Tu dalszy ciąg tego tematu:
Bunkier znowu groźny.
Ponieważ za jakiś czas link będzie nieaktywny wklejam tekst z Gazety Lubuskiej z 16 kwietnia 2007
Bunkier znowu groźny
Wydawcy znanego portalu internetowego o bunkrach policjanci postawili zarzut kradzieży metalu z militarnych zabytków Pętli Boryszyńskiej.
- To wręcz nie do wiary, że złodziejowi chciało się wycinać półtonowe kraty i targać je na złom za kilkadziesiąt złotych - mówi dyrektor Eko-Fort Marian Kawa (fot. Ryszard Poprawski) Afera wybuchła, gdy z wejścia do podziemi Pętli Boryszyńskiej z czasów II wojny światowej wycięto półtonowe kraty.
- O kradzieży zawiadomiliśmy policję, ustaliliśmy punkt skupu złomu, na który trafiły kraty - informuje szef gminnego zakładu EkoFort w Lubrzy zarządcy bunkrów Marian Kawa.
Na złomowisku policjanci zabezpieczyli dokumenty. - Jest na nich podpis osoby, która sprzedała kraty - mówi kom. Krzysztof Kłosowski ze świebodzińskiej policji. Podpisał się wydawca znanego portalu internetowego o bunkrach.
Policjanci postawili mężczyźnie zarzuty kradzieży metalowych elementów. Ten nie przyznaje się. Twierdzi, że kraty znalazł pocięte. - On zna militarne zabytki, wiedział co to za elementy - dziwi się M. Kawa. Policjanci są przekonani, że uczciwość powinna nakazać powiadomienie gminy o znalezisku.