https://poszukiwanieskarbow.com/forum/

Jaworzno, Długoszyn- Kopalnia
https://poszukiwanieskarbow.com/forum/viewtopic.php?f=2&t=33912
Strona 1 z 1

Autor:  Dziango [ środa, 25 października 2006, 15:28 ]
Tytuł:  Jaworzno, Długoszyn- Kopalnia

Możliwe że był taki wątek. Własnie wróciłem z kilkugodzinnej wyprawy w poszukiwaniu śladów kopalni. Wychodząc wczesnym rankiem sądziłem, że bedzie lało, ale potem na szczęście chmur ubyło i pokazało się jesienne słonko. Z racji, że mam około 1,5 km do Długoszyna pomyślałem, że dojdę spacerkiem. Kiedy minąłem ostatni dom i wszedłem na wzniesienie przed Długoszynem zastałem piękny widok jesiennego lasu przed którym rozciągało się ogromne pole uprawne. W połowie drogi była kiedyś upadowa "Jerzy II" . Niestety prócz porośniętej hałdy i nasypu torowiska nie zastałem niczego innego. Skierowałem się w stronę skałek długoszyńskich. Ciekawą sprawą jest gleba w rejonie wzniesienia. Przed nim jest piasek, a potem tylko skała. Taki kontrast. Kilkaset metrów w lesie napotkałem jakby nasyp z kamienia wysoki na około 2m i długi na 300m. Idąc na oślep nic nie napotkałem ciekawego ( no może za wyjątkiem kilku wgłębień terenu). W pewnym momencie zaczęło się robić "księżycowo". Napotkałem kilkadzięsiąt lejów o pięcio metrowej średnicy i głebokości do 3 m w okolicy każdego takiego lejka była hałda czyli tzw. warpie. Dawni górnicy jak napotkali wychodzące na powierzchnię złoże rudy, to kopali takie szybiki do poziomu wody gruntowej. Jak się nie dało już kopać to zostawiali ten szybik i kopali obok nowy. Ruda była kilka razy wytapiana na stosach. Ciekawą sprawą jest także długi na 80m rów. Był on wykopany lub zapadł się w litej skale wapiennej. Ma głębokość do 1,5 m. Ściany raczej pionowe. Możliwe, że rów ten to wapiennik który "dawał" kamień na budowę okolicznych domów. Idąc dalej spotykałem sporadycznie leje i zapadliska ale było ich najwyżej kilka. Wreszcie dotarłem do torów kolejowych w okolicy skałek. Po torach zaszłem do charakterystycznego mostu i skał. Wdrapałem się na górę. Widok był naprawde piękny. Mocny wiatr poprawił zasięg widzenia. Było widoczne wszystko aż po Hutę Katowice i Koksownię, elektrownię Łagiszę oraz ogromny dół kopalni Maczki- Bór. Szkoda, że nie miałem aparatu... Wracając napotkałem coś betonowego. Była to rura stalowa o średnicy około 35cm zalana betonem. Na betonie coś było napisane, ale odczytałem tylko "-236m". Jest to pewnie otwór badawczy kop. Jan Kanty. Spotkałem także kilka betonowych słupków na których było napisane chyba "JKKW 1926". Skrót oznaczałby Jaworznickie Komunalne Kopalnie Węgla. Ale po co one tam były w środku lasu? Sama kopalnia na Dlugoszynie byla ogromna jak na tamte czasy, porównywalna do kopaln w TG.Mimo, że nie czuję nóg, warto było przejsć się. Za kilka dni pewnie wybiore sie jeszczce raz.

Posiada ktos jakiekolwiek informacje na temat tej kopalni? Bylbym wdzieczny.

Pozdrawiam Lukasz.

Autor:  geolog [ środa, 25 października 2006, 19:02 ]
Tytuł: 

Widzę że wejścia do kopalni muszą byc tak jak sądziłem
zasypane ale ciekawe sa te zamurowane szyby gdzieś
w lesie w tej okolicy - wartałoby spytać grzybiarzy może coś wiedza.

Autor:  Dziango [ środa, 25 października 2006, 19:06 ]
Tytuł: 

Problem w tym, że tam nikogo nie spotkałem przez kilka godzin... :)

Autor:  Dziango [ sobota, 28 października 2006, 16:49 ]
Tytuł: 

taki znak jest kolo skalek. co on moze oznaczac?

Autor:  geolog [ sobota, 28 października 2006, 17:53 ]
Tytuł: 

To jest jak sądze symbol jednego z pól górniczych w rejonie jaworznickim.
Jak się dowiedziałem w Jaworznie kopalnia rud cynku i ołowiu pod nazwą "Galmany" działała aż do 1974r i pozostało po niej kilka zabezpieczonych szybów z których jeden uzywany jest do celów komunalnych jako ujęcie wody.

Więcej o górnictwie tego rejonu jest w pozycji:
"Górnictwo rud cynkowo - ołowiowych w Jaworznie w XX wieku"

Autor:  Dziango [ sobota, 28 października 2006, 18:05 ]
Tytuł: 

Zgadza się, tylko kopalnia "Galmany" była zlokalizowana koło kamieniołomu Sodowa Góra i rezerwatu sasanki i jej pole górnicze sięgałoby aż pod zchodnią część Długoszyna? Kopalnię "Galmany" zamknięto z powodu braku złóż oraz, że jej chodniki przebiegały nad głównym poziomem kopalni " Kościuszko-Nowa" więc kopalnia galmanu zalewała ten drugi zakład. Szyb który jest prawdopodobnie zadeklowany to "Feliks".

Strona 1 z 1 Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/