Traube i Hintze w swoich pracach stwierdzają, iż w hałdach dwu kopalni zlokalizowanych w dolinie potoku spływającego z Wielkiej Sowy w kierunku wsi Sokółce znaleźli pewne minerały. Mniejsza o to - jakie. Ważne, że są także hałdy i sztolnie. Tak, ale są w latach 1830 -1888, kiedy to badania prowadzili ww. geolodzy. Dziś nie ma po nich najmniejszego śladu! Ciekawe, prawda? Stara kopalnia srebra, mająca kilkaset lat, istnieje i ma się dobrze, natomiast 150-letnie wyrobiska znikają bez śladu. Tak, tylko że Silberloch leży przy uczęszczanej drodze, natomiast "nasze" tajemnicze kopalnie zlokalizowane są w Sowiej Dolinie - najdzikszej części masywu Wielkiej Sowy wymienianej jako jedno z hipotetycznych miejsc usytuowania wielkiego podziemnego obiektu; obiektu o wiele większego od wszystkich znanych nam sowiogórskich podziemi. Jeden z byłych więźniów KL Falkenberg (Sokółce) wyznaje: pracowałcm w Falkenberg na stacji przeładunkowej. Materiały budowlane ładowaliśmy na platformy wyciągowe, które zaopatrywały kompleks Sokolec oraz na samochody ciężarowe, które dzień i noc kursowały do Sowiej Doliny, gdzie przez cala wojnę powstawała wielka podziemna fabryka. Czyż nie jest to wyraźny ślad gdzie należy szukać? Przecież po drugiej stronie góry, w rejonie łąki Sikorskiego, jak na dłoni widocznych jest sześć hałd urobku. Z jakich wyrobisk on pochodzi? Może sztolnie kute od Sowiej Doliny przebijają górę na wylot? W lecie 1946 roku w Walimiu pojawił się podporucznik WP, w posiadaniu którego były jakieś niemieckie mapy. Nieliczni, którzy widzieli fragmenty owych map, zeznają zgodnie, że na Wielkiej Sowie zaznaczone były dwa wloty sztolni, zlokalizowane w dolinie od strony Sokolca. Jest tylko jedna dolina, schodząca do Sokolca z Wielkiej Sowy. Jest to Sowia Dolina.W poszukiwaniach, jakie prowadzimy, po długim błądzeniu i "strzelaniu" na oślep, w końcu trafaiamy na COŚ! W gęstym świerkowym zagajniku oczom naszym ukazuje się wykop wchodzący w zbocze, kończący się... wlotem sztolni! Minęło jednak sporo czasu, zanim dowiedzieliśmy się, o co chodzi. Jeden z mieszkańców pobliskiej wsi, sam, na własną rękę, postanowił rozkopać intrygujące go od wielu lat miejsce. Po kilku dniach kopania trafił na skałę i sztolnię. By wejść do środka, brakło mu nie tyle odwagi, co możliwości technicznych, jako że sztolnia okazała się zalana aż pod strop.Nasza praca skupiła się więc na wypompowaniu wody. Z braku urządzeń mechanicznych spuściliśmy wodę grawitacyjnie. Po kilkunastu godzinach poziom wody opadł na tyle, że można było wejść do środka. Nie ma nic gorszego od brnięcia w starym tunelu, po pierś w lodowato zimnej wodzie. Kilkanaście metrów za wlotem tunel lekko skręca w prawo, a po dalszych 15 metrach dochodzimy do niewielkiej komory. W lewym rogu drogę zagradza nam zawał. Bardzo ciekawy zawał, bowiem w jego dolnej partii, na spągu, widoczne są spore nanosy błota naniesione w to miejsce... z zawału! Sztolnia wykuta jest w skale gnejsowej, która w żadnym wypadku nie rozkłada się na ciężkie, ziemiste błoto. Jest to dowód, że dalej, za zawałem, istnieją tunele mające połączenie z powierzchnią ziemi poprzez szyb, bo tylko przez szyb ziemia w formie błota mogła dostać się do tunelu. Tunel nie jest starą kopalnią, jak początkowo myśleliśmy. Ściany są równe, przekrój trapezowy, regularny, zakręty wyprofilowane. Takich zabiegów nie stosowano w dawnych kopalnich, gdzie tunele szły wzdłuż danej żyły i nikt nie dbał o ich wygląd. Natomiast w "naszej" sztolni wszystko jest po prostu za dobre! Według naszej teorii, tunel ten może być typowym wyjściem ewakuacynym z jakiegoś większego obiektu. Czy tak jest w rzeczywistości? Być może dalsze badania (m.in. rozkopanie zawału tunelu) udzielą jakiejś odpowiedzi. O wynikach prac na pewno poinformuję. |
|
| Autor: | Mar [ poniedziałek, 12 grudnia 2005, 17:26 ] |
| Tytuł: | |
A to?Wielka Sowa Dokładnie Wielka i Mała Sowa. Tak na prawdę to do dnia dzisiejszego nie znaleziono jeszcze podziemi potwierdzających tezę o istnieniu tu kolejnego kompleksu, ale występują tak zwane dowody pośrednie. Pierwszy znich to wspomnienia więźniów pracujących w rejonie Sokolca na bocznicy kolejki, dokonywali oni rozdziału materiałów na dwie części, mniejsza z nich ładowana była na platformę i wędrowała na Gontową, natomiast większa ładowana na ciężarówki przewożona była do Sowiej Doliny, gdzie jak twierdzą inni świadkowie Niemcy prowadzili wielką podziemną budowę. Ilość transportowanego materiału może wskazywać na rozległe, w znacznym stopniu wykończone podziemia. Drugą wskazówką może być fakt, że do dnia dzisiejszego nie udało się ustalić zakresu prac wykonywanych przez kommando Eule, możliwe, że zajmowało się budową i maskowaniem die Anlage Hoche Eule. Na zboczach Wielkiej i Małej Sowy zachowały się ślady prowadzenia prac. Przy drodze biegnącej wokół Wielkiej Sowy znajduje się hałda, na której znaleziono klamry do łączenia stempli, skamieniałe worki cementu, drobne elementy techniczne. Kilka małych hałd znajduje się także w rejonie Łąki Sikorskiego. W dolinie potoku Walimka wybudowano kilka studzienek zbiorczych, mały zbiornik i sieć rurociągów, dokonano przebudowy drogi trawersującej zbocza masywu. W samej Sowiej Dolinie powstał duży zbiornik na wodę i kilka studzienek zbiorczych. Jedynym namacalnym dowodem istnienia podziemi jest kilkusetmetrowy odcinek nasypu kolejki wąskotorowej odnaleziony na jednym ze zboczy, znaleziono tam kilka gwoździ do mocowania podkładów. Znajdujące się w masywie niewielkie wąskie tunele podziemne są pozostałościami po starych kopalniach srebra i nie należy ich łączyć z kompleksem Na zboczu masywu budowano także lotnisko, niestety praktycznie nie zachowały się pozostałości po nim Na zakończenie należy jeszcze wspomnieć, że po wojnie w rejonie Małej Sowy stacjonowali rosyjscy saperzy, niestety nie wiadomo czy ich lokalizacja była przypadkowa i nie wiadomo czym się zajmowali |
|
| Autor: | DJ MHz [ poniedziałek, 12 grudnia 2005, 17:56 ] |
| Tytuł: | |
czytalem czytalem ;] . ale mi chodzi o mapke tych wlasnie starych kopaln srebra itp gdzie sa do nich wejscia zebym mogl sobie wykrywaczem wkolo poszukac bo na pewno cos ludzie gubili jak pracowali tam :P . |
|
| Autor: | Mar [ poniedziałek, 12 grudnia 2005, 18:14 ] |
| Tytuł: | |
Tego to już nie mam . Chyba że to, ale to chyba nie z tej bajki? www.pilot.pl |
|
| Autor: | DJ MHz [ poniedziałek, 12 grudnia 2005, 18:20 ] |
| Tytuł: | |
aha szkoda. moze ktoś inny bedzie coś podobnego mial :> |
|
| Autor: | ZGR [ piątek, 16 grudnia 2005, 22:57 ] |
| Tytuł: | |
Polecam książkę Eufrozyny i Zygfryda Piątków "Górnictwo rud metali w Górach Sowich" z serii Zabytki Przemysłu i Techniki w Polsce. Są mapki, zdjęcia , przekroje. Kupowałem ją w Hisco lub Księgarni Odkrywcy (nie pamiętam) ale widziałem także do nabycia u przewodników w kopalni Silberloch w Walimiu. pozdrawiam |
|
| Autor: | DJ MHz [ sobota, 17 grudnia 2005, 14:46 ] |
| Tytuł: | |
ok dzieki :1 |
|
| Autor: | gisbern [ sobota, 20 maja 2006, 22:04 ] |
| Tytuł: | |
Odsyłam do "SUDETY" nr 01/2005 - Dolina Srebrnej Wody |
|
| Autor: | adam242 [ niedziela, 21 maja 2006, 21:33 ] |
| Tytuł: | |
Na zboczach Wielkiej Sowy jest faktycznie sporo dziwnych obiektw górniczych w różnym stadium zachowania. Najdłuższa sztolnia ma 325m i kończy się zawałem. W pobliżu jest na glębokości 3m zachowany fragment jakiegoś systemu odwadniającego z rur kamionkowych. Razem obiektów pogórniczych jest na W.S. około 15-tu. Są to głównie stare sztolnie poszukiwawcze ale jest też kilka takich co na poszukiwawcze na pewno nie wyglądają a i nie wiadomo nic o tym aby coś tam wydobywano. Niektórzy wiążą ich istnienie z Riese. Ja akurat żadnych wspólnych cech nigdy się nie dopatrzyłem. Mapa na które są one naniesione oczywiście istnieje , niedawno ktoś ją nawet wzbogacił o współrzędne GPS. Co do Małej Sowy to są tam tylko obiekty których przeznaczenie jest doskonale znane. Odsyłam tu do opracowań Begra , Agricoli czy też do archiwum OBB. Książki Piątka nie polecam , gdyż oprócz nieżetelnych opisów i nieczytelnie podanych lokalizacji obiektów są tam informacje powielane z błędami z innych publikacji . pozdrawiam |
|
| Autor: | DJ MHz [ niedziela, 21 maja 2006, 21:40 ] |
| Tytuł: | |
wie ktoś moze skad moge sciagnac takową mapke ? Mam PDA niedawno kupilem, a GPS od wujka pozyczam, wiec na wakacje chetnie bym sie wybral w celach poszukiwawczych w te miejsca gdzie sa wejscia :) |
|
| Autor: | gisbern [ poniedziałek, 5 czerwca 2006, 10:39 ] |
| Tytuł: | sztolnie |
Nie wiem w jaki sposób mnożą się sztolnie na Wielkiej Sowie. To jest największa zagadka.Co wy tu za głupoty piszecie. A już na pewno nie ma tam żadnej sztolni 325 metrów. A Piątka proszę się nie czepiać. Spróbujcie tłumaczyć XVIII i XIX wieczne sprawozdania górnicze to potem możemy rozmawiać. Owszem jest w książce kilka błędów , ale skłaniają one raczej do dalszych prac archiwalnych a nie do krytyki. Pozdrawiam wszystkich i życzę więcej rozumu. :wq |
|
| Autor: | adam242 [ poniedziałek, 12 czerwca 2006, 20:05 ] |
| Tytuł: | |
Sztolnie na Wielkiej Sowie nie mnożą się niestety już od 5-6 lat. Obiekty o których wspomniałem wyżej są powszechnie znane lub znane osobom poszukującym takich miejsc w źródłach innych niż publikacje Piątków , czy gazety Odkrywca. Widocznie kolego jesteś niedoinformowany ,zbyt rutynowo podchodzisz do tego zagadnienia lub też jesteś w tym temacie nowicjuszem. Niestety aby wszystkie obiekty w tamtym rejonie obejrzeć - nie wystarczy pojechać na Wielką Sowę jeden raz i to w "tenisówkach". Poszukaj w internecie informacji - na pewno znajdziesz. Nie będę podawał konkretnych stron żeby nie robić reklamy. Na zdjęciu chodnik główny sztolni Eine Einigkeit. Chodnik boczny - równoległy jest niedostępny. Długość 325m ( pomiary wykonywane były w styczniu 2005r). Stan zachowania: wstępne partie chodnika są dosyć znacznie obwalone - wymagają sporo wprawy i gimnastyki , pozostała część aż do zawału na końcu jest drożna i dobrze zachowana. Otwór wejściowy: wiosną , po roztopach zazwyczaj obwalony - w innych porach roku zawsze spotykałem drożny ! Kąt upadu - około 40 stopni. Sporo błota i kamieni - warto odpowiednio się ubrać przed wejściem. Ekspozycja otworu: NE Przeznaczenie obiektu: nie znam pozdrawiam Więcej informacji znajdziesz w opracowaniach Berga. |
|
| Autor: | DJ MHz [ poniedziałek, 12 czerwca 2006, 21:59 ] |
| Tytuł: | |
No mam taką mapke z pewnego serwisu. czytalem tez o kopalniach srebra itp. mam mapke taką juz : [ img ] ale mi to chodzilo o jakies miejsca co są w Sowiej Dolinie kolo Sokolca. mam blizej z Sokolca tam więc bedzie lepiej jak jakieś info dostane z tamtego rejonu niz z drugiego konca :). Czy podczas budowy sztolni niemcy zajeli i wytepili mieszkańców z miejscowości Sokolec ? |
|
| Autor: | DJ MHz [ czwartek, 15 czerwca 2006, 22:30 ] |
| Tytuł: | |
Ma ktoś moze jakieś info na temat tych kopalń, które zaznaczyłem na tych mapkach ? Na Wielkiej Sowie jak tam można się szybko dostać ? jest jakaś ścieżka prowadząca do tej nieczynnej kopalni ? I w kompleksie Resi w Ludwikowicach Kłodzkich to tamta kopalnia, którą zaznaczyłem jest dostępna ? wejście pionowe czy poziomo ? [ img ] Pozdro DJ MHz |
|
| Strona 1 z 2 | Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ] |
| Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group http://www.phpbb.com/ |
|