Książ popularny w mediach się robi ;)
Cytuj:
Przewiercą zamek Książ
Grupa archeologów rozpocznie dzisiaj poszukiwania tajemniczych pomieszczeń w piwnicach Książa.
Prace będzie nadzorował Bogusław Wołoszański.
Mamy niemieckie, przedwojenne plany obiektu, które różnią się, i to bardzo, od tych sporządzonych po 1945 roku wyjaśnia Jerzy Tutaj, prezes zamku Książ. Są na nich naniesione komnaty, o których istnieniu nic nie wiedzieliśmy.
Do sensacyjnych i unikatowych dokumentów jako pierwsi dotarli Piotr Kruszyński, Andrzej Gaik i Tadeusz Słowikowski. Zaangażowani od lat w wyjaśnianie zamkowych zagadek, postanowili podzielić się swoim odkryciem z gospodarzami obiektu.
Archiwa lub broń
Sami nie moglibyśmy prowadzić żadnych prac na terenie Książa. Nie mamy do tego uprawnień, ani pieniędzy. Postanowiliśmy zatem poszukać wsparcia opowiada Tadeusz Słowikowski.
Kierownictwo zamku uznało, że warto się tym zająć. O sensacyjnym odkryciu poinformowało również Bogusława Wołoszańskiego, specjalistę od rozwiązywania zagadek historycznych.
Sprawa jest warta wnikliwego zbadania. Nie spodziewam się jednak znalezienia zrabowanych dzieł sztuki lub klejnotów mówi Bogusław Wołoszański. Jeżeli rzeczywiście dotrzemy do takich pomieszczeń, to myślę, że są w nich ukryte archiwa Głównego Urzędu Bezpieczeństwa III Rzeszy. Dokumenty bezcenne z punktu widzenia historyków.
Mają na to pieniądze
Akcja poszukiwawcza została w 20 procentach sfinansowana przez spółkę Zamek Książ. Pozostałe pieniądze wyłożył pragnący zachować anonimowość sponsor. Swoją zgodę na prowadzenie prac musiał wydać konserwator zabytków.
Archiwum zbrodniarzy w Książu?
Główny Urząd Bezpieczeństwa Rzeszy (Reichssicherheitshauptamt RSHA) został utworzony 27 września 1939 roku na mocy rozkazu Heinricha Himmlera. W skład urzędu wchodziła tajna policja państwowa (gestapo) oraz służba bezpieczeństwa (Sicherheitsdienst). RSHA nadzorował również oddziały specjalne (Einsatzgruppen), które dopuściły się masowych mordów w krajach okupowanych przez III Rzeszę, zwłaszcza w Związku Radzieckim i Polsce. Kolejnymi szefami RSHA byli, Reinhard Heydrich, Bruno Streckenbach i Ernst Kaltenbrunner. Do dziś trwają spekulacje, gdzie hitlerowcy mogli ukryć archiwa RSHA. Ślady prowadzą m.in. do zamku Książ.
Słowo Polskie Gazeta Wrocławska
A teraz Wyborcza
Cytuj:
Archeolodzy na tropie tajemnic Książa
Beata Maciejewska 23-04-2006
W piwnicach zamku Książ są pomieszczenia, do których wejścia zamurowano - stwierdzili archeolodzy, którzy w sobotę badali georadarem podziemia dawnej rezydencji Hochbergów.
Archeolodzy, dr Cezary Buśko z Wrocławia i dr Stanisław Kołodziejski z Krakowa, razem ze specjalistami od badań geofizycznych z krakowskiej AGH sprawdzali, czy w zamku są pomieszczenia, których nie zaznaczono na aktualnych planach. Wyniki badań georadarem posłużą im do wytypowania tych części zamku, które za miesiąc zostaną dokładnie spenetrowane.
- Książ nigdy nie był badany przez archeologów. Książański Instytut Naukowo-Badawczy chce wydać obszerną monografię zamku i okolic, więc potrzebuje jak najwięcej informacji - mówi dr Cezary Buśko. - Chcemy przyjrzeć się uważnie średniowiecznym fragmentom zamku, sprawdzić, czy w obrębie tej budowli nie ma zamaskowanych pomieszczeń i zweryfikować mity krążące o Książu - tłumaczy archeolog.
A mitów jest mnóstwo: podobno w zamku przygotowywano kwaterę dla Hitlera, a podziemia rezydencji zamierzano połączyć z ogromnym kompleksem sztolni w Górach Sowich. Ludzie też opowiadają, że Niemcy pracowali tu nad bronią bakteriologiczną, ukryli w ogromnych tunelach Bursztynową Komnatę i depozyty ludności cywilnej z okręgu wałbrzyskiego. Nawet z osobą ostatniej właścicielki Książa, pięknej Daisy von Pless, wiąże się sensacyjna historia. Umarła w 1943 roku i pochowano ją w grobowcu Hochbergów, w parku otaczającym Książ. Podobno do trumny złożono ją w bardzo cennym, sławnym w całej Europie, naszyjniku z pereł. Po pogrzebie, w obawie przed grabieżcami, ciało Daisy kilkakrotnie i w wielkiej tajemnicy przenoszono. To oczywiście tylko rozpaliło wyobraźnię amatorów cennych klejnotów.
Dr Buśko: - Najwyższy czas sprawdzić, czy Książ ma jakieś tajemnice. W trakcie badań natrafialiśmy wprawdzie na przypadkowe odwierty czy ślady kucia, ale my chcemy dokładnie przeczesać zamek. Na razie dzięki użyciu georadaru wiemy, że na drugim poziomie piwnic są jakieś zamurowane pomieszczenie. Nie wiemy jeszcze, czy puste czy zasypane gruzem. Okaże się za miesiąc.