https://poszukiwanieskarbow.com/forum/ |
|
| Komercja w fortyfikacji polskiej-tak,czy nie -dyskusja https://poszukiwanieskarbow.com/forum/viewtopic.php?f=2&t=44742 |
Strona 1 z 1 |
| Autor: | Grzebiuszka [ wtorek, 17 lipca 2007, 21:09 ] |
| Tytuł: | Komercja w fortyfikacji polskiej-tak,czy nie -dyskusja |
Zakładam ten temat, bo po przeczytaniu różnych wypowiedzi na forum ,odniosłem wrażenie, ze zdania są podzielone.Co sądzicie? Tak ,czy nie dla komercjalizacji naszych fortyfikacji. Co sądzicie o Jastarni, Helu, Świnoujściu, Toruniu, Bakałażewie, Wałczu, Rzeczce,Głuszycy, Włodarzu, obiektach OWS, oraz wielu innych komercyjnych muzeach i skansenach fortyfikacyjnych, których przybywa jak grzybów po deszczu. Czy to szansa na zachowanie fortyfikacji? Czy prawda historyczna idze tą samą drogą co komercja? Zapraszam do dyskusji. Grzebiuszka |
|
| Autor: | jms-bytom [ wtorek, 17 lipca 2007, 23:53 ] |
| Tytuł: | |
Prawda historyczna...czy komercja-przykladow "falszerstw" jest wiele-np "rekonstrukcje" zdobywania obiektow ktore nigdy nie braly udzialu w walkach-ale jesli ta komercja pomaga w ratowaniu obiektu-czemu nie-popieram. Osobiscie nie chcialbym chodzic po np MRU z przewodnikiem ale jaka jest inna mozliwosc zabezpieczenia przed wandalizmem? /zlom,grafiti ,itp/ |
|
| Autor: | cooger [ środa, 18 lipca 2007, 12:40 ] |
| Tytuł: | |
Jeśli państwo nie chce/nie może/nie ma możliwości zachowania obiektów to niech się tym zajmie komercja, byleby nadzór konserwatorski pilnował zgodności z historią na tyle na ile się to da i nie zezwalał na robienie jarmarków pod gawiedź (w sensie tworzenia fikcji i nie chodzi mi tutaj o ewentualne fikcyjne rekonstrukcje bitew). Twierdza Poznań mimo tego, że jest tutaj wielu fascynatów tematu jakoś nie może doczekać się sensownego wykorzystania... |
|
| Autor: | Wojtek [ środa, 18 lipca 2007, 13:42 ] |
| Tytuł: | |
Popieram Janusza. Wiele obiektów fortyfikacyjnych w Polsce jest w opłakanym stanie. Państwo nie ma na to funduszy, aby przywrócić im świetność, więc czemu nie korzystać z wszelkich form ratowania obiektów ? Przykład Twierdzy Kłodzko : Po wojnie większa część obiektu stała pusta. Zapewne gdyby nic się nie działo do czasów obecnych, obiekt był by "gruzowiskiem". Szczęście w nieszczęściu powstała tam winiarnia produkująca trunki niezbyt wysoko gatunkowe (czyli zwykłe czachojeby :) Fakt ,faktem nie było to nic cieszącego z punktu widzenia miłośnika fortyfikacji, ale są tego pozytywy : *Część twierdzy jest w bardzo dobrym stanie dzięki zwyczajnym pracom konserwatorskim prowadzonym na terenie winiarni *Obiekt nie został pozostawiony na pastwę losu - nie było tam dewastacji, wysypisk śmieci, ćpunarni, złomiarzy etc. *Nie było tam praktycznie, żadnych przeróbek fortyfikacyjnych Druga część twierdzy, to turystyczna. Czyli zwiedzanie trasy podziemnej, a także bastionów, które również są zachowane w bardzo ładnym stanie. Uważam, że komercjalizacja obiektów to pozytywna rzecz, jeśli ktoś mądry tym steruje. Jeśli jestem turystą i mam zamiar odwiedzić obiekt to oczekuję, że będę miał gdzie zaparkować auto bez obaw, że nie zabiję się o gruz, nie spadnę z jakiejś skarpy czy wału, że nie spadnie mi żadna cegła na łeb, wysłucham rzetelnej historii obiektu, zobaczę choćby i na fotografiach czy filmach, jak ten obiekt wyglądał za czasów pierworodnej użytelności, kupię pamiątkę (folder o obiekcie, album etc.), napiję się piwa podziwiając otaczające mnie części fortyfikacji. Za to oczywiście odpowiednio zapłacę, bez przemyśleń typu blilet za drogi, wycieczka z przewodnikiem za krótka etc. Dzięki temu w pełni zaspokoi to mój "głód" związany z konkretnym obiektem. Wolę takie coś niż dziki obiekt, zarośnięty, kupa gruzu, same niebezpieczne miejsca, widok butelek, prezerwatyw i strzykawek. Cytuj: przykladow "falszerstw" jest wiele-np "rekonstrukcje" zdobywania obiektow ktore nigdy nie braly udzialu w walkach-ale jesli ta komercja pomaga w ratowaniu obiektu-czemu nie-popieram. Z doświadczenia wiem, że takie coś bardzo pomaga w promowaniu obiektu, nawet i jeśli historia jest trochę naciągana.
P.S Swego czasu był w Kłodzku japończyk, profesor Rokkau (czy jakoś tak), chce włożyć kupę kasy w Twierdzę z zamiarem wybudowania jakiś współczesnych wygibasów : czyli jakieś kosmiczne nowoczesne pomniki przeszklone pomieszczenia itp. fanaberie. Temu jestem przeciwny, gdyż Twierdza straci ducha i wygląd, który jest praktycznie bezcennny dla miłośnika historii...... bo dla zwykłego zjadacza chleba nie ma to znaczenia :( |
|
| Autor: | saper3791 [ środa, 18 lipca 2007, 14:35 ] |
| Tytuł: | |
Witam , pozdrawiam . Popieram Wojtka i Janusza . Sami widzielismy w Glogowku w jakim stanie znajduje sie zamek tak zewnetrznie jak i od strony kuchni . W niektorych czesciach malo sie zmienilo od czasu mojego dziecinstwa ale w sporej czesci zab czasu pozostawil duze slady . Zamek byl wlasnoscia panstwa i niszczal od wielu lat az do momentu gdy kler przeja kawalek i zrobiono tam seminarium . Ta czesc jest zadbana , odrestaurowana i stanowi dobry przyklad jak mozna zgodnie z przepisami uratowac objekt przed kompletnym rozpadem . W czesci glownej zamku sa prowadzone prace ... no nazwijmy je remontowe . Powoli ale celowo i miejmy nadzieje skutecznie . Nie wiem co planuje zrobic inwestor w Glogowieckim zamku ale sadze , ze zrobi to z glowa i niech mu Bog za to odplaci skoro nasze panstwo tego nie potafi . Podobnie ma sie sytuacja z wieloma objektami , ktore bez prywatnej reki rozpadaja sie prawie na naszych oczach w pyl . Pozdrawiam - Piotr |
|
| Autor: | mkowol [ czwartek, 19 lipca 2007, 12:46 ] |
| Tytuł: | |
Witam, pozdrawiam. Jestem za komercjalizacją obiektów historycznych (nie tylko fortyfikacji). Obiekt musi mieć gospodarza, gospodarz musi zarobić na jego utrzymanie. Państwa nie stać na utrzymywanie dużej ilości muzeów. Wydaje mi się, że dobrym jest nawet przeznaczenie obiektu na cele inne niż utworzenie muzeum (oczywiście pod nadzorem konserwatorskim). Dobre jest nawet częściowe zachowanie obiektu, miast całkowitej jego rozbiórki (ciekawym przykładem jest, kontrowersyjne dla wielu, centrum handlowe Silesia w Katowicach - przynajmniej część dawnej kopalni Eminencja vel Gottwald zachowana jest jako pamiątka dla przyszłych pokoleń). Najważniejsze, żeby obiekt nie niszczał ani żeby nie był rozebrany. Dziś może w jakimś starym forcie jest magazyn, ale być może za 50 lat, ktoś udostępni go do zwiedzania. A gdyby dzisiaj nie było tego magazynu w forcie? Może za 50 lat w miejscu fortu byłoby tylko porośnięte drzewami wzgórze... Zwiedzanie ruin też ma swoje uroki, ale niezabezpieczone ruiny, z roku na rok, jakoś tak dziwnie są coraz mniejsze i jakby bardziej przypominają zadrzewione wzgórze (ot, choćby wspaniały zamek Tenczyn). |
|
| Autor: | Volksewagen Wojtek [ czwartek, 19 lipca 2007, 16:36 ] |
| Tytuł: | |
Troche nie bardzo rozumiem kluczowe słowo pytania "komercjalizacja". Remontuję i administruję wraz z kilkoma przyjaciółmi obiektem OWŚ w Gostynii koło Mikołowa. W przeważającej części wyremontowaliśmy go z własnych kosztów ( w niektórych sprawach pomógł walnie samorząd), obiekt jest także przez nas wyposażany na ile pozwalają oczywiście koszty, udostepniany do zwiedzania jest bezpłatnie- ja bym to nazwał raczej działalnością postmuzealną, wystawową etc... ale komercją ??? w którym miejscu ??? Nikt nie otworzył w środku tancbudy, nie prowadzimy sprzedaży alkoholu i Bóg wie czego jeszcze. Nie remontowaliśmy tego obiektu aby się wypromować, tylko aby fortyfikacje ratować !. Pozdrawiam serdecznie i zapraszam na Śląsk. |
|
| Autor: | jms-bytom [ sobota, 21 lipca 2007, 11:05 ] |
| Tytuł: | |
Wojtek-rob tance,sprzedawaj pifko /sam chetnie wpadne/ rob gieldy-byle byly fundusze na obiekt i jego funkcjonowanie. Skads je trzeba brac-wlasna kieszen ma jednak dno... Do "komercji"musimy sie przyzwyczaic-to juz nie czasy PRLu-gdy "za panstwowe pieniadze" sie to robilo. Fakt ze tracimy sporo romantyzmu w tym hobby-ale coz.... Sadze ze zwiedzany / :) / ostatnio zamek-to prawdopodobnie ostatnie "romantyczne wejscie"...tam. Choc zostal jeszcze 4 poziom podziemi...staram sie dokolatac do wlasciciela ale opornie to idzie. |
|
| Strona 1 z 1 | Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ] |
| Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group http://www.phpbb.com/ |
|