|
Jaskiniowcy woleli blondynki
PAP - Nauka w Polsce
Mutacja genetyczna, w efekcie której w czasie epoki lodowcowej wśród Europejczyków pojawiły się jasne włosy i oczy, pozwoliła niektórym kobietom "wyróżnić się z tłumu" i łatwiej znaleźć partnera - informuje serwis ABCNews.
W okresie epoki lodowcowej mężczyźni żyjący na północy Europy wyruszali na długotrwałe wyprawy na polowania. Prowadzili je na rozległych obszarach, a z powodu trudnych warunków wielu z nich z tych wypraw nie wracało, co prowadziło do pewnego deficytu mężczyzn w populacji.
Natomiast ci, którym się udało wrócić, cieszyli się wśród płci przeciwnej ogromnym powodzeniem - podkreśla antropolog z Kanady Peter Frost.
Było tak dlatego, że los ówczesnych kobiet w dużej mierze zależał od związania się z partnerem - wyjaśnił badacz. O pokarm w pobliżu miejsca zamieszkania nie było łatwo, dlatego aby jeść, potrzebowały mężczyzn-zaopatrzycieli.
Aby przetrwać, kobiety musiały ich jakoś przyciągnąć. Frost stwierdził, że odpowiadając właśnie na to zapotrzebowanie matka natura zróżnicowała kolory oczu i włosów.
Doszło wówczas do mutacji, w efekcie której część kobiet zyskała atut w walce o mężczyznę: wyróżniające je "z tłumu" jasne włosy i niebieskie oczy.
Autor badań wnioskuje, że choć cechy te pojawiły się w efekcie genetycznej mutacji, to na tyle silnie przyciągały uwagę płci przeciwnej, że po jakimś czasie cały region zaludnił się niebieskookimi, jasnowłosymi ludźmi. ZAN
PAP - Nauka w Polsce
|