Teraz jest wtorek, 27 stycznia 2026, 01:38

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 39 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Świeczki dla Ukrainy...?
PostNapisane: wtorek, 25 lutego 2014, 00:01 
Offline
Sierżant Sztabowy
Sierżant Sztabowy

Dołączył(a): sobota, 18 sierpnia 2012, 15:15
Posty: 80
emil napisał(a):
Powiem coś może niewygodnego, mój dziadek w partyzantce walczył z bandami UPA. Po masakrach polskiej ludności partyzanci, w tym on, wyrżnęli w pień co najmniej jedną ukraińską wioskę. Trupy po cichu zakopali w lesie. Niech ktoś powie, winny ? A czy Ukraińcy mają prawo mnie teraz oskarżać o to co dziadek zrobił ? Co ja winien ...


Twój post jest przykładem ignorancji młodego pokolenia(większości niestety) Polaków. Tak się składa, że mój ojciec był uczestnikiem akcji "Wisła" (z przymusowego poboru oczywiście), więc znam temat od podszewki i tym bardziej dziwię się tobie, że tak łatwo stawiasz to niewygodne pytanie w kontekście do obecnej sytuacji na Ukrainie. Ja o swoim ojcu nigdy nie myślałem w takich kategoriach, bo jak wspominał tamte czasy to zawsze płakał i to dla mnie było wystarczającym argumentem, by postrzegać go z pozycji ofiary, a ich jako katów słusznie odbierających to, na co zasłużyli. Zapewne przemoc była po obydwu stronach, jak i też niewinne ofiary, ale należy pamiętać kto i co komu był winien.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: Re: Świeczki dla Ukrainy...?
PostNapisane: wtorek, 25 lutego 2014, 00:56 
Offline
Podporucznik
Podporucznik

Dołączył(a): czwartek, 9 listopada 2006, 23:34
Posty: 299
Lokalizacja: slask
Ja opowiadam się za pamięcią. Kto nie wie o czym ja mówię, polecam "wygooglać" hasło "Ukraińska droga do wolności". Obrazy mówią z kim mamy do czynienia...
Poza tym proszę nie zapominać , że to kolejni utrzymankowie do wykarmienia dla UE.
Przekonają się oni dopiero teraz, naiwni, co znaczy grabież majątku narodowego, ziemi, etc.
Wystarczy popatrzyć na ich " elyty" w "skórzanych" lakpapach, które lada chwila wezmą się za mordy, coby nachapać się puki czas.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: Re: Świeczki dla Ukrainy...?
PostNapisane: wtorek, 25 lutego 2014, 01:31 
Offline
Generał Broni
Generał Broni

Dołączył(a): wtorek, 22 stycznia 2013, 19:11
Posty: 1130
@ Odyniec po pierwsze, kto to jest młode pokolenie, bo u mnie 4 z przodu :) i tak lekką ręką bym nie ferował tez o pokoleniowej ignorancji.
Po drugie, temat jest w nawiazaniu do palenia świeczek dla obecnej sytuacji na Ukrainie, gdzie dla mnie argument o tym żeby nie, bo działo się coś kilkadziesiąt lat temu, to słabe jest. Tak, oni zaczęli a my oddaliśmy, pewnie w innej skali, ale nie róbmy z nas świętych. Mój dziadek i ludzie wtedy działali w innej rzeczywistości. To jest historia, a teraz mamy rok 2014... i "młode pokolenie", całe szczęście. Na Ukrainie też jest nowe pokolenie.
Po trzecie, oni kaci i akcja "Wisła", przymusowe przesiedlenia, ilu znasz Ukraińców mieszkających teraz w Polsce po tej operacji ? Należało im się ? Znam ich wielu, Biały Bór, Trzebiatów, Pustkowo ... jakoś tam katów nie widziałem.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: Re: Świeczki dla Ukrainy...?
PostNapisane: wtorek, 25 lutego 2014, 02:15 
Offline
Generał Brygady
Generał Brygady

Dołączył(a): środa, 8 lipca 2009, 10:52
Posty: 621
Każda śmierć, bez względu na poglądy i wszystko to, co nas dzieli jest wielką tragedią, dlatego palenie świeczek jest szlachetne, i warte poparcia.
Nikt również nie podważa tego, że polskie winy w sprawie ukraińskiej istniały, i choć skala wyrządzonego zła była dużo mniejsza, jednak... była. Bawiąc się w osądy, pamiętajmy, że nic nie dzieje się bez przyczyny. Cokolwiek to znaczy.
Uprawiając politykę powinniśmy myśleć o naszym, polskim interesie. Więcej dystansu i mniej szalonej emocji. Historia wielokrotnie udowadniała, że warto.

Polecam ciekawy artykuł:
http://www.kresy.pl/publicystyka,opinie ... ja-ukrainy


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: Re: Świeczki dla Ukrainy...?
PostNapisane: wtorek, 25 lutego 2014, 10:00 
Offline
Generał Broni
Generał Broni

Dołączył(a): niedziela, 4 września 2011, 22:14
Posty: 1637
Polecam książkę
http://histmag.org/Grzegorz-Motyka-Od-r ... Wisla-6264

I ... byśmy nigdy tego nie doświadczyli.
Jestem częstym gościem w Beskidzie Niskim i te czasy znam z opowieści / z punktu widzenia Łemków.

P.S.
Jeśli chodzi o pamięć pokoleniową i stosunek do Historii oraz wyciągania wniosków polecam książkę G.Grassa "Idąc rakiem " . Co prawda tu chodzi o Niemców ale są odczucia / prawdy uniwersalne. Grass pokazuje iż Historia zatacza koło .
http://lubimyczytac.pl/ksiazka/74943/idac-rakiem
Hmm.... no i sprawa słynnej pielgrzymki śladami S. Bandery.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: Re: Świeczki dla Ukrainy...?
PostNapisane: wtorek, 25 lutego 2014, 11:42 
Offline
Sierżant Sztabowy
Sierżant Sztabowy

Dołączył(a): sobota, 18 sierpnia 2012, 15:15
Posty: 80
Emil, wkurza mnie jak łatwo nowe pokolenie przymyka oko na wszelkiej maści modne stwierdzenia,
że to "naziści" nie Niemcy, "banderowcy"nie Ukraińcy "bolszewicy' nie Ruscy są sprawcami ludzkich nieszczęść w nieodległej historii. Cała ta filozofia powoduje, że co niektórzy już wierzą, że ci wredni, to byli kosmici pozbawieni genealogicznych korzeni, i w zasadzie z tego powodu powinniśmy wyzbyć się wszelkiej pamięci o wyrządzonych przez nich krzywdach.
Obecne (zwłaszcza w Polsce) to nowe pokolenie, opanowane jest manią nowoczesnego Europejczyka i dla
tego tak łatwo zatraca pamięć i tożsamość w imię luzu i poprawności europejskiej ojczyzny. Prawda jest jednak taka, że wolność i niepodległość nie jest dana na zawsze, zależy przede wszystkim od tego, jak będziemy się o nią troszczyć i dbać.Nic nie mam do zwykłego ludu ukraińskiego, ale wśród tego ludu na barykadach są opcje mi wrogie i dla tego moja pamięć ogranicza się do mojego gniazda, które kiedyś ktoś próbował zniszczyć i tylko na taką okoliczność ja osobiście zapalę świeczkę.


“Kto nie szanuje i nie ceni swojej przeszłości, ten nie jest godzien szacunku, teraźniejszości ani prawa do przyszłości.” Józef Piłsudski


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: Re: Świeczki dla Ukrainy...?
PostNapisane: wtorek, 25 lutego 2014, 11:42 
Offline
Podporucznik
Podporucznik

Dołączył(a): czwartek, 9 listopada 2006, 23:34
Posty: 299
Lokalizacja: slask
Naród, który traci pamięć przestaje być Narodem – staje się jedynie zbiorem ludzi, czasowo zajmujących dane terytorium.
Józef Piłsudski


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: Re: Świeczki dla Ukrainy...?
PostNapisane: wtorek, 25 lutego 2014, 13:13 
Offline
Specjalista
Specjalista

Dołączył(a): sobota, 19 lutego 2011, 14:39
Posty: 4407
Cały problem z Ukraińcami polega na tym,ze oni wyparli z pamięci zbrodnie na Polakach,nie chcą się do nich przyznać.
Przypomnę,że 7.12.1970 kanclerz Niemiec Willy Brandt klęczał obojgiem kolan przed Pomnikiem Bohaterów Getta w Warszawie.Niemcy uznali swoje zbrodnie i pozwoliło to na normalizacje stosunków polsko-niemieckich.Dzisiaj mało kto pamięta,ze Borys Jelcyn Prezydent Rosji w 1993r pod Krzyżem Katyńskim na Warszawskich Powązkach uznał winę ZSRR za zbrodnie na Polakach i prosił o przebaczenie,a Putin w kwietniu 2010 oddał hołd pomordowanym oficerom w Katyniu.Powoli,z oporami,ale jednak problemy historyczne z Rosjanami rozwiązujemy.Przypomnę,że w ogólnorosyjskiej TV wyświetlany był "Katyń"Wajdy.My potępiliśmy akcję "Wisła",otwarcie piszemy o polskich akcjach odwetowych wobec Ukraińców.Oni zaś od uzyskania niepodległości konsekwentnie odrzucają swoją odpowiedzialność za zbrodnie na Polakach.Fałszują historię,gloryfikują zbrodniarzy.Polskie media poprawne politycznie nie publikują informacji o niechęci do Polaków szukających na Ukrainie jakichkolwiek śladów po swoich zamordowanych bliskich,grożbach,nękaniu przez milicje itp
Jak można budować dobrosąsiedzkie na kłamstwie?Teraz są mili,bo wyciągają ręce po kasę.Proszę bardzo,ale niech im wreszcie przez gardło przejdzie i niech przyznają-tak wymordowaliśmy 100 tyś Polaków.Niech wreszcie pozwolą na lokalizacje i ekshumacje polskich masowych grobów,budowę cmentarzy.Tylko tyle i aż tyle


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: Re: Świeczki dla Ukrainy...?
PostNapisane: wtorek, 25 lutego 2014, 14:10 
Offline
Główny Administrator
Główny Administrator

Dołączył(a): wtorek, 15 kwietnia 2003, 00:00
Posty: 4353
Lokalizacja: Gliwice
Cytuj:
Polskie media poprawne politycznie nie publikują informacji o niechęci do Polaków szukających na Ukrainie jakichkolwiek śladów po swoich zamordowanych bliskich,grożbach,nękaniu przez milicje itp

Większej bzdury nie czytałem w tym wątku.
Wiem co mówię bo jestem jednym z uczestników projektu dotyczącego ekshumacji polaków na Wołyniu i Polesiu, a kolega zapewne czytał, podszyte wątkiem sensacyjnym bajki rodem z "Narodowej Agencji Poszukiwaczej"

Wracając do tematu wątku to uważam, że nie powinniśmy w dniu dzisiejszym stosunków polsko-ukraińskich rozpatrywać na poziomie krzywd narodowych. Ukraińcy na razie sami nie potrafią poradzić sobie z własną przeszłością, a na razie postrzegają siebie bardziej w roli ofiar niż oprawców. Zresztą podobnie jak Polacy w odniesieniu do pogromów żydowskich.
Dziś powinniśmy spojrzeć na ten problem w odniesieniu do obecnych interesów Polski i odpowiedzieć sobie na pytanie: Jakiego sąsiada chcemy mieć za chwilę za swoim płotem ?
Kanclerz Niemiec nigdy by nie wykonał takiego gestu, gdyby nie zmusiła go do tego atmosfera pojednania jaką zapoczątkowali polscy biskupi.
Zobaczcie jakie dysproporcje emocjonalne są dzisiaj w postrzeganiu Niemców - 6 000 000 ofiar i Ukraińców - 60 000 ofiar w tym nie tylko Polaków ale też, Żydów, Ormian, Ukraińców i Czechów.
Rozliczenie przeszłości z Ukraińcami jest bardzo ważne ale dziś nie są jeszcze do tego gotowi.
Nie chcę usprawiedliwiać nikogo bo każda zbrodnia zasługuje na potępienie ale musimy nauczyć się patrzeć mądrze w przyszłość i uświadomić sobie, że Ukraina jako przyjazny sąsiad jest nam niezbędna.
Miał tego świadomość Piłsudski prawie 100 lat temu miejmy i my.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: Re: Świeczki dla Ukrainy...?
PostNapisane: wtorek, 25 lutego 2014, 15:15 
Offline
Specjalista
Specjalista

Dołączył(a): sobota, 19 lutego 2011, 14:39
Posty: 4407
:? Dlaczego od razu bzdury.Być może oficjalne projekty traktowane są inaczej-jeśli tak,to tylko się cieszyć.Kol.VonMag w tym wątku podał przykład odmiennego traktowania.W Zielonej Gorze jest spore środowisko Kresowiaków.Miałem okazję
rozmawiać z kilkoma osobami,które prywatnie,na własną rękę wyjeżdżały na Ukrainę.Na podstawie ich relacji napisałem.I tyle


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: Re: Świeczki dla Ukrainy...?
PostNapisane: wtorek, 25 lutego 2014, 15:27 
Offline
Główny Administrator
Główny Administrator

Dołączył(a): wtorek, 15 kwietnia 2003, 00:00
Posty: 4353
Lokalizacja: Gliwice
Nie wyobrażam sobie by gdziekolwiek takie projekty mogły być nieoficjalne.
Przecież traktujemy to jako ludobójstwo więc muszą być zastosowane odpowiednie procedury i techniki z zakresu archeologii i kryminalistyki.
Myślę, że każdy z nas pogoniłby kolesia buszującego nieoficjalnie z georadarem i szpadlem po mogiłach.
I zapewniam, że nie byłoby potrzeby "podrzucania niewypałów" jak twierdzi autor tych "rewelacji"


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: Re: Świeczki dla Ukrainy...?
PostNapisane: wtorek, 25 lutego 2014, 20:14 
Offline
Generał Broni
Generał Broni

Dołączył(a): poniedziałek, 24 września 2012, 22:42
Posty: 4011
Lokalizacja: Górny Śląsk
Jacek napisał(a):
musimy nauczyć się patrzeć mądrze w przyszłość

...od trzystu lat się uczymy i jakoś nam nie wychodzi. :cry:


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: Re: Świeczki dla Ukrainy...?
PostNapisane: środa, 26 lutego 2014, 20:30 
Offline
Starszy Sierżant
Starszy Sierżant

Dołączył(a): niedziela, 20 października 2013, 15:27
Posty: 71
Ostatnie wydarzenia pokazują że ćwiartowanie siekierą, zakłuwanie widłami, przybijanie niemowlaków do drzwi, tasaki, młotki... 60-100 tys ludzi nie jest ludobójstwem. Ludobójstwem jest zastrzelenie z broni palnej tysiąc razy mniej ludzi.

Cóż, można mieć różne standardy i poczucie krzywd.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: Re: Świeczki dla Ukrainy...?
PostNapisane: środa, 26 lutego 2014, 20:46 
Offline
Podporucznik
Podporucznik

Dołączył(a): czwartek, 9 listopada 2006, 23:34
Posty: 299
Lokalizacja: slask
Do tego ostentacyjne wożenie ukraińskich chuliganów samolotem Casa, następnie kolumną karetek na sygnale z których ukraińscy " gieroje " na własnych nogach walą do polskiego szpitala na leczenie.

Kto za to zapłaci? Komu to potrzebne?

W czasie gdy do lekarzy kolejki na rok czekania, , limity dla szpitali itd. W czasie kiedy kobieta w ciąży traci dwoje dzieci bo nie ma komu zrobić usg. Karetka do chorego nie przyjeżdża wcale lub po wielu godzinach.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: Re: Świeczki dla Ukrainy...?
PostNapisane: środa, 26 lutego 2014, 21:05 
Offline
Moderator
Moderator

Dołączył(a): środa, 24 września 2003, 04:36
Posty: 3129
Lokalizacja: Górny Śląsk
Pamiętam czasy, gdy chuliganami czerwone kreatury nazywały Polaków pobitych na demonstracjach... Można by pomyśleć, że Trybunę Robotniczą czytam. Ten sam język, zaciekłość, zaślepienie, populizm... no i wreszcie, jak historia pokazała, głupota.
Jeśli wątek ma podążać w tym kierunku, nie ma sensu go kontynuować.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 39 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL