Teraz jest niedziela, 31 maja 2026, 07:02

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 1 ] 
Autor Wiadomość
 Tytuł: Zamek Zbójów
PostNapisane: piątek, 28 kwietnia 2006, 22:36 
Offline
Pułkownik
Pułkownik

Dołączył(a): piątek, 16 grudnia 2005, 22:31
Posty: 507
Lokalizacja: Sosnowiec
Penetrując podziemia tarnogórskie trafiłem do ciekawego miejsca w pobliskiej Wieszowej ( patrz mapka ) -
Zamku Zbójów.


Zwiedzając wieszowski PGR nietrudno zauważyć duży budynek którego kształty wyraźnie odróżniają go od pozostałych. Jest to budynek dyrekcji, przed wojną siedziba Dworu. Z czasów dawnej świetności pozostało niewiele. Wielki majątek na wskutek złego gospodarowania popada w ruinę. Budynek Dworu w opłakanym stanie, tonie w rozjeżdżonym błocie gnoju. Zbudowany został pod koniec XVII w. staraniem Grotowskich. Przebudowywany w czasach późniejszych zatracił swoje cechy stylowe. Frontem jest zwrócony na południe. Murowany z cegły, obtynkowany. Piętrowy o piwnicach sklepionych kolebkowo. Postawiony na planie wydłużonego prostokąta z czworobocznymi kamiennymi wieżami przy tylnych narożnikach. Na parterze od frontu, sień nakryta sklepieniem klasztornym z lunetami, w narożnikach podwójnymi. W pomieszczeniach sklepienia klasztorne z lunetami, kolebkowe z lunetami i kolebkowe.
Fasada dziewięcioosiowa podzielona pilastrami i gzymsami. Wejście w latach 60-tych obecnego wieku było ujęte w portal kamienny zamknięty łukiem półkolistym, powyżej trójkątny przyczółek: drzwi klepkowe XIX w. Obecnie wejście to zostało zmienione. Pozostał tylko trójkątny przyczółek. Drzwi są nowe, prostokątne, boki gładko obtynkowane.
Okna prostokątne z gzymsami, w skrajnych przęsłach na parterze parzyste zwieńczone gzymsem w formie kotary. Po bokach elewacji północnej niskie kamienne wieże z murami o grubości ok.1,5 m. Wieża północno-zachodnia jest dołem oszkarpowana. Dach dwuspadowy kryty papy, nowszy.
Z piwnic były wejścia do podziemnych korytarzy. Dokąd miały prowadzi te tunele dokładnie nikt nie wie. Wykonane zostały prawdopodobnie na przełomie XVII i XVIII wieku. Służyć miały jako droga ucieczki w razie zagrożenia. Mówi się, że jeden z nich miał prowadzić aż do Starych Tarnowic. Ze względu na rzekome skarby w nich ukryte, próbowano je spenetrować. W obawie przed złymi mocami, namówiono pewnego razu do współuczestnictwa nawet księdza. Jak poprzednio tak i tym razem juk po paru krokach gasło im światło. Jeden z odważnych postanowił po omacku iść dalej. Po kilkunastu krokach w ciemności otrzymał jak później zeznał od kogoś po twarzy tak że mu dalsza ochota minęła.
Obecnie trudno powiedzieć czy ktoś te tunele zwiedził. Wejście do nich było otwarte jeszcze długo po II Wojnie, ale ze względów bezpieczeństwa zostało zasypane. Cóż takiego miałyby kryć podziemia zamku. Co mówi legenda?
Zamek ten kiedyś należał do rycerzy-zbójców, którzy napadali na przejeżdżających kupców. Jak każdy zamek miał swoje podziemne lochy z salą tortur włącznie. Ten który tam raz został wrzucony na ogół kończył tam życie chyba, że zdołał się wykupić. Ludzie miejscowi omijali ten zamek z daleka. Legenda głosi, że zbóje nagromadzili takie skarby, że do końca swego życia ich nie spożyli.
Mówi się, że w podziemiach za żelaznymi drzwiami znajduje się komnata wypełniona kosztownościami. Jeśli komuś uda się tam dotrzeć, może nabrać tyle kosztowności ile tylko udźwignie. Zastrzeżeniem jednak jest, aby nie brać złotej kaczki z jej czterema złotymi jajami. Gdy ktoś ją weźmie, nie dane będzie mu wyjść z labiryntu korytarzy. Wątek tej legendy został zapewne oparty na legendzie dotyczącej zamku w Toszku.
I nna legenda mówi, że w głębokiej piwnicy stoi na środku stół a przy nim siedzi czterech zbójów. Zbóje ci ubrani w myśliwskie stroje grają w karty popijając wino. Wino nabierają dużym kuflem każdy ze swojej beczułki, którą trzyma między nogami. To co było ich zbójecką rozrywką za życia, teraz stało się dla nich pokutą. Beczułki mimo ciągłego nabierania z nich wina stale są pełne.
Inna wersja tej legendy mówi nie o czterech a o sześciu zbójach. A miejscem ich pokuty nie jest piwnica pod zamkiem a podziemna grota w jego pobliżu na zewnątrz. Tam wśród zrabowanych skarbów ciągle muszą grać w karty i pić wino z beczek w których nie widać dna.
Świadectwem, że wieszowskim zamkiem władali kiedyś zbóje miała być przekazywana opowieść pewnego starego człowieka, który w czasach swej młodości miał z nimi do czynienia. Jako młody chłopak przechodził kiedyś przez Wieszowę. Nie wiedział o ponurej famie wieszowskiego zamku. Toteż nieświadom niebezpieczeństwa zbliżył się do niego zbyt bliska. Jeden ze zbójów pochwycił go i zawlókł do zamku. Pokazali mu narzędzia tortur i oznajmili, że jeżeli będzie wzbraniał się od wykonywania pracy którą mu zlecą, zostanie ścięty katowskim toporem. Musiał utrzymywać ogień w kominku, napełniać kielichy winem sprzątać ze stołu, przyrządzać jedzenie. Również pod karą śmierci nie wolno mu było spożywać ich wykwintnych potraw. Tak przeszła mu noc aż nastał świt. Zbóje stwierdzili, że wywiązał się z obowiązków więc pozwolili mu rano odejść. Zadowolony, odszedł tak szybko jak tylko mu nogi pozwoliły. Później po latach kiedy już zbójów nie było, wrócił. Chciał zobaczyć szkielety ludzi w lochach, salę tortur, miejsce gdzie usługiwał. Ale jak sam stwierdził, część tych podziemnych piwnic była juk zawalona."


Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 1 ] 

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL