trebor napisał(a):
Do tego ostentacyjne wożenie ukraińskich chuliganów samolotem Casa, następnie kolumną karetek na sygnale z których ukraińscy " gieroje " na własnych nogach walą do polskiego szpitala na leczenie.
Kto za to zapłaci? Komu to potrzebne?
W czasie gdy do lekarzy kolejki na rok czekania, , limity dla szpitali itd. W czasie kiedy kobieta w ciąży traci dwoje dzieci bo nie ma komu zrobić usg. Karetka do chorego nie przyjeżdża wcale lub po wielu godzinach.
Nie w tym rzecz, przynajmniej dla mnie. Walczą teraz o wolność, o wyrwanie się z sowieckiego uścisku jak my kiedyś i chwała i szacunek im za to i pomóc trzeba. "Zastanawia" mnie tylko to o czym wspomniałem wcześniej. Nie da się budować przyszłości i współpracy na zdrowych zasadach i w obustronnym szacunku bez rozliczenia przeszłości.
Potrzebny zdrowy i przyjazny sąsiad? Niechże on pokaże że taki chce być.
Jak wyglądają prywatne wizyty tam, byłych mieszkańców? Wiem, rodzina tam jeździła.