https://poszukiwanieskarbow.com/forum/ |
|
| Zagospodarowanie fortyfikacji - plusy i minusy https://poszukiwanieskarbow.com/forum/viewtopic.php?f=2&t=2713 |
Strona 1 z 1 |
| Autor: | arkady [ środa, 3 września 2003, 19:58 ] |
| Tytuł: | Zagospodarowanie fortyfikacji - plusy i minusy |
Jak w temacie - oczywiście nie chodzi tu o zagospodarowywanie schronu na piwniczkę na ziemniaki ;) Ciekawy jestem jak zapatrujecie się na tworzenie skansenów, muzeów itp. na terenach kompleksów fortyfikacyjnych. Z jednej strony - to oczywiste - zapewnia się ochronę konserwatorską nad obiektem, często restauruje i rekonstruuje, zabezpiecza przed złomiarzami i innymi "kolekcjonerami". Z drugiej, czy nie uważacie, że ten specyficzny "urok" fortyfikacji polega na ich pewnym zapomnieniu i nawet zaniedbaniu? Ciekawym przykładem jest choćby MRU, gdzie na szczęście tylko fragmentarycznie został zajęty przez firmy turystycze. Co innego w bardziej zwartych obiektach. Tak mi się nasunęło to pytanie, kiedy wyobraziłem sobie moje ulubione miejsca w "szponach" przewodników, gdzie mógłbym wejść jedynie z biletem... Pozdrawiam A |
|
| Autor: | Muldgaard [ czwartek, 4 września 2003, 16:13 ] |
| Tytuł: | |
A mi się wydaje, że w dzisiejszych czasach nie ma już innego wyjścia jak zagospodarownie np. w takim Poznaniu chociaż jednego fortu - bo za dziesięć lat będziemy tylko mogli żyć wspomnieniami. A wszystko przez tych cholernych złomiarzy, itp. Naprawdę jak tak dalej pójdzie to niedługo już nawet gołe ściany nie zostaną... |
|
| Autor: | Kenny [ czwartek, 4 września 2003, 17:08 ] |
| Tytuł: | |
dziwicie sie zlomiarzom w tym ch.. kraju nie ma na nic pieniedzy wiec kradna co sie da co sie błąd ortograficzny!!! tesz kradna jest jeden pozytywny aspekt w zlomiarzach np okolic rudnika nad sanem wystarczy wykopac niepotrzebny kawal zlomu z ziemi i za tydzien masz czysto i w ten oto cudowny sposob las oczyszcza sie z niepotrzebnego smiecia a poniewaz zlomiarze nie dysponuja wykrywka ciekawe fanty zazwyczaj zostaja dla kopaczy :) |
|
| Autor: | jms-bytom [ czwartek, 4 września 2003, 19:06 ] |
| Tytuł: | |
Dzis akurat zwiedzalem taki obiekt ktory byc moze uda sie nam dostac celem zagospodarowania na muzeum i lokal klubowy slaskich kopaczy. Jest to schron p-lot dyrekcji szybu Wilson. lokalizacja Katowice-pow ok 150-200m2 woda,ubikacje,prycze,lawki-wszystko z okresu II wojny. jesli ktos chcialby go obejzec to prawdopodobnie 13-go podczas Targow Angelusa bede mial do niego dostep. dzis byl tam remont elektrycznosci-wiec za tydzien bedzie juz z normalnym odwietleniem. |
|
| Autor: | stabilob [ sobota, 6 września 2003, 11:08 ] |
| Tytuł: | hmm |
rzeczywiście fortyfikacje tracą swój urok po zagospodarowaniu ale to nie jest najgorsze na mru pokarza ci 700 m korytarzy i myślą ze to wystarczy wszedzie kraty itd. jeżeli juz cos zwiedzam staram sie wejsc wszedzie a w pilnowanych obiektach nie jest to możliwe. z drugiej strony macie racje ze to by duzo pomogło chodzac po fortach krakowskich widze jak z roku na rok ich "ubywa" zreszta i tak nigdy nie zagospodaruja wszystkich jest to "po prostu" piszemy oddzielnie - błąd ortograficzny!!! nie możliwe zbyt wiele tego w Polsce :) |
|
| Autor: | Grzebiuszka [ niedziela, 7 września 2003, 03:10 ] |
| Tytuł: | |
Witam.I to jest problem: zagospodarowywać ,czy nie??Uwielbiam samowolne( czyli bez przewodnika pokazującego z góry ustaloną trasę) chodzenie po bunkrach,fortach,sztolniach i innych tego typu obiektach,bo mogę obejrzeć co chcę i kiedy chcę.Oczywiście oglądając nie niszczę i nie śmiecę.Ale czy wszyscy tak postępują?Raczej nie ,wielu zwiedzających chce zabrać ze sobą jakąś niecodzienną pamiątkę- kawałek drutu kolczastego z zasiek przed obiektem ,kawałek oryginalnej instalacji oswietleniowej ,podziałkę z lawety itd.No i ci wszędobylscy złomiarze.Takie zabieranie pamiątek i brak jakiejkolwiek konserwacji (przede wszystkim) powoduje powolne niszczenie obiektu. Niestety-dla nas - ale chyba nie ma innej metody zachowania obiektów fortecznych dla potomnych ,niż ich wynajęcie osobie ,która w zamian za branie opłat od zwiedzających zaopiekuje się obiektem.Ale zaopiekuje przez duże Z ,bo to co jest czynione na MRU trudno nazwać opieką.Obie firmy turystyczne są dalekie od zabezpieczania takiego ,o jakim myślimy.Ledwo zabezpieczono szyby oraz oświetlono kawałek trasy turystycznej (tylko jedna z firm).działki forteczne obiektów są zarosnięte i ledwo widoczne, w obiektach bojowych praktycznie brak eksponatów.Jak pięknie na tym tle wypada obiekt w Dobieszowicach!!!Mimo tego że jest zamknięty ,ma właściciela i za zwiedzanie trzeba zapłacić,nikomu nie będzie żal wydanych na bilet pieniędzy( w przeciwieństwie do wspomnianego MRU).Czystości w obiekcie nie powstydziłaby się żadna gospodyni,w każdej izbie bojowej eksponaty lub rekonstrukcje,nawet bez informacji przewodnika dużo wiadomo o funkcjonowaniu schronu i jego załogi. Takie postępowanie na pewno przypadnie do gustu.Tak samo postepują już inni ,że wspomnę tylko o Toruniu,Świnoujściu,Rzeczce. Czy tak samo będzie na Włodarzu, w Krakowie , w Grudziądzu??? Czas pokaże ,ale mam nadzieję,że mój syn będzie mógł za kilkanaście lat obejrzeć w Polsce nie kupki cegieł i betonu ,ale zadbane i zakonserwowane fortyfikacje.Grzebiuszka |
|
| Autor: | Grzebiuszka [ poniedziałek, 8 września 2003, 01:28 ] |
| Tytuł: | |
Proszę zobaczyć jak wygląda jeden z najpiękniejszych kiedyś na MRU dworców.Przypominam ,że MRU jest od lat zamykane i zakratowywane przed miłośnikami fortyfikacji.Na dodatek pewne odcinki są dzierżawione przez dwie firmy turystyczne ,które powinny oprócz robienia pieniedzy "pilnować" dzierżawionego terenu.Jak widać na obrazku niezbyt się to udaje.I strzeżmy się przed firmami tak zagospodarowującymi obiekty forteczne. A jak można i trzeba ,to na drugim zdjęciu,chyba nie muszę więcej pisać ,bo obroni się samo.Pozdrawiam wszystkich miłośników fortyfikacji. Grzebiuszka |
|
| Autor: | arkady [ wtorek, 9 września 2003, 22:42 ] |
| Tytuł: | |
Jeżeli wszędzie by było tak jak w Dobieszowicach to mogę płacić i słuchać przewodnika!! Sam zaczynam się przychylać ku opcji objęcia ochroną i oddawania obiektów w prywatne, ale dobre ręce. Myślę, że "grozi" to i tak tylko fortyfikacjom w pobliżu ośrodków miejskich, a więc podlegającym największej degradacji oraz tym najcenniejszym - wartym zachowania nawet kosztem zamknięcia dla ogółu. Zawsze pozostają jakieś zapomniane, leśne odcinki linii fortyfikacyjnych dla amatorów :) |
|
| Autor: | 7kompania [ sobota, 31 grudnia 2005, 17:33 ] |
| Tytuł: | |
Witam Grzebiuszka napisałeś, iż "Jak pięknie na tym tle wypada obiekt w Dobieszowicach!!!Mimo tego że jest zamknięty ,ma właściciela i za zwiedzanie trzeba zapłacić,nikomu nie będzie żal wydanych na bilet pieniędzy" otóż pragnę sprostować w tamtejszym schronie za zwiedzanie nie są pobierane żadne opłaty, nie są sprzedawane bilety a wstęp jest wolny. Zaś otwarty jest w sezonie, czyli od maja do października: Pierwsza i trzecia sobota miesiąca w godzinach od 13.00 do 17.00. |
|
| Autor: | zul [ sobota, 31 grudnia 2005, 18:57 ] |
| Tytuł: | |
Cytuj: Zawsze pozostają jakieś zapomniane, leśne odcinki linii fortyfikacyjnych dla amatorów
Tez tak mysle. Praca Bydgoskiego Stowarzyszenia Milosnikow Zabytkow i innych osob ktore pomagały : http://www.poszukiwanieskarbow.com/gale ... ruszyn.htm /pozdrawiam zul^ Szczęśliwego Nowego Roku! |
|
| Autor: | d007 [ niedziela, 1 stycznia 2006, 15:11 ] |
| Tytuł: | |
Nie widze innej możliwości jak rewitalizacja obiektów fortecznych. To jedyna droga do tego aby je zachować, zabezpieczyć, objąć opieką. Niestety ale struktury państwowe do tego przeznaczone nic ale to kompltnie nic nie robią w celu ochrony obiektów fortecznych z czasów ostatnich wojen. Wydawanie zgód na wyburzanie bunkrów i schronów jest dla konserwatorów jedynym działaniem w sferze tych obiektów. Pozdrawiam d007 |
|
| Autor: | Mar [ niedziela, 1 stycznia 2006, 16:44 ] |
| Tytuł: | |
To fakt w tym kraju tylko się niszczy zamiast zabezpieczać i chronić! Ciekawe jak jest u naszych najbliższych sąsiadów pod tym względem? |
|
| Autor: | 7kompania [ poniedziałek, 2 stycznia 2006, 14:33 ] |
| Tytuł: | |
Tak, lecz jest jeszcze jeden aspekt jak to d007 ujął rewitalizacji takich obiektów mianowicie przeciętny polak widząc schron automatycznie kojarzy to z niemiecką fortyfikacją, że nie wspomnę o edukacji młodego pokolenia i moim zdaniem działalność tego typu jest niezbędna ponieważ zwiedzanie takich obiektów to wspaniała lekcja historii z której człowiek więcej wyniesie niż z niejednej lekcji w szkole. |
|
| Strona 1 z 1 | Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ] |
| Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group http://www.phpbb.com/ |
|