https://poszukiwanieskarbow.com/forum/ |
|
| Marcinków koło Bystrzycy Kł - sztolnie https://poszukiwanieskarbow.com/forum/viewtopic.php?f=2&t=36574 |
Strona 1 z 1 |
| Autor: | geolog [ niedziela, 24 grudnia 2006, 14:06 ] |
| Tytuł: | Marcinków koło Bystrzycy Kł - sztolnie |
Jednym z najlepiej zachowanych spośród eksplorowanych dotychczas obiektów (ciekawym ze względu na stan zachowania wyrobisk i zainstalowanych w nich urządzeń) są pozostałości dawnej kopalni rud polimetalicznych (głównie srebra i ołowiu) we wsi Marcinków, u stóp Masywu Śnieżnika, niedaleko Bystrzycy Kłodzkiej. Pierwsza wiadomość o robotach górniczych w tym miejscu pochodzi z 1575 r. i dotyczy prac w sztolni „Św. Anny”. Podobnie, jak w wielu innych ośrodkach dawnego górnictwa kruszcowego na Dolnym Śląsku, roboty górnicze i poszukiwawcze prowadzone były tam z przerwami na przestrzeni kilku wieków. W ramach prac terenowych, prowadzonych przez pracowników Instytutu Górnictwa oraz studentów Wydziału Górniczego Politechniki Wrocławskiej w latach 2002–2004, przeprowadzono lustrację terenów górniczych okolic Marcinkowa i dokonano eksploracji najlepiej zachowanych sztolni – w tym najstarszej sztolni „Św. Anny”. Prace inwentaryzacyjne w sztolni „Św. Anny” ujawniły doskonale zachowane obudowy drewniane wyrobisk poziomych i ślepego szybu pochyłego, szereg elementów wyposażenia, łącznie z drewnianym kołowrotem wyciągowym zabudowanym nad szybem. Własnie taka informację znalazłem na stronie Teberi - czy ktos zna lepiej ten obiekt, jego dane, historie oraz lokalizację. Jesli tak to proszę o kontakt: mapak@wp.pl A oto jeszcze informacje o samej wsi: MARCINKÓW - jest dawną wsią górniczą, należącą do 1347 r. do państwa (dóbr) karpieńskiego. Wymieniona została w 1443 r. jako Tertetindorf, a w 1463 r. jako Merbotindorf (Nierobocin? - zwolniony z roboty, tj. pańszczyzny). Już wtedy jednak sztolnie srebra stały opuszczone. W 1481 r. Henryk Starszy Podiebradowicz przekazał ten teren rodzinie Gregor z prawem poszukiwania i eksploatowania rud. Efektów jednak nie było, gdyż złoża należały do ubogich. W czasach pruskich ponowne wysiłki w tym kierunku podjął kpt. von Zerbst i radca podatkowy Mencelius, którzy uruchomili w 1749 r. uroczyście kopalnię „Zum reichen Segen" wraz z hutą „Friedrichs Siłberhutte". Po ich śmierci nastąpił jednak upadek zakładów. Ostatnią próbę podjęto w 1855 r., ale też nie zaowocowała ona pomyślnymi skutkami. Na wysokości 822 m stanął w 1598 r. kościół św. Marcina, należący jako cmentarny do Nowego Waliszowa. W 1779 r. rozbudowano jego prezbiterium i zakrystię. Po zniszczeniu w 1623 r. odbudowany został w 1701 r. Jest to budowla nieduża, bezwieżowa, kryta gontem i opuszczona po 1945 r. Niezły ołtarz główny, praca Józefa Knietiga (XVIII w.), trafił tu z Iglicznej. Przed wejściem na cmentarz stoi kamienne Ukrzyżowanie z 1801 r z płaskorzeźbą Michała Anioła. Dziś kościół jest w totalnej ruinie. Długi czas posługi duszpasterskie pełnił tu Georg Seipelt (zm. 1837 r.) uwieczniony przez Karola von Holtei w utworze „Christian Lammfell". Zachowany wsród innych ruin domostw zamieszkały dom w Marcinkowie: [ img ] Dodam ze wg otrzymanych informacji w tym rejonie powinny być 3 sztolnie - 2 po prawej stronie wjeżdżając do wsi i 1 po lewej - ostatnio jedno z wejść w dziwny sposób zostało zawalone ( specjalnie ? ) Ciekawe informacje o rudach są w pozycji: Wołkowicza K. - Przejawy mineralizacji w Marcinkowie w : Przeglad Geologiczny 1996r nr 4 str 386-390 |
|
| Strona 1 z 1 | Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ] |
| Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group http://www.phpbb.com/ |
|