Tomku, rozumiem Twoje rozgoryczenie, natomiast nie do końca zgadzam się z Twoim stanowiskiem, że skansen "Guido" to kompletny bezsens.
Bolą liczne przykłady zaniedbań i dziwnych posunięć "muzealników", jak to określiłeś. Kilka z nich:
- można się wybrać do Rudy Śląskiej - Goduli i zobaczyć jaki jest stan maszynowni szybu "Jurand" dawnej kopalni "Karol" przekazanej Muzeum Techniki w Warszawie... (opis w:
http://www.podziemia.pl/doc/sto3/referat3.html).
- można się wybrać do kopalni srebra w Reptach (Tarnowskie Góry) i na wystawie sprzętu zobaczyć jaki jest stan parowej maszyny wyciągowej z szybu IV kopalni Zabrze pole Wschód (czyli szyb Poremba IV Twojej ulubionej kopalni Królowa Luiza). A jeszcze w 1998 roku zjeżdżałem szybem IV na dół...
- można się wybrać do Bytomia i zobaczyć co zostało z kopalni "Rozbark". Według mnie tym, którzy planowali rzobiórkę nalezy przyznać mistrzostwo świata - pozostawiono "zabytkowe nadszybie szybu Bończyk", ale zezłomowano wieżę... (może nie była wystarczająco "zabytkowa", albo może ktos stwierdził, że nadszybie bez wieży jest cool?).
Cieszą natomiast pewne przejawy troski o dziedzictwo kulturowe np. zachowanie części infrastruktury kopalni "Eminencja" vel. "Gottwald" - dla niektórych kontrowersyjne rozwiązanie polegające na wykorzystaniu wieży szybu "Jerzy" jako masztu centrum handlowego SCC. Coś przynajmniej zostało i nie rdzewieje, a mogło pójść na żyletki.
Innym ciekawym przykładem jest zabezpieczenie wieży szybu "Andrzej" dawnej kopalni "Gottessegen" ostatnio w składzie kopalni "Pokój" (jedynej chyba w okolicy wieży typu Małakow). Wyczyszczono co prawda tylko 2 ściany wieży (tak, żeby można było robić zdjęcia ;) ) ale na szczęście dach naprawiono w calości :).
W świetle tego, mnie osobiście bardzo cieszy uruchomienie skansenu "Guido" (uprzedzająco - nie jestem spokrewniony ani w inny sposób związany z kimkolwiek, kto się do tego uruchomienia przyczynił i nie czerpię z tego tytułu żadnych profitów :) ).
Wbrew temu co napisałeś, nie jest tego wcale tak mało (może z wyposażeniem jest słabo). Jest czynny wyciąg szybowy (na "Królowej Luizie" niestety pozostała tylko maszyna). Nie zapominaj o istniejącym poziomie 320, który ma być w przyszłym roku udostępniony.
Ponieważ skansen "Królowa Luiza" dzieli od skansenu "Guido" niecałe 2 km (dłuższy spacerek), a zachowane części infrastruktury niejako uzupełnieją się:
- "KL" - maszyna parowa, "G" - maszyna elektryczna
- "KL" - zejście do podziemi pochylnią + mozliwość uruchomienia sztolni (oby się udało!), "G" - zjazd do podziemi szybem
można by pokusić się o organizowanie kompleksowych wycieczek. Taka współpraca mogłaby przynieść wiele korzyści dla Zabrza i podnieść świadomośc tego, że zabytek techiniki, to też zabytek. Szkoda byłaby wielka, gdyby na przeszkodzie stanęły osobiste ambicje...