https://poszukiwanieskarbow.com/forum/

Kopalnia Evelinensgluck w Czarnowie.
https://poszukiwanieskarbow.com/forum/viewtopic.php?f=2&t=24932
Strona 1 z 1

Autor:  adam242 [ niedziela, 16 kwietnia 2006, 13:20 ]
Tytuł:  Kopalnia Evelinensgluck w Czarnowie.

Tematy sztolniowe jak widzę znacznie się na tym forum rozkręciły więc chciałbym poinformować kolegów , że we wrześniu odbędzie się wyprawa do kopalni Evelinensgluck w Czarnowie. System korytarzy jest podobny do tego w Radzimowicach - tylko 4 razy większy :666
W części tej kopalni gdzie gdzie od 1921 rozpoczęto wydobywanie rudy antymonu zachowało się bardzo dużo reliktów przeszłości więc warto odwiedzić to miejsce.
Do kopalni wejdziemy tradycyjnie na 3-4 dni. O konkretnym terminie oraz sposobie przygotowania się do wyprawy powiadomię zainteresowane osoby.

serdecznie zapraszam

info można uzyskać pisząc do mnie na adres adam@eksploracja.org.pl a gdybym długo się nie odzywał z powodu jakiegoś wyjazdu , można też kontaktować się z Michałem na adres: michu@silesianet.pl

Aktualne informacje będą też zamieszczane na forum dyskusyjnym www.eksploracja.org.pl

pozdrawiam

Autor:  geolog [ niedziela, 16 kwietnia 2006, 15:31 ]
Tytuł: 

Rozmawialiśmy Adamie trochę na temat tego obieku i jak widzę jest bardzo ciekawy.
Mówiłeś że przypomina Wilhelma z tym że jest kilka razy większy.
Mam pytanie czy by dostać się do środka tez pokonuje sie ok 100m szyb i jak wyglada sprawa z wodą na poziomach.
A-ha jako że interesuje mnie szata naciekowa pod katem zdjęć jakbyś miał ja porównać do tej z Wilhelma co byś
na ten temat powiedział. Byłem w Czarnowie 3 razy m.in. na jakiejś hałdzie z dziwnym urzadzeniem żelaznym i pytałem
miejscowych ( lata 90-te ) o sztolnie itp ale otrzymałem info że są niedostepne a z jednej ze sztolni wypływa woda czy coś takiego.
Dlatego fajnie że tam można zejść. A jak głeboko udało ci sie zejść w tej kopalni ? Jesli masz jakąś fotkę wrzuć na forum.

Autor:  moozg [ niedziela, 20 sierpnia 2006, 03:02 ]
Tytuł: 

witam

bywalem juz w Czarnowie ale bardziej w kwestiach geologiczno-mineralogicznych :D
ale sprawa kopalniana tez mnie interesuje...

otoz zawsze mnie zastanawialo gdzie sa wejscie do kopalni, slyszalem o dwoch... jedno mysle powinno sie znajdowac tuz nad halda - mniej wiecej dokladnie tam gdzie znajduje sie aktualnie gospodarstwo - czy tak jest? czy moze jestem w bledzie?

kolejna sprawa, czy ktos grzebal na E zboczach Skalniaka nieopodal haldy tytulowej kopalni - znajduje sie tam strefa okruszcowania As, i widac slady licznych robot gorniczych, doly, haldki i takze wejscie do szybow... jeden obiek byl ciekawszy bo znjadowala sie kolo niego wieksza halda i row z elementami z cegly, na jego koncu miejsce jakby sztolni/szybu?? z widocznymi sladami swierzego kopania, ktos cos wie wiecej na ten temat? - 3 fotki z tego terenu
podejzewam ze to sa poszukiwawcze szybiki, caly teren pokrywa sie ze strefa wystepowania skal wapienno-krzemianowych okruszcowanych As, na haldach mozna znalezc bloczki kwarcu z srebszystymi ziarnami asenopirytu

i jeszcze sprawa Dziczej Gory k. przel. Redzinskiej - na niemieckiej mapie geologicznej zaznaczona jest jakas kopalnia, ktos slyszal o tym?

ponizej pare fotek

pozdrowka!
moozg

Autor:  adam242 [ niedziela, 20 sierpnia 2006, 10:49 ]
Tytuł: 

Wejście do kopalni możliwe było jeszcze do niedawna szybem transportowym . Zjeżdzao się wtedy do samego dna czyli na jakieś 145m gdzie sztolnią dolną można było dostać się do większości części kopalni. Odkąd udrożniliśmy ten szyb - czyli od 1994 roku , jego otwór wejściowy zawsze zamykaliśmy drewnianymi belkami i przysypywaliśmy aby nikt nie wpadł . Kiedyś jednak "wyciekły" jakimś cudem informacje o jego lokalizacji wraz ze współrzędnymi GPS no i dalszy scenariusz był już jasny. Jedni przekazali informacje innym , inni jeszcze innym a w końcu ktoś nie zamknął po sobie otworu a belki zrzucono na dno szybu. Ze względu na bliskość zabudowań dziura szybko była zarzucana śmieciami , oponami i innym syfem . Każdej wiosny woda wypłukiwala też górną krawędź niewzmocnionego niczym szalunku. Wkrótce po tym dziura obwaliła się dość znacznie. Niefart był taki że korek powstałmniej więcej w 3/4 wysokości szybu. POtem rok później prawdopodobnie na polecenie urzędu gminy (tak przypuszczam) otwór przykryto i zrobiono tam betonową wylewkę która dziś jest b.dobrze widoczna.

Chyba trochę się zospędziłem bo w sumie czytelników interesują raczej dostępne wejścia :D

Aktualnie na terenie górniczym znajdują się 4 drożne szyby. 1 z nich to 8-metrowy szyb ślepy prowadzący do chodnika kilkunastometrowej długości i kończącego się przodkiem. Pozostałe 3 to szyby wentylacyjne. 2 wentylowały sztolnię górną a 3-ci wentylował chyba poziom -186m. (nie jestem tego pewny) Wentylacyjny najbliżej zabudowań - koło hałdy jest drożny do samego dna , czyli do 30m. Można się nim dostać do fragmentu sztolni górnej , wdrapać się na poziom poszukiwawczy -12m i dość do szybu głownego przy którym jest zawał. Wejście tym szybikiem umożliwia dostęp do około 1,8km dawnych wyrobisk kopalni. Zimą jest tam mnóstwo nietoperzy skupionych w takich olbrzymich gromadkach. Widoki są naprawdę imponujące.
Drugim szybem wentylacyjnym (tym po prawej stronie przekroju) zjeżdza się na okołó 10m a następnie trzeba wślizgnąć się do chodnika błotną pochylnią powstałą przez obwały ziemne . Wejście nie należy do najprzyjemniejszych ale umożliwia dostęp do największej części kopalni. Tamtędy, poprzez sztolnią górną , pochylnie a następnie sztolnię dolną można dotrzeć do samego dna kopalni gdzie znajdują się ciekawe ciągi wodne z piękną szatą naciekową. Dotarcie do dna z najpotrzebniejszym tylko sprzętem zajmuje około 9 godzin. Wyjście trochę więcej ...
Przy wchodzeniu do środka szybikiem wentylacyjnym należy aż do wejścia do korytarza korzystać z asekuracji liny ! Niezbędne jest też posiadanie kombinzeonu L-2 chroniącego przed wodą a w szczególności błotem. W tej kopalni takie kombinezony schodzą jak "ciepłe bułeczki". Dla przykładu podam bilans dla 1 osoby . 1 sztuka - zejście delikwenta pochylnią błotną ( po tym kombinezon jest już zazwyczaj podarty) , 2 sztuka - opuszczenie sprzętu np. w plecaku - również w kombinezonie ( po tej operacji też jest już do wymiany). Kolejna sztuka "zejdzie" na pokonywaniu przekopu kierunkowego na poziomie -130m. Zawalisko błotno kamienne zazwyczaj przyczynia się do rozdarcia "kondona". Kolejna sztuka potrzebna jest jeśli ktoś preferuje pływanie pontonem w zalanych partiach kopalni. Oczywiście tyle samo gumowców potrzebne jest do wyjścia ;-) Tak to więc wygląda. Jeśli ktoś ma wprawę w poruszaniu się w L-2 czy też OP to może zminimalizuje ilość kombinezonów do 3 sztuk ale to naprawdę niezły wymiatacz musi być :D

Teraz parę słów o kwestiach bezpieczeństwa.
Najtrudniejszym pod względem technicznym miejscem jest szybik wejściowy , 3-cia pochylnia , okolice szybu głownego na poziomie -160 oraz wlotówka do partii wodnych. Oprócz szybu went. w tych miejscach zainstalowaliśmy na stałe poręczówki. Nie wiem czy są tam do dzisiaj ale były takowe do niedawna. Przy wejściu szybem błoto wlewa się w każdą dostępną szczelinę w kombinezonie , plecaku ... wlewa się też za kołnierz i do oczu :-( Jakoś nigdy ni emiałem okazji wchodzić tamtędy w porze upałów kiedy ziemia jest wyschnięta - może wtedy wygląda to inaczej.
W sztolni górnej wyczuwalny jest wyraźny ciąg powietrza. Jego skład umożliwia oddychanie bez aparatów telowych. Stężenie radonu jest w normie. Innych pierwiastków promieniotwórczych nie znalazłem. Sztolnia dolna ma słabszą wentylację ale skład powietrza również jest w normie. Poniżej sztolni dolnej zawartość tlenu obniża się o 1-2%. W chodnikach wodnych ciąg powietrza jest obojętny i wyczuwalny jest typowy dla niewentylowanych partii "zaduch". Tam też należy kierować się rozsądkiem i nie wpływać do wąskich - ślepych chodników.

Miejsca na biwak:
- sztolnia dolna - magazyn ładunków strzałowych , przejście w chodnik transportowy (obszerne pomieszczenie) , "sala słonia" - wysoka i obszerna komora - wszystkie miejsca są suche.
- sztolnia górna - miejsce zwane potocznie "biuro" - obetonowana salka 4x5m , chodnik ślepy PN - wszędzie sucho . Miejsc jest na tym poziomie więcej ale przeciąi są kłopotliwe.

to chyba tyle

więcej informacji znajduje się na forum PKE w wątkach prywatnych

pozdrawiam

p.s. Geolog - mam nadzieję że wkrótce śmigniemy razem do Ewelinki :666

Autor:  geolog [ poniedziałek, 21 sierpnia 2006, 19:22 ]
Tytuł: 

No wreszcie fachowy artykuł o tej kopalni.
Co do śmigniecia w dół to chętnie -
z opisu obiekt wydaje się nawet ciekawszy
niż ten w Radzimowicach.
Czy rzeczywiście pożera tyle OP-eków ? :wq
A to głodomor ! :jump
A lubi :piwo ?

Autor:  adam242 [ wtorek, 22 sierpnia 2006, 20:34 ]
Tytuł: 

O kombinezonach OP czy L2 napisałem oczywiście na poważnie. Do tej kopalni zabiera się ich kilka.

Autor:  geolog [ sobota, 26 sierpnia 2006, 16:39 ]
Tytuł: 

Jeśli masz Adamie jakieś zdjęcia, zwłaszcza z tej wodnej części bogatej naciekowo to wstaw na forum...

Autor:  moozg [ czwartek, 7 września 2006, 12:48 ]
Tytuł: 

czy juz odbyla sie wyporawa do kopalni czy dopiero nastapi??

pzdr

Autor:  adam242 [ niedziela, 10 września 2006, 18:56 ]
Tytuł: 

Dotychczas odbyło się 6 kilkudniowych wypraw do tego obiektu. Wkrótce będą kolejne .

Autor:  geolog [ sobota, 7 października 2006, 16:33 ]
Tytuł: 

Czy robiłeś może Adamie plan i przekrój tej kopalni ?
- chęnie bym go zobaczył i porównał do Wilhelma.

Autor:  geolog [ poniedziałek, 25 grudnia 2006, 19:18 ]
Tytuł: 

Mam pytanie dotyczace jakie konkretnie minerały można znaleźć w tej kopalni i pobliskich hałdach takich jak ta na zdjęciu:
[ img ]

Autor:  moozg [ środa, 10 stycznia 2007, 17:43 ]
Tytuł: 

zaraz napisze wygrzebie tylko pewne materialy...

co to za konstrukcja na zdjeciu... halde kojarze ale tego czegos niebardzo...??

Autor:  geolog [ środa, 10 stycznia 2007, 23:31 ]
Tytuł: 

To zdjęcie robione było na poczatku lat 90-tych i coś takiego tam stało -
wyglada to na jakąś maszynę z taśmociągiem i być może związana jest
ona z eksploatacją skały z tej hałdy ?

Strona 1 z 1 Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/