|
Witam, pozdrawiam.
Jak moze drobna czesc kolego wie przeprowadzilem sie i w trakcie przeprowadzki sasiad przyczail mnie z moim sprzetem piszczaco/szukajacym.
Wdalismy sie w rozmowe i z tematu o dup... Maryny i moim pochodzeniu skierowalismy sie w kierunku historii, moich pogladow, zamilowan zbierackich i padla wzmianka o tunelu (magazynie) kolejowym gdzie przed koncem wojny Nazi rozladowywali w pospiechu sklad kolejowy pod oslona KM .
Wejscie to objektu jest znana sasiadowi jako iz bedac malcem byl tam w okolicy kilka razy, stan techniczny objektu i rozmiar jest mi nieznany i po prostu musze tez przyznac, ze wole trzymac sie powierzchni ziemi niz zapuszczac sie pod nia (R.I.P.) ;) .
Nie za bardzo wiem czy poznam dokladna lokalizacje tego objektu ale sasiad wydaje sie zainteresowany wsparciem technicznym z mojej strony. W zwiazku z tym licze na ewentualne porady co do koniecznego i ewentualnie przydatnego ekwipunku na taki "pierwszy" zwiad. Czy ma sens kolatac sie po jakiejs dziurze z XLT bo nie wiem jak sie sprawuje pod ziemia, bo zapas swiatla i srodki do oznaczania drogi (kreda/farba) + cieple ubranko to samo mi do lepetynki przyszlo. Pytam wiec doswiadczonych kolegow co byscie poradzili "Green horn-owi".
Pozdrawiam - Piotr
|