Męcikał, gm. Brusy. Prysnęły marzenia o Zielonym Pałac
Nie będzie rekonstrukcji bunkra Tajnej Organizacji Wojskowej „Gryf Pomorski” w pobliżu Męcikała. Zgody na odkopanie go nie wydały Lasy Państwowe. Budowla znajduje się na ich terenie.
– Otrzymaliśmy odpowiedź, że akurat w miejscu, gdzie był bunkier są chronione tak zwane gleby wzorcowe. A zatem nigdy nie będziemy mogli odkopać bunkra – wyjaśnia Wojciech Derewiecki, prezes Stowarzyszenia Miłośników Historii Gryfa Pomorskiego "Cis" w Męcikale. – Otrzymaliśmy tylko pozwolenie na wytyczenie szlaku turystycznego i umieszczenie tablic informacyjnych.
Co to jest gleba wzorcowa? Nic innego jak gleba typowa dla tego regionu i nie zmieniona morfologicznie, a tym samym taka, która nie utraciła swoich właściwości fizycznych, chemicznych i biologicznych.
Po leśnym bunkrze postał tylko dół. Można sobie tylko wyobrazić znaczenie partyzanckiej budowli podczas II wojny światowej, bo powtarzając za miłośnikami historii, była tam przez pewien czas komenda powiatowa. W nim drukowane były ulotki i gazetki, a nieopodal w Czernicy, pod oborą Piotra Szulca, znajdowała się zbrojownia. Dlatego też wśród partyzantów, a zwłaszcza oddziału „Cis” funkcjonowała nazwa - Zielony Pałac. Miłośnicy „Gryfa Pomorskiego” nie zrezygnują jednak tak łatwo z pomysłu rekonstrukcji bunkra.
– Skoro nie możemy przeprowadzić rekonstrukcji tam, to może zrobimy to gdzie indziej – proponował Adam Sito z Lubni, który od dwóch miesięcy przygotowuje makietę bunkra. Na niej mieli się wzorować podczas planowanej rekonstrukcji. Ta z kolei miała być zakończona w przyszłym roku. 21 marca 2008 r. przypadnie 65. rocznica walki o Zielony Pałac, podczas której zginęło 9 partyzantów.
– Może znajdziemy jakiś prywatny grunt nieopodal czyjegoś domu i tam odbudujemy bunkier. Ktoś miałby na to oko i mógłby być kustoszem – dodaje Marek Janikowski, członek stowarzyszenia.
– Myślę co robić dalej. Jestem niepocieszony. Nasze plany zostaną zrealizowane, ale w trzydziestu procentach – stwierdza Derewiecki.
Przypomnijmy, że TOW „Gryf Pomorski” powstała w 1941 roku. Celem jej działalności był niesienie pomocy pomorskiej ludności cywilnej i, przede wszystkim, przygotowanie zbrojnego wystąpienia przeciwko Rzeszy Niemieckiej. Wśród oddziałów partyzanckich schronienie w Zielonym Palacu znajdowali ci, którzy uciekli z Wehrmachtu lub musieli się ukrywać przed przymusowym wcieleniem do niego.
Maria Sowisło - POLSKA Dziennik Bałtycki
http://czersk.naszemiasto.pl/wydarzenia/833223.html