Teraz jest czwartek, 30 kwietnia 2026, 05:07

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 34 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: co wy robicie aby ocalic bunkry
PostNapisane: środa, 11 stycznia 2006, 20:03 
Offline
Sierżant Sztabowy
Sierżant Sztabowy

Dołączył(a): wtorek, 13 września 2005, 18:55
Posty: 86
Lokalizacja: Stolp
ok . Ostatnio zorganizowałem z moja druzyna (Explorator) aby zrobic dzien sprzatania bunkrów miałem na oku 1 ziemianke i 1 bunkier . na miejsce przyjechaliśmy gdzieś około godz 8 rano pod ziemianke obrani w robocze ciuch zazeliśmy sprzatanie z przeruznych smieci oto statystyki z ziemianki o wymiarach 2X2 15Kilo smieći odpadów komunalnych 20 kilo butelek i innego szkła 10 kilo kuszek ( kasa zasiliła konto naszego towarzystwa ) 50 kilo innego złomu ( tak samo kasa zasiliła nasze konto ) ziemianke wysprzatalismy do cna zamietliśmy wejście zabiliśmy gruba siatka druciana i przyczepiliśmy tabliczke z napisem SZANÓJ BUNKRY ONE KIEDYŚ RATOWAŁY NAM ZYCIE . w niedługim czasie bedzie jeszcze przyczepiona tabliczka z informacja wybudowania i nazwa jednostki jaka stacjonowała na tym terenie


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 11 stycznia 2006, 20:50 
Offline
Użytkownik zbanowany
Użytkownik zbanowany

Dołączył(a): niedziela, 5 grudnia 2004, 15:49
Posty: 723
Witam !!

Ja bym radził "przepisać" tabliczke.
Napiszcie "szanój" przez "u", albo "życie" przez "rz". Porządek jakiś musi być. :D
I nie przesadzajcie z tym "ratowaniem ż(rz)ycia", w końcu z niektórych bunkrów niemcy strzelali.

Pozdrawiam Matejko :piwo :piwo :piwo
ps. Ogólnie, akcja fajna. :1 Oby tak dalej !!!!


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 11 stycznia 2006, 21:47 
Offline
Sierżant Sztabowy
Sierżant Sztabowy

Dołączył(a): wtorek, 13 września 2005, 18:55
Posty: 86
Lokalizacja: Stolp
Matejko napisał(a):
Witam !!

Ja bym radził "przepisać" tabliczke.
Napiszcie "szanój" przez "u", albo "życie" przez "rz". Porządek jakiś musi być. :D
I nie przesadzajcie z tym "ratowaniem ż(rz)ycia", w końcu z niektórych bunkrów niemcy strzelali

Pozdrawiam Matejko :piwo :piwo :piwo
ps. Ogólnie, akcja fajna. :1 Oby tak dalej !!!!

sory za błedy ale pisze w linuxie w trybie textowym i jeszcze nie umiem robić pisać zbyt dobrze wienc czasami moga byc błedy
co do
Kod:
w końcu z niektórych bunkrów niemcy strzelali
niemcy niemcami rany jakie nam zadali nadal sie jeszcze nie zagoiły ale pomysl ze niemcy tez tak samo mysla jak ty to co polskie trzeba zniszczyć ..... pomyśl troszke mnie udało sie załorzyć poto zeby chronic zabytki wojennej i powojennej kultury w przyszłości chce otworzyć skansen z tym co znalezliśmy i ocaliliśmy od zniszczenia


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 11 stycznia 2006, 21:58 
Offline
Użytkownik zbanowany
Użytkownik zbanowany

Dołączył(a): niedziela, 5 grudnia 2004, 15:49
Posty: 723
Matejko napisał(a):
I nie przesadzajcie z tym "ratowaniem życia", w końcu z niektórych bunkrów niemcy strzelali.


Przeczytaj ze zrozumieniem, i zmień swój ostatni post.

Pozdrawiam Matejko :piwo :piwo :piwo


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 11 stycznia 2006, 22:43 
Offline
Młodszy Chorąży
Młodszy Chorąży

Dołączył(a): czwartek, 14 listopada 2002, 01:00
Posty: 112
Lokalizacja: Gdynia
Wszystko zależy od tego co dla kogo znaczy słowo "OCALIĆ". Z mojego punktu widzenia "bunkry" należy ocalić przed ludźmi. Nie takimi jak my - pasjonatami. Tylko takimi , którzy pod pretekstem ratowania tych budowli chcą zbijać na nich kase. Bunkry będące zabytkami historii powinniśmy chronić przed bandytami , którzy uważają że jak je mazną zieloną farbą , zamkną i ogrodzą - to uratują dla przyszłych pokoleń. A tak naprawdę to tylko chodzi im o zbijanie kasy ! Najlepszym tego przykładem są obiekty na Helu.
Jak ratować ??? Trzeba prowadzić działania dywersyjne i propagadndowe. Trzeba ośmieszać nadzianych pseudo miłośników fortyfikacji , których stać na to aby "bunkier" kupić ale tak naprawdę nie wiedzą do czego on służył , jakie pełnił funkcje i kto był jego budowniczym. Jeżdzę bardzo dużo po Polsce. Widuję udostępnione dla ruchu turystycznego kopalnie , obiekry fortyfikacyjne , zabytki kultury. W naszym kraju to wszystko robione jest dla dobra turystów ,a nie dla dobra tych budowli !!! Opieka przewodnicka w większości przypadków jest na poziomie zerowym. W obiektach odrestarurowywane są jedynie miejsca , które w przyszłości mogą przynieść ZYSK - pozostałe tak , czy inaczej idą w zapomnienie.
Jak ratować ? Wcale nie wycinać krzaków ani drzew dookoła. Wprost przeciwnie - posadzić ich więcej żeby przejeżdzający kiedyś "świr" nie wykupił ich tylko dla siebie albo dla czerpania zysków. Tylko tak możemy przyczynić się do ratowania takich budowli !


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: czwartek, 12 stycznia 2006, 08:12 
Offline
Podporucznik
Podporucznik

Dołączył(a): niedziela, 21 grudnia 2003, 19:05
Posty: 295
Lokalizacja: Szubin kuj-pom
Nasz uratowany bunkier :) :
http://www.poszukiwanieskarbow.com/gale ... ruszyn.htm
/pozdr zul^


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: czwartek, 12 stycznia 2006, 19:07 
Offline
Sierżant Sztabowy
Sierżant Sztabowy

Dołączył(a): wtorek, 13 września 2005, 18:55
Posty: 86
Lokalizacja: Stolp
zul napisał(a):
Nasz uratowany bunkier :) :
http://www.poszukiwanieskarbow.com/gale ... ruszyn.htm
/pozdr zul^

no i brawo ja na razie w tej ziemiance załatałem dziury z wyrwanych cegieł oczywiście dodałem cegły o podobnej gramaturze i poprawiłem nasyp bo złomiarze chcieli sie juz dostać do metalowej rury prowadzacej do wnetrza ziemianki .
ps: jak bedzie ładna pogoda zrobie pare fotek i pokopie moze sie dokopie do resztek okop€w i zrobie podobnie jak kolega . PS2 mnie nie chodzi na zbijaniu na tym kasy jedyna kasa która jest to ta z tego co wysprzatamy czyli z złomu i innych smieci . a zabijam siatka poto zeby znowu tam po kilku dniach nie sprzatać .


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: sobota, 14 stycznia 2006, 04:02 
Offline
Moderator
Moderator

Dołączył(a): środa, 19 czerwca 2002, 00:00
Posty: 2064
Lokalizacja: Gliwice
Adamie 242 witam serdecznie .Na wstępie od razu zaznaczam ,ze nie chce się z Tobą kłócić bić ,rozpętywać wojen na forum ,bo cenię Twoją wiedzę i osiągnięcia, ale myśle że nie będziesz mi miał za złe małej rzeczowej polemiki.
Nie wiem, ktore obiekty na Helu masz na myśli ,bo ostatnio dużo tam się dzieje, ja jedynie mogę się wypowiedzieć na przykładzie Jastarni i jej polskich obiektów bo to widziałem wiele razy: kiedyś i teraz. Dla tych, co nie widzieli ,lub nie do końca zdają sobie sprawę z tego o co chodzi, kilka słów wyjasnienia:
W Jastarni zachowanych jest pięć żelbetowych schronów i trzy fundamenty pod schrony stanowiące polski Ośrodek Oporu Jastarnia. Do 2003 roku obiekty te stały samopas niszczejąc. Schron bojowy "Sokół" położony na terenie pola namiotowego służył za śmietnik, stopniowo został zasypany kamieniami ,aż jego wnętrze stało się niedostępne. Do jego kopuły pancernej (wz. 1939-zachowało się ich zaledwie kilka w Polsce) właściciel pola namiotowego przyspawał wielki ruszt i grill na stropie zamontowano stolik,ławki,parasol i balustradę ,robiąć z niego taras widokowy. Schrony "Sabała" zlokalizowany przy ścieżce na plażę, "Saragosa" i "Sęp" położone w pobliżu wyjścia na plażę stały się szaletami dla wypoczywających nad morzem wczasowiczów. Trafiały też do nich liczne puszki po piwie,opakowania po napojach i różnych artykułlach spożywczych oraz wszelkiego rodzaju śmieci.Będąc miłośnikiem fortyfikacji i chcąc spenetrować te obiekty musiałem się pogodzić z
panującym tam smrodem, wdepnięciem w ....../sami wiecie w co/ i takie zwiedzanie dalekie było od przyjemnego spędzenia czasu. Jak to wszystko wpływało na stan zachowania obiektów nie trzeba chyba nikomu tłumaczyć. Piąty schron ( typu polowego tzw. "urban" )był w trochę lepszym stanie ze względu na oddalenie od w/w ścieżki na plażę.
Trzy fundamenty praktycznie były niemożliwe do odnalezienia."Saragosa" i "Sęp" były z roku na rok coraz bardziej przysypywane piachem. O wyposażeniu schronów można było zapomnieć już kilkanaście lat temu.

Cytuj:
...Bunkry będące zabytkami historii powinniśmy chronić przed bandytami , którzy uważają że jak je mazną zieloną farbą , zamkną i ogrodzą - to uratują dla przyszłych pokoleń. A tak naprawdę to tylko chodzi im o zbijanie kasy ! Najlepszym tego przykładem są obiekty na Helu...


Polemizując z tym cytatem napiszę najpierw jak te obiekty wyglądają teraz. Wszystkie schrony zostały oczyszczone ze wszelkiego zalegającego w nich badziewia.Ściany wewnątrz zostały osuszone ,pomalowane, obiekty na zewnątrz zostały wymalowane w kamuflaż (może nie zupełnie zgodny z archiwalnymi wzorami,ale jednak), wejścia schronów "Saragosa" i "Sęp" zostały zabezpieczone przed osuwaniem się do nich piachu, "Sabała" został oświetlony wewnątrz i urządzono w nim mini-muzeum fortyfikacji. Z "Sokoła" zdemontowano grill i sąsiadujący z nim ogrodek piwny.Oznakowano ścieżkę historyczno-krajoznawczą wzdłuż wszystkich obiektów fortyfikacyjnych. Chyba nie dla kasy, bo ścieżka jest za darmo, a dla kasy na pewno ogródek piwny by stał na każdym schronie. Czy można tak oporządzone obiekty zostawić teraz samopas nie zamykając i nie pilnując ich? Gwarantuję, że po jednym turnusie wyglądały by tak samo jak przed laty.
Gro pieniędzy na tą renowację dała gmina, nie oczekując zysków. Bilet do schronu-muzeum kosztuje 2zl(ulgowy) i 3 zł ( normalny), czyli -jak to niektórzy z bunkrowców przeliczają -jedno piwo.I nie jest to zwykly kawałek papieru.Bilet to ładnie wydrukowana przepustka uprawniająca do zwiedzania OO Jastarnia -oparty o wzorce z 1939 roku.Takiego biletu się nie wyrzuca-zostawia się go na pamiątkę. Podejrzewam, że jednorazowe tankowanie paliwa do służbowego samochodu gminy kosztuje wiecej niż procent od biletów za cały sezon. No i druk takiego biletu przecież też kosztuje. Więc raczej nie ma mowy o jakimś oszałamiającym zarobku i "zbijaniu kasy".
A jeżeli ta ogromna cena biletu jest jedyną przeszkodą w zwiedzeniu schronu, to przewodnik dla "dobra ideii bunkrowych" wpuści za darmochę nastolatka wykazującego odrobinę zainteresowania betonem(sam widziałem).

Cytuj:
...Jak ratować ??? Trzeba prowadzić działania dywersyjne i propagadndowe. Trzeba ośmieszać nadzianych pseudo miłośników fortyfikacji , których stać na to aby "bunkier" kupić ale tak naprawdę nie wiedzą do czego on służył , jakie pełnił funkcje i kto był jego budowniczym...


Osoby utrzymujące te obiekty w takim stanie nie są "pseudo milosnikami fortyfikacji" jak to napisałeś Adamie,a profesjonalistami w każdym calu. Nawet nastoletnia dziewczyna oprowadzająca latem 2005 r po obiekcie swoją wiedzą zaskczyłaby niejednego zaprawionego w bojach "bunkrowca". A poza tym "bunkry" nie zostały przez nikogo kupione, są własnością gminy (chyba 100% obiektów fortecznych w Polsce nie jest prywatną własnością)

Cytuj:
Wszystko zależy od tego co dla kogo znaczy słowo "OCALIĆ".


Jak takie dzialania mają się do słowa"OCALIĆ"?? No chyba trudno więcej zrobić dla ich ocalenia. Właśnie dla przyszłych pokoleń.

Cytuj:
...Jak ratować ? Wcale nie wycinać krzaków ani drzew dookoła. Wprost przeciwnie - posadzić ich więcej żeby przejeżdzający kiedyś "świr" nie wykupił ich tylko dla siebie albo dla czerpania zysków. Tylko tak możemy przyczynić się do ratowania takich budowli


Adamie,przecież jeździsz po Polsce!! Widziałeś co zrobiła dzika zielen z fortami Srebrnej Góry.Na pewno byłes w Świnoujściu. Czy wyobrażasz sobie jak wyglądałby fort Gerharda gdyby nie wycięto na nim tysiąca drzew? Za kilka lat korzenie zrobiły by ze ścian gruz. Wszędzie w konserwacji nieruchomych zabytków wielkim problemem jest panowanie nad zielenią, która opanowana dodaje efektu, spełnia funkcje maskujące i estetyczne, natomiast rozpanoszona niszczy bezpowrotnie rozpychając korzeniami co sie da, ciągnąc wilgoć na ściany,stropy i podłogi. W Jastarni też usunięto zbędną (czytaj: zagrażającą obiektom) zieleń.

Strasznie się rozpisałem głównie o Jastarni, ale Adam to wziął na celownik.A tak naprawdę powinienem tu jeszcze chociaż tylko nadmienić o odnowionych obiektach na Górnym Śląsku, , w Sowich, na MRU, Bakałażewie i wielu innych, bo na Helu nie kończy się temat ratowania ,ocalania i konserwacji.
Z fortecznym pozdrowieniem
Krzysztof Mrówka - Grzebiuszka


Ostatnio edytowano środa, 30 sierpnia 2006, 22:57 przez Grzebiuszka, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: sobota, 14 stycznia 2006, 12:25 
Offline
Młodszy Chorąży
Młodszy Chorąży

Dołączył(a): czwartek, 14 listopada 2002, 01:00
Posty: 112
Lokalizacja: Gdynia
Witaj Krzysztofie.
Każda polemika ma sens , jeśli jest konkretna i rzeczowa.
Pisząc poprzedni post miałem na myśli dokładnie to , co napisałem czyli obiekty na HELU a nie w Jastarni. Co do Jastarni to tamtejsze schrony faktycznie służyły plażowiczom za śmietniki i w tym przypadku uważam , że dla tych budowli uczyniono naprawdę wiele dobrego poprzez zagospodarowanie ich. Pamiętam palenisko grilla na kopule schronu znajdującego się na terenie ośrodka wypoczynkowego , pamiętam też że schron położony od strony morza nadawał się kiedyś do biwakowania gdyż jego wnętrze nie było jeszcze w całkowicie wypełnione piaskiem. Było to chyba z 8 lat temu – potem z roku na rok piasek wypełnił wszystkie pomieszczenia. Obecnie naprawdę wiele się tam zmieniło na korzyść tych obiektów i takie działania oczywiście popieram.

Sprawa fortyfikacji helskich wygląda zupełnie inaczej gdyż swego czasu eksploratorzy zostali tam potraktowani jak złodzieje chcący wywieźć resztki wyposażenia tych budowli. Najciekawsze jest to , że to właśnie panowie , którzy zajęli się „ratowaniem” tamtejszych fortyfikacji co jakiś czas śmigali po lasach z piszczałkami a podczas rozmów sami przyznawali się do tego że przez ostatnie lata wyciągali z baterii 406 mm to co tylko się dało z wyposażenia rzekomo po to aby „nie zginęło”. Swego czasu była to głośna sprawa w niektórych kręgach i właśnie ona skłoniła mnie do zajęcia takiego stanowiska odnośnie zagospodarowywania obiektów fortyfikacyjnych ,przystosowywania ich dla ruchu turystycznego i zarabiania na nich pieniędzy.

To właśnie dla tego zadałem pytanie co dla kogo znaczy słowo „OCALIĆ” ponieważ jedni chcą ocalić obiekt po to aby przy minimalnym nakładzie inwestycji i własnego zaangażowania zbijać na tym kase a inni pragną ocalić fortyfikacje dla ich własnego dobra – aby służyły następnym pokoleniom. Naprawdę drogi Krzysztofie są pomiędzy tymi dwoma rzeczami ogromne różnice !!!

Poruszyłeś temat Gór Sowich. Nie wiem jakie konkretnie budowle miałeś na myśli ale zwróć uwagę jak zniszczono samego tylko „Włodarza”. Pomijam już zupełnie fakt , że stracił on swój urok i niesamowity klimat jaki panował tam kiedy obiekt był jeszcze dziki. Zwróć uwagę jak niski poziom wiedzy o Włodarzu i innych obiektach Riese mają tamtejsi przewodnicy !!! Przeanalizuj sobie co tak naprawdę Włodarz jako budowla zyskała kiedy ją zagospodarowano dla ruchu turystycznego. Czy wzmocniono newralgiczne skrzyżowania chodników osłabione na skutek wietrzenia skały – NIE (trasę turystyczną poprowadzono innymi drogami). Czy wyjaśniono przeznaczenie wąskiego chodnika upadowego prowadzącego w stronę szybu ? NIE –( z rozmów z przewodnikami nawet nie wiedzieli o jego istnieniu). Czy wyeksponowano napisy na ścianach wyryte prawdopodobnie rękami przymusowych robotników ? NIE (dopiero 2 lata temu mój kumpel pokazywał właścicielowi gdzie się one znajdują).
Na zewnątrz obiektu zrobiono za to niezłe pobojowisko i składowisko złomu. Powiedz mi Krzysztofie czy Twoim zdaniem ten obiekt zyskał cokolwiek dzięki tym że zaopiekowano się nim w tak straszny sposób ? Ja osobiście uważam że lepiej aby pozostał w takim stanie w jakim był przez ostatnie 30 lat.

Następne miejsce – Twierdza Srebrnogórska. Faktycznie kilka lat temu zostały pięknie powycinane drzewa z fosy , które strukturą korzeniową przyczyniały się do niszczenia ścian fosy ale przy tej operacji zasypano chodnik biegnący pod drugą fosą. Zasypano też kanalik odwadniający pomieszczenie dolnego bastionu tak , że teraz jego najniższa kondygnacja wypełniona jest teraz wodą. Stało się tak dla tego , że o istnieniu tych pomieszczeń ani ich odwodnienia nikt po prostu nie wiedział. Z drzew oczyszczono również Wielkiego Chochoła – to naprawdę byłby kawał dobrej roboty gdyby przy tym nie uszkodzono stropu ostatniej chyba zachowanej kazamaty. Prawdopodobnie zrobiono to jakimś ciężkim sprzętem – ciągnikiem , którym zabierano ścięte drzewa. Rok po tych przedsięwzięciach wyeksponowano też znajdującą się nieopodal studnię. Kiedyś trudno było ją znaleźć i dla tego cembrowina była w dobrym stanie. Kiedy studnia została odsłonięta – to ktoś natychmiast nawrzucał tam drzew , kamieni i innych śmieci. Teraz o nurkowaniu tam można już zapomnieć.

Krzysztofie. Nie jestem przeciwnikiem ratowania obiektów górniczych , fortyfikacyjnych , czy innych które są tego warte. Uważam po prostu, że powinno się to robić tylko mając na celu dobro tych budowli albo nie robić tego WCALE. W wielu przypadkach wykarczowanie drzew i wycięcie krzaków dookoła jakiejś ciekawej budowli powoduje tylko to , że obiekt jest bardziej widoczny dla złomiarzy i ludzi nie mających dobrych intencji. Dobrym przykładem jest tu chociażby schron amunicyjny na terenie byłego poligonu w Bornem Sulinowie.
Odrestaurowywanie fortyfikacji powinno być przeprowadzane z myślą o ich ratowaniu w pełnym tego słowa znaczeniu a nie tylko po to aby potem przynosiły one grubą kase ludziom którzy tak jak w przypadku Helu niewiele sami zainwestowali bo większość dostali z funduszów UE.
Takie jest moje zdanie. Cieszę się , że podjąłeś ten temat i jest z kim wymieniać poglądy.

Pozdrawiam serdecznie

Adam Wojcieszonek
adam@eksploracja.org.pl

p.s. z tymi działaniami dywersyjnymi w poprzednim poście to może trochę przesadziłem :D


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: sobota, 14 stycznia 2006, 20:06 
Offline
Starszy Chorąży
Starszy Chorąży

Dołączył(a): poniedziałek, 28 marca 2005, 14:19
Posty: 143
Lokalizacja: Wolsztyn
adam242 napisał(a):

Poruszyłeś temat Gór Sowich. Nie wiem jakie konkretnie budowle miałeś na myśli ale zwróć uwagę jak zniszczono samego tylko „Włodarza”. Pomijam już zupełnie fakt , że stracił on swój urok i niesamowity klimat jaki panował tam kiedy obiekt był jeszcze dziki.


Właśnie w tej chwili Sowie służą do robienia kasy tylko i wyłącznie kasy, przewodnik- szkoda słów nie bardzo wie po czym oprowadza. To samo dotyczy wydzierżawinej części sowiogórskiej twierdzy, że nie wspomne o równie wielkiej atrakcji jaką jest MRU. Zresztą z MRU problem jest największy, konflikt interesów psedo-ekologów doprowadza do otwartego konfliktu z miłośnikami fortyfikacji. Miłośnikami, a nie bunkrowcami po ostatniej wizycie na MRU, a było to z początkiem września miałem okazję podziwiać to co pozostało po sierpniowym zlocie bunkrowców. Wstyd to trochę mało. :cry:


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: sobota, 14 stycznia 2006, 20:43 
Offline
Generał Broni
Generał Broni

Dołączył(a): czwartek, 18 marca 2004, 20:54
Posty: 1180
Lokalizacja: Gdańsk
Co do Helskich fortyfikacji i powstającego w nich muzeum to niemozna sprawy przesadzać, puki owo muzeum nie zostanie otwarte, i nie bedzie wiadomo jak obiekty zostały odrestaurowane i ile będzie kosztował wstęp, ale to też nie jest łatwa sprawa, bo z funduszy unijnych mozna takie muzeum uruchomic, ale utrzymanie to już osobna sprawa.
Natomiast co do ich odrestaurowania, to uważam że zostało zrobionych bardzo wiele pozytywnych pisze się rzeczy - błąd ortograficzny!!!, wystarczy porównać zdjęcia sprzed kilku lat:
http://www.fortyfikacje.eksploracja.pl/fr_406.htm

i te z obecnego, nie skonczonego jeszcze remontu:
http://www.helmuzeum.pl/galeria.htm


Ostatnio edytowano wtorek, 17 stycznia 2006, 17:55 przez Polak, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: poniedziałek, 16 stycznia 2006, 01:55 
Offline
Generał Broni
Generał Broni

Dołączył(a): sobota, 24 grudnia 2005, 00:06
Posty: 1498
Lokalizacja: Thorvnia
Mam odrobinę mieszane uczucia. Działobitnia nr 2 zrobiona jeszcze względnie ale wieża dalmierza... i ta "kopułka obserwacyjna" :( rozumiem że inaczej się nie dało ale inaczej pamiętam to miejsce, po prostu mam sentyment do tej wieży i związanych z nią przeżyć, a tu taka "kopułka". No ale cóż, panta rhei. Nie zawsze wszystko wszystkim się musi podobać.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: wtorek, 17 stycznia 2006, 01:52 
Offline
Moderator
Moderator

Dołączył(a): środa, 19 czerwca 2002, 00:00
Posty: 2064
Lokalizacja: Gliwice
Cieszę się że z Adamem mamy podobne spostrzeżenia. Baterii Schl-Hol. po ostatnich pracach nie widziałem, z jednej strony dobrze, że tym się ktoś zajął, z drugiej pozostaje nadzieja, że zrobi to własciwie. No i może ktoś się zajmie 3 BAS-em, bo za niedługo i jego rozkradną. Dlatego nieśmiało wysunę hipotezę, że dobrze, że znajdują się osoby,instytucje, które się tym chcą zaopiekować. Wiem,ze głównie chodzi im o komercję ,ale mam nadzieję ,że z czasem wyprostują oni swój punkt widzenia, i w ich działaniach ochrona fortyfikacji będzie na równi z zarobkiem.I że i bunkrom ,schronom ,obiektom czy jak je tam jeszcze nazwać ,wyjdzie to na dobre. Aby blędów przy rekonstrukcjach popełnić jak najmniej projekt konserwatorski dla O.O.Jastarnia był przygotowany m.in.przez dr Bogusława Perzyka .Najpierw niestety trzeba jednak szybko zabezpieczyć, czasem nawet niezgodnie ze sztuką fortyfikacyjną, tylko po to, żeby potem w ogóle było co zabezpieczać, zmieniać i nad czym dyskutować. Jasne, że G.Sowie, Mru, Hel, Mamerki, Bakałarzewo i cała masa innych fortyfikacji nie jest zabezpieczana we właściwy sposób ,ale cieszy to, że w ogóle -przynajmniej w tych kilku miejscach -dzierżawa i zamknięcie terenu spowodowała znaczne zmniejszenie dzialalności złomiarzy w tych obiektach. A że czasy , w których samowolnie, w świetnym towarzystwie, niepowtarzalnej atmosferze i z przygodą zwiedzało się różne "dziury" mijają już nieublaganie, to fakt i pewnie własnie to starym "bunkrowcom" się nie podoba.Ale prawdziwy miłosnik fortyfikacji odkłada sentymenty na bok dla ochrony obiektów. O ile działania takich firm komercyjnych w jakikolwiek sposób zabezpieczą nasze ukochane "betony", "cegły" i "dziury" przed "recyklingiem".
Z fortecznym pozdrowieniem
Grzebiuszka
P.S. W którym miejscu wieży dalmierza baterii Sch-Hol umieszczono tą "szklarnię"????


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: wtorek, 17 stycznia 2006, 02:40 
Offline
Generał Broni
Generał Broni

Dołączył(a): sobota, 24 grudnia 2005, 00:06
Posty: 1498
Lokalizacja: Thorvnia
Grzebiuszka - z tego co widać na foto to na samej górze czyli tam gdzie kiedyś spoczywał dalmierz po którym został otwór (ten duży oczywiście). No jednak tej szklarni to nie zdzierżę bo ani to ładne ani nawet swoim kształtem nie nawiązuje do dalmierza a już nawet ze względów komercyjnych projekt jest chybiony bo można było ładnie tę szklaną "kopułę" zaprojektować aby była większa i otrzymano by ładny punkt widokowy a z tego co tu widać to wróżę tłum zwiedzających cisnących się po jednej osobie do "kopułki" i pewnie czas podziwiania widoków będzie ograniczony do 10 sekund. A byłaby taka ładna przeciwwaga dla latarni morskiej... diabli wzięli. Dobrze że została jeszcze Góra Szwedów chyba że tam też już ktoś otworzył muzeum i snack bar ;) dawno mnie nie było na Helu i chyba niezbyt szybko będę...


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 18 stycznia 2006, 23:44 
Offline
Kapral
Kapral

Dołączył(a): wtorek, 2 września 2003, 15:20
Posty: 25
Też w miarę na bieżąco śledzę postęp prac w baterii S-H i mam podobne odczucia: stanowisko ogniowe wygląda na razie przyzwoicie. Z wyjątkiem moim zdaniem głupiego posunięcia jakim było zrzucenie Błąd-nie "ziemii" a "ziemi" ze stropu, kiedy odsłonięto podest dla załogi czyszczącej lufę, a potem nasypanie ponownie takiej samej grubości ziemi i... przykrycie go ponownie na dziesiątki lat. Rozumiem, że przed wykonaniem projektu nikt się nie spodziewał że takie coś tam się znajdzie, ale trzeba było projekt zmodyfikować i tyle. To tak jakby usunąć ziemię nasypaną do jakiegoś schronu, wysprzątać go, odmalować, zaizolować i... nasypać ziemię (może lepszą ;) ) spowrotem, bo tak było :|
Jednym słowem szkoda.
Natomiast projekt adaptacji wieży i plan zagospodarowania terenu to robił chyba jakiś budowlaniec co tylko beton lać umie... Przynajmniej dla mnie pomysł zrobienia wszędzie dookoła wylewki betonowej jest chybiony i uroku obiektowi za nic nie dodaje. Z pewnością nie ma też nic wspólnego ze stanem faktycznym, do którego przy takich pracach powinno się przynajmiej dążyć (rozumiem, komunikacja, turyści, ale to...).
Szczytem (nomen omen) jest to "coś" w miejscu kopuły dalmierza. Z bliska tego nie widziałem, ale może i lepiej bo z daleka już mi się nie podoba. Raz, że nie pasuje formą (piramida???), a dwa że wygląda to na modne we wczesnych latach 90 szkło refleksyjne na profilach. Ogólnie takie rzeczy mnie brzydzą, a tym bardziej na fortyfikacjach.
Sumując: mimo wszystko cieszy fakt, że coś się robi w kierunku ochrony, zabezpieczenia i udostępnienia tych obiektów. Jednak jestem zwolennikiem zasady, że jak się robi to lepiej to robić dobrze, a za te pieniądze na pewno można było lepiej.

Pozdrawiam
A

PS
Jakby trzeba ilustracji odnośnie tematu to krzyczeć - poszukam ;)


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 34 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL