|
witam
<BR>Podczas porządków wpadł mi w ręce artykuł z takim oto cytatem ze wspomnień Iwana Koniewa:
<BR>„... Przekazany telegraficznie plan nie zdążył jeszcze dotrzeć do Moskwy, kiedy 16 lutego 1945 roku, na prawym skrzydle frontu, znów zaczęły się zacięte walki zaczepne, szczególnie uporczywe w rejonie miast: Gubin, Krzystkowice, Żagań, Żary, gdzie znajdowało się wiele dużych fabryk zbrojeniowych nieprzyjaciela, między innymi PODZIEMNYCH...”
<BR>O ile Krzystkowice są ostatnio popularne, to ciekawi mnie wasza opinia o tych podziemnych fabrykach. Coś może słyszeliście, będę wdzięczy za pomoc.
<BR>
<BR>Pozdrawiam Krzysiek(?)
|