https://poszukiwanieskarbow.com/forum/ |
|
| Co kryje most-schron na Warcie w Sieradzu ? https://poszukiwanieskarbow.com/forum/viewtopic.php?f=2&t=3085 |
Strona 1 z 1 |
| Autor: | strażak [ czwartek, 16 października 2003, 21:32 ] |
| Tytuł: | Co kryje most-schron na Warcie w Sieradzu ? |
Czy znajduje sie ktos na forum, kto byl wewnatrz sieradzkiego mostu? |
|
| Autor: | Bohusz [ wtorek, 21 października 2003, 21:05 ] |
| Tytuł: | |
Co prawda we wnetrzu sieradzkiego mostu nie byłem, ale ze względu na bardzo specyficzny charakter budowli cytuję obszerne fragmenty artykułu o nie właśnie, który ukazała się w numerze 3-4 z 2001 roku miesięcznika "FORTECA". Artukuł nosi tytuł "Most ufortyfikowany w Sieradzu" autorstwa Jerzego Sadowskiego i Krzysztofa Mrówki. "...Przygotowana w trakcie mobilizacji latem 1939 r. główna pozycja obrony Armii Łódź, złożona z umocnień polowych wzmocnionych żelbetowymi schronami bojowymi, opierała się o środkowy bieg Warty, stanowiącej ważną przeszkodę wodną. Działania wojenne wymusiły zniszczenie mostu w Sieradzu, będącego istotnym ogniwem traktu prowadzącego w kierunku Łodzi i Warszawy. Autorom nie wiadomo, w jakim stopniu wpłynęło to na ruch kolumn niemieckich we wrześniu 1939 r., lecz niewątpliwie był to na tyle istotny szlak komunikacyjny, że konieczna stała się szybka odbudowa stałego mostu. Wzniesiono więc wysokowodny most o konstrukcji żelbetowej, złożony z dziewięciu przęseł niosących jezdnię o szerokości 8,5 m. Nie byłoby w nim nic szczególnego, gdyby nie fakt, że oba przyczółki wyposażono w dobrze zamaskowane, duże schrony bierne o odporności B nowe, a w całej budowli ulokowano kilkadziesiąt komór minowych. Ukrycie wojskowego charakteru budowli pozwala przypuszczać, że została wzniesiona w latach 1940-1941. Wskazuje na to podobieństwo do innego mostu ufortyfikowanego, zbudowanego w Knybawie pod Tczewem w miejscu przecięcia Wisły przez autostradę Berlin - Królewiec. Mimo, że most na Wiśle otrzymał elementy bojowe, obie budowle posiadają te same cechy: ufortyfikowano zarówno przyczółek zachodni, jak i wschodni, ukryto specjalne przeznaczenie budowli przez maskowanie tynkiem lub licem ceglanym oraz wprowadzono elementy dekoracyjne w formie granitowych zdobień. Oba przyczółki mostu w Sieradzu wykonano według jednolitego projektu. Są to żelbetowe budowle, wzniesione na planie prostokąta o wymiarach 16,60 x 14,00 m, rozdzielone dylatacją na dwie części: zwróconą ku rzece ścianę czołową o grubości 3 m (stanowiącą zasadniczy element nośny przęsła) oraz dostawiony do niej schron bierny. Schron otrzymał konstrukcję, która miała zapewnić odporność na ogień artylerii - ściany i strop o grubości 2 m - co w niemieckiej klasyfikacji wytrzymałości budowli betonowych tego okresu równa się podstawowej kategorii odporności B nowe. Należy zaznaczyć, że jest to obiekt o lżejszym i uproszczonym wykonaniu gdyż strop od wnętrza nie został oparty na profilach stalowych (jednak bez charakterystycznych dla takich uproszczeń skośnych wypełnień styku ścian i stropu). Zasadnicze pomieszczenia każdego ze schronów mostu to dwie izby załogi o wymiarach 7 x 4 m, przy czym jedna otrzymała aneks o wymiarach 1,70 x 1,90 m, a druga wydzielone pomieszczenie. Dwie kolejne, niewielkie izby, przylegają do korytarzy wejściowych. Wnętrza prawdopodobnie nie zostały wykończone, gdyż nie pomalowano ich, brak również śladów wyposażenia za wyjątkiem nielicznych instalacji stałych: biegnących w podłogach rur wodnych i studzienek zaworów oraz przecinających ściany przewodów wentylacyjnych, których wloty wyprowadzono pod przęsłem. Wejścia do wnętrz rozwiązano typowo: korytarz przecinający grubość ściany (z 7 stopniami pokonującymi wysokość 180 cm), dwuczęściowe drzwi pancerne umieszczone za załamaniem korytarza, za nimi śluza gazoszczelna i lekkie drzwi gazoszczelne. Naprzeciw wejścia w osi korytarza umieszczono strzelnicę obrony wewnętrznej z pojedyńczym uskokiem przeciwrykoszetowym i płytą pancerną. Ponadto u wlotu korytarza wykonano w ścianach pionowe bruzdy, które pozwalały na wkładanie belek ryglujących wejście. Drzwi wejściowe to już jeden z elementów maskowania wojskowej roli budowli, bowiem oba przyczółki oraz filary otrzymały estetyczną szatę zewnętrzną. Wszystkie widoczne ściany zewnętrzne licowano cegłą, a narożniki i obramowanie wykroju dla przęsła starannie wykończono kamieniem, ponadto otynkowano gzymsy i balustrady (jest to typowe wykończenie niemieckich mostów i wiaduktów widoczne dobrze na nadszarpniętych zębem czasu budowlach ówczesnych autostrad). Zabezpieczono także teren wokół przyczółków przed rozmyciem, układając bruk z kamiennych kostek 40 x 40 cm . Stosownie do całości wykonano więc i drzwi wiodące do wnętrza. Jest to rama z kątownika, zaopatrzona w potężne zawiasy i usztywniona od strony wewnętrznej płytą stalową, a z zewnątrz wymurowana cegłą, przy czym nie zapomniano o zainstalowaniu uchwytu czy wykonaniu w cegłach dziurki na klucz do zamka. Dzięki tak dopracowanemu maskowaniu specjalne przeznaczenie budowli zostało znakomicie ukryte przed oczami osób niepowołanych. A ponieważ całość do dziś znajduje się w dobrym stanie, nadal wprowadza w błąd podróżnych i turystów, gdyż nikt nie zwraca uwagi np. na wyjątkowo duże przyczółki. Szczególnym elementem budowli, wymagającym osobnego omówienia, jest rozbudowany system komór minowych. Widocznie zniszczenie mostu i brak dogodnej przeprawy przez Wartę wyraźnie dało się wojskom niemieckim we znaki w 1939 r. gdyż nowy most starannie przygotowano do ponownego zniszczenia w razie potrzeby (czyżby już wówczas przewidziano odwrót?). Oba przyczółki wyposażono w imponujący zestaw komór minowych: pięć kanałów na ładunki, każdy o szerokości 42 cm, wysokości 62 cm i długości 390 cm, przecina promieniście czoło schronu i sięga pod elementy nośne przęsła; kolejne dwa kanały o długości 130 cm i przekroju 42 x 32 cm wykonano obok wejść. Wszystkie komory zostały ponumerowane: w przyczółku zachodnim od 1 do 7, w przyczółku wschodnim od 60 do 66. Pozwala to przypuszczać, że pozostałe 53 komory minowe (lub tylko ładunki) zostały rozlokowane w filarach i przęsłach. Z pewnością nikt z budowniczych mostu nie myślał, że te instalacje będą kiedykolwiek potrzebne. Tymczasem postępy Armii Czerwonej spowodowały, że już w 1944 r. Warta ponownie zyskała znaczenie jako ważna przeszkoda wodna. Na jej zachodnim brzegu Niemcy zbudowali umocnienia polowe wzmocnione schronami żelbetowymi stanowiące część linii b-2. Jednak szybkie uderzenie radzieckich czołówek pancernych nie pozwoliło na skorzystanie z jedynej okazji do użycia tych wspaniałych instalacji minowych mostu, która nadarzyła się zimą 1944/1945. Niewyjaśniona pozostaje sprawa celu budowy ufortyfikowanego mostu na dalekich tyłach, i to w okresie największych sukcesów militarnych. Dlaczego właśnie tu wybrano takie rozwiązanie? Oczywiście schrony przyczółków mogły w razie potrzeby stanowić zaplecze dla grup osłonowych, saperów lub oddziału ubezpieczającego przedmoście. Lecz pozostaje zagadką, kogo się obawiano i z której strony? Może myślano już o wojnie z ZSRR i liczono się z powstającymi w gabinetach Kremla pomysłami rozszerzenia komunizmu aż po najdalsze krańce Europy? Prawdopodobnie twórcy mostu uznali, że strategicznie ważny obiekt powinien mieć obronę z obu stron na wypadek działania partyzantów lub uderzenia desantu powietrznego, gdyż Armia Czerwona zademonstrowała niemieckim attachees wojskowym zmasowany desant już w latach 30-tych, a Niemcy potraktowali to na tyle poważnie, iż w taki właśnie sposób unieszkodliwili belgijską grupę warowną Eben Emael. Zagadek, które towarzyszą budowli jest więcej, na przykład konieczne jest ustalenie czy przewidziano kanalizację kablową dla przewodów strzałowych. Jednak dalsze badania powinny być składową szerzej zakrojonych prac, gdyż problematyka ufortyfikowanych mostów obecnie nie jest kompleksowo opracowana. Artykuł stanowi więc przyczynek do tej problematyki, a można się spodziewać, że istniało (i może nadal istnieje) więcej tego typu realizacji z tamtych czasów. Dziś ufortyfikowanemu mostowi w Sieradzu nie zagrażają już ładunki wybuchowe lecz stale rosnący ruch samochodowy co powoduje, że permanentnie znajduje się w remoncie. Miejmy jednak nadzieję, że zostanie ujęty w rejestrze zabytków nim będzie gruntownie przebudowany lub też zastąpiony innym, tak jak stało się to z jedynym podobnym mostem Obszaru Warownego Śląsk. Prawdopodobnie nic jednak nie uchroni budowli przed procederem kradzieży elementów pancernych, co niedawno dotknęło np. zespół umocnień mostu kolejowego pod Biesalem. " |
|
| Autor: | Grzebiuszka [ piątek, 31 października 2003, 23:01 ] |
| Tytuł: | |
HeHe ,miło to widzieć na forum :D.jak zeskanuję ,to dorzucę zdjęcia tego mostu.Krzysztof Mrówka -Grzebiuszka |
|
| Autor: | necroskop [ czwartek, 15 lipca 2004, 18:03 ] |
| Tytuł: | |
Witam. We wnętrzu zachowały się dwudzielne drzwi pancerne oraz strzelnice obrony wejścia oraz komory minerskie Schron jest zamaskowany cegłą. Pozdrawiam z Rawicza Marek |
|
| Strona 1 z 1 | Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ] |
| Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group http://www.phpbb.com/ |
|