Teraz jest środa, 21 stycznia 2026, 22:28

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 101 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Złota lunula i jej historia...
PostNapisane: czwartek, 9 stycznia 2014, 22:32 
Offline
Kwatermistrz
Kwatermistrz

Dołączył(a): poniedziałek, 2 lutego 2004, 16:40
Posty: 341
Lokalizacja: Katowice lub Jura
No bo nikt nie walczy o to co mu się należy, zwlaszcza jak na szkoleniach, spotkaniach, czy w końcu sam urzędnik mówi że się nie należy.
Nieznajomość prawa szkodzi.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: Re: Złota lunula i jej historia...
PostNapisane: czwartek, 9 stycznia 2014, 22:44 
Offline
Kapitan
Kapitan

Dołączył(a): poniedziałek, 11 listopada 2013, 23:04
Posty: 364
atylla napisał(a):
saper napisał(a):
Atyll poczytaj ustawę i pokazać mi że podczas nazwanych przez Ciebie "celowych poszukiwań" nagroda się nie należy.
Nagrody przyznawane byly i to niejednokrotnie, samemu udalo mi się doprowadzić do nagrodzenia kilku poszukiwaczy. A komu zostaly wyplacone za fanty i jakie kwoty to dociekliwy znajdzie.

Jak mają być ludzie wynagradzani, jak na wstępie nie są informowani o przyslugujących im prawach a dwa sami podstaw tego prawa nie znają.
Nikt też nie chce manifestować praw poprzez zmuszanie urzędników do dzialan.
Więc i jeszcze dlugo o wynagrodzeniu nie uslyszymy, jak urzędnicy sami nie wiedzą że mogą takie wydać:).


Saper ty mnie chyba jednak nie zrozumiałeś, mnie nie chodzi o to co tam jest w ustawie ale czy ktoś dostał za to "wynagrodzenie" gdy we wniosku było jasno napisane, że rzecz została znaleziona przy pomocy detektora a nie wysikana w lesie czy wygrzebana przez prosiaka szukającego trufli? :666


Ja też nie rozumiem strasznie niejasne posty... Z resztą jakie ma znaczenie czy znaleziony przy pomocy wykrywacza czy przy pomocy świniaka ? (hmm) Jak nie szukał na stanowiskach archeologicznych to przecież pełen legal. A że znalazł piękny historyczny przedmiot to chwała mu za to i jeszcze chciał oddać do muzeum brawo. I uważam, że jak najbardziej mu się należy nagroda. Przynajmniej te 10%


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: Re: Złota lunula i jej historia...
PostNapisane: czwartek, 9 stycznia 2014, 23:12 
Offline
Starszy Sierżant
Starszy Sierżant

Dołączył(a): sobota, 26 maja 2012, 09:02
Posty: 71
Myślę, ze m.in. dzięki temu wątkowi możemy podzielić poszukiwaczy na 3 kategorie:
1. hobbystycznie bez zainteresowania ewentualnymi $
2. hobbystycznie z zainteresowaniem ewentualnymi $
3. "hobbystycznie" z nastawieniem na $
nie ukrywam, że zaczynając jakieś 14 lat temu bylem w 2 grupie....
rok temu napisałem list do wkz'u z propozycją wspomożenia mojego regionalnego muzeum za ich wiedza (wkz'u). odpowiedzi oczywiście nie było. Dojrzałem zwyczajnie do mojej 1 grupy :)
wykrywacz wypożyczyłem kumplowi i wybrałem wędkarstwo. dlaczego?
dlatego, że dzięki temu wykluczam szykany, przeszukania, prześladowania ponieważ na ten sport posiadam dokument ( kartę wędkarską) :) państwo policyjne, inwigilacyjne było jest i chyba będzie.
Autorowi wątku gratuluję znaleziska, postawy i życzę Mu wszystkiego dobrego poszukiwawczego!


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: Re: Złota lunula i jej historia...
PostNapisane: piątek, 10 stycznia 2014, 00:11 
Offline
Generał Broni
Generał Broni

Dołączył(a): wtorek, 28 czerwca 2011, 22:04
Posty: 1176
Lokalizacja: Norwegia
Słusznym w końcu stało się nazwanie rzeczy po imieniu. Świetnie affery ująłeś esencję tego gatunku przygody :1 . Warto było dotrwać do piątej strony .
Znalezisko fantastyczne , dobra decyzja , szczerze gratuluję znalazcy :za .


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: Re: Złota lunula i jej historia...
PostNapisane: piątek, 10 stycznia 2014, 08:48 
Offline
Podporucznik
Podporucznik

Dołączył(a): wtorek, 3 stycznia 2012, 00:14
Posty: 285
Lokalizacja: W polu :-) DWR
affrey napisał(a):
Myślę, ze m.in. dzięki temu wątkowi możemy podzielić poszukiwaczy na 3 kategorie:
1. hobbystycznie bez zainteresowania ewentualnymi $
2. hobbystycznie z zainteresowaniem ewentualnymi $
3. "hobbystycznie" z nastawieniem na $
nie ukrywam, że zaczynając jakieś 14 lat temu bylem w 2 grupie....
rok temu napisałem list do wkz'u z propozycją wspomożenia mojego regionalnego muzeum za ich wiedza (wkz'u). odpowiedzi oczywiście nie było. Dojrzałem zwyczajnie do mojej 1 grupy :)
wykrywacz wypożyczyłem kumplowi i wybrałem wędkarstwo. dlaczego?
dlatego, że dzięki temu wykluczam szykany, przeszukania, prześladowania ponieważ na ten sport posiadam dokument ( kartę wędkarską) :) państwo policyjne, inwigilacyjne było jest i chyba będzie.
Autorowi wątku gratuluję znaleziska, postawy i życzę Mu wszystkiego dobrego poszukiwawczego!

Ten podział jest pięknie ujęty i on właśnie jest największą kością niezgody a w szczególności 3 grupa.
Ja do tego dodał bym jeszcze dwie grupy oczywiście kontynuując, które też niestety nie wypadają dobrze w oczach kolegów archeologów i nie tylko... :cop
4. Nasi najmłodsi hobbyści ze znikomym doświadczeniem i chęcią zdobycia świata.
5. Zbieracze wszystkiego co posiada MW - i to w oczach ludzi chyba najgorzej widziana grupa...
I już patrząc na taki podział nasuwa się pierwszy wniosek czyli 2 pierwsze grupy w stosunku do pozostałych trzech, a już nie chcę myśleć ile osób można by było podpiąć pod pierwsze dwie grupy a ile do reszty ale zapewne nie były by to pocieszające cyfry :roll: .

Pozdrawiam ;)


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: Re: Złota lunula i jej historia...
PostNapisane: piątek, 10 stycznia 2014, 09:26 
Offline
Generał Broni
Generał Broni

Dołączył(a): środa, 20 lipca 2005, 19:50
Posty: 4663
Lokalizacja: Gútþiuda
affrey napisał(a):
Myślę, ze m.in. dzięki temu wątkowi możemy podzielić poszukiwaczy na 3 kategorie:
1. hobbystycznie bez zainteresowania ewentualnymi $
2. hobbystycznie z zainteresowaniem ewentualnymi $
3. "hobbystycznie" z nastawieniem na $
nie ukrywam, że zaczynając jakieś 14 lat temu bylem w 2 grupie....
rok temu napisałem list do wkz'u z propozycją wspomożenia mojego regionalnego muzeum za ich wiedza (wkz'u). odpowiedzi oczywiście nie było. Dojrzałem zwyczajnie do mojej 1 grupy :)
wykrywacz wypożyczyłem kumplowi i wybrałem wędkarstwo. dlaczego?
dlatego, że dzięki temu wykluczam szykany, przeszukania, prześladowania ponieważ na ten sport posiadam dokument ( kartę wędkarską) :) państwo policyjne, inwigilacyjne było jest i chyba będzie.
Autorowi wątku gratuluję znaleziska, postawy i życzę Mu wszystkiego dobrego poszukiwawczego!


A gdzie umieścisz osoby, które szukają hobbistycznie ale nie lubią być "dymane" przez państwo i urzędasów? Tu nie chodzi nawet o ilość golda, jaką można dostać za przedmioty przekazane do muzeów. Większość z nas zarabia na czym innym i raczej nie utrzymuje się z kopania, bo w dzisiejszych czasach byłoby to dość ciężkie.
Chodzi o elementarną uczciwość i sprawiedliwość. Skoro oddajesz coś bardzo cennego, czego arche nigdy by nie znalazło, a dodatkowo wzbogacasz wiedzę o danym terenie, to czemu nie miałbyś dostać za to odpowiedniej gratyfikacji? Tak działa przyjazny ludziom system, gdzie obywatel jest partnerem, a nie petentem dla urzędasa. Pomijam już fakt, że gdyby taki system u nas działał, WKZty i muzea zostałyby zasypane zabytkami i nowymi potencjalnymi stanowiskami.
Nie zgadzam się również z tezą, że takie piękne gesty jak kolegi Scorpion zmienią w jakikolwiek sposób wizerunek poszukiwaczy w skali całego społeczeństwa. Po prostu przejdą bez echa. A nawet jeżeli gdzieś wypłyną, to zostaną zaraz przytłoczone przez informacje o kolejnym domowym arsenale szykowanym do zrobienia masakry w Lidlu, wybuchu w szopie czy rozbiciu przez ABW gangu groźnych handlarzy antykami sprzedających cynkowe fenigi na Allegro.

Taka sytuacja. W urzędniczych łepetynach nadal panuje mentalność z czasów carskich i nic nie wskazuje, aby miało się to zmienić. I dotyczy to wszystkich dziedzin życia w naszej socjalistycznej Ojczyźnie.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: Re: Złota lunula i jej historia...
PostNapisane: piątek, 10 stycznia 2014, 10:09 
Offline
Podporucznik
Podporucznik

Dołączył(a): wtorek, 3 stycznia 2012, 00:14
Posty: 285
Lokalizacja: W polu :-) DWR
Lipek napisał(a):
affrey napisał(a):
Myślę, ze m.in. dzięki temu wątkowi możemy podzielić poszukiwaczy na 3 kategorie:
1. hobbystycznie bez zainteresowania ewentualnymi $
2. hobbystycznie z zainteresowaniem ewentualnymi $
3. "hobbystycznie" z nastawieniem na $
nie ukrywam, że zaczynając jakieś 14 lat temu bylem w 2 grupie....
rok temu napisałem list do wkz'u z propozycją wspomożenia mojego regionalnego muzeum za ich wiedza (wkz'u). odpowiedzi oczywiście nie było. Dojrzałem zwyczajnie do mojej 1 grupy :)
wykrywacz wypożyczyłem kumplowi i wybrałem wędkarstwo. dlaczego?
dlatego, że dzięki temu wykluczam szykany, przeszukania, prześladowania ponieważ na ten sport posiadam dokument ( kartę wędkarską) :) państwo policyjne, inwigilacyjne było jest i chyba będzie.
Autorowi wątku gratuluję znaleziska, postawy i życzę Mu wszystkiego dobrego poszukiwawczego!


A gdzie umieścisz osoby, które szukają hobbistycznie ale nie lubią być "dymane" przez państwo i urzędasów? Tu nie chodzi nawet o ilość golda, jaką można dostać za przedmioty przekazane do muzeów. Większość z nas zarabia na czym innym i raczej nie utrzymuje się z kopania, bo w dzisiejszych czasach byłoby to dość ciężkie.
Chodzi o elementarną uczciwość i sprawiedliwość. Skoro oddajesz coś bardzo cennego, czego arche nigdy by nie znalazło, a dodatkowo wzbogacasz wiedzę o danym terenie, to czemu nie miałbyś dostać za to odpowiedniej gratyfikacji? Tak działa przyjazny ludziom system, gdzie obywatel jest partnerem, a nie petentem dla urzędasa. Pomijam już fakt, że gdyby taki system u nas działał, WKZty i muzea zostałyby zasypane zabytkami i nowymi potencjalnymi stanowiskami.
Nie zgadzam się również z tezą, że takie piękne gesty jak kolegi Scorpion zmienią w jakikolwiek sposób wizerunek poszukiwaczy w skali całego społeczeństwa. Po prostu przejdą bez echa. A nawet jeżeli gdzieś wypłyną, to zostaną zaraz przytłoczone przez informacje o kolejnym domowym arsenale szykowanym do zrobienia masakry w Lidlu, wybuchu w szopie czy rozbiciu przez ABW gangu groźnych handlarzy antykami sprzedających cynkowe fenigi na Allegro.

Taka sytuacja. W urzędniczych łepetynach nadal panuje mentalność z czasów carskich i nic nie wskazuje, aby miało się to zmienić. I dotyczy to wszystkich dziedzin życia w naszej socjalistycznej Ojczyźnie.

Wcale się nie sprzeciwiam temu że być może ta sprawa przejdzie bez echa dla większości ludzi tylko dlaczego?
Zadaj sobie pytanie co może jednostka, czy myślisz że gdyby więcej fantów było przekazywanych w ten sposób oraz w maksymalnym możliwym stopniu nagłaśniane to też by przeszło bez echa?
Ja raczej sądzę że mogło by być inaczej choćby dlatego że obecnie ludzie postrzegają nas jako poszukiwaczy bomb, niewybuchów i depozytów po II WŚ, nie zdając sobie sprawy z tego że są w tym gronie osoby z prawdziwą pasją i zamiłowaniem do historii.
Zawsze gdy jestem w terenie i napotkam jakiegoś miejscowego to jego pierwsze słowa wyglądają następująco:
Panie tam Niemcy siedzieli..., tu ludzi wymordowano..., tam Niemcy schowali..., itp. (pomijając skojarzenia z geodetami i strach przed nimi tylko nie wiem dlaczego :drap ) i tak właśnie nas widzi społeczeństwo moim zdaniem.
Owszem po korzyści finansowe też można by było sięgnąć ale nie w pierwszej kolejności może najpierw spróbujmy sobie zbudować jakiś dobry wizerunek w oczach archeo i ogólnie całego społeczeństwa a dopiero późnej kiedy postrzeganie nas się zmieni zacznijmy myśleć o pieniądzach skoro tak bardzo co niektórym na nich zależy.

Pozdrawiam


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: Re: Złota lunula i jej historia...
PostNapisane: piątek, 10 stycznia 2014, 10:20 
Offline
Generał Broni
Generał Broni

Dołączył(a): środa, 20 lipca 2005, 19:50
Posty: 4663
Lokalizacja: Gútþiuda
Moim zdaniem mylisz skutki z przyczynami.

O poprawie wizerunku poszukiwaczy poprzez współpracę z archeo i oddawanie fantów do muzeów słyszę mniej więcej od 2005-6 roku. Od tego czasu przekazano mnóstwo zabytków, informacji o nowych stanowiskach, dziesiątki poszukiwaczy brało udział w wykopaliskach jako wolontariusze. I co to dało? Moim zdaniem jest coraz gorzej. Opinia o nas nie poprawia się, a pogarsza. Oczywiście po części jest to wina popularyzacji naszego hobby i zakupu wykrywaczy przez wielu buraków nie mających o niczym pojęcia. Ale to tylko jedna przyczyna.

Według mnie poszukiwacze zrobili już wystarczająco dużo aby pokazać, że są chętni do współpracy i ułożenia się ze środowiskiem archeo. Niestety z drugiej strony (poza nielicznymi wyjątkami) odzewu nie ma. Pewna formuła się wyczerpała. Ile razy mona wyciągać rękę do kogoś, kto tego nie chce?

P.S. Czy poinformowałeś właściciela gruntu o tym znalezisku i przekazaniu go do WKZ? Bo to też bardzo ciekawe zagadnienie...


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: Re: Złota lunula i jej historia...
PostNapisane: piątek, 10 stycznia 2014, 10:23 
Offline
Podporucznik
Podporucznik

Dołączył(a): wtorek, 3 stycznia 2012, 00:14
Posty: 285
Lokalizacja: W polu :-) DWR
Dziś będę wiedział coś więcej, właśnie szykuję się do wyjścia na to pole wraz z archeologami...


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: Re: Złota lunula i jej historia...
PostNapisane: piątek, 10 stycznia 2014, 10:27 
Offline
Generał Brygady
Generał Brygady

Dołączył(a): czwartek, 30 maja 2013, 14:23
Posty: 605
Lokalizacja: kotlina jaleniogórska
niezły strzał ,prawie jak 6 w toto lotka ..gratulacje :1 ,przede wszystkim za postawę bo nie każdy by się zdobył na oddanie takiego cacka do muzeum

Wczoraj postarałem się aby link do tego tematu trafił do gościa ,który od dobrych 20 lat nie wypuszcza piszczałki z rąk.Miał kilka grubych trafień ,ale nie o tym teraz tu... chciałbym tylko zacytować w/w Pana poszukiwacza

...fakt ,świecidełko piękne ,tylko ten gościu głupi jakiś czy co ? w pierwszym lepszym antykwariacie w Dreźnie lub Berlinie dostał by za to 1000-1500 euro ,bo nie takie rzeczy się wywoziło ,ale jego znalezisko jego sprawa

jeszcze raz gratulacje ...nigdy nie wiemy co na nas w ziemi czeka !


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: Re: Złota lunula i jej historia...
PostNapisane: piątek, 10 stycznia 2014, 10:47 
Offline
Młodszy Chorąży Sztabowy
Młodszy Chorąży Sztabowy

Dołączył(a): wtorek, 25 października 2011, 10:16
Posty: 168
Lokalizacja: 52.232566,21.020638
Lipek napisał(a):
.... Taka sytuacja. W urzędniczych łepetynach nadal panuje mentalność z czasów carskich i nic nie wskazuje, aby miało się to zmienić. I dotyczy to wszystkich dziedzin życia w naszej socjalistycznej Ojczyźnie.


Nic dodać, nic ująć! Amen :1


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: Re: Złota lunula i jej historia...
PostNapisane: piątek, 10 stycznia 2014, 10:52 
Offline
Moderator
Moderator

Dołączył(a): niedziela, 13 września 2009, 09:29
Posty: 2467
Lokalizacja: z Nienacka
Takie prawo o znaleziskach, jak za Cara Batiuszki, to byśmy chcieli.. :)


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: Re: Złota lunula i jej historia...
PostNapisane: piątek, 10 stycznia 2014, 12:18 
Offline
Generał Broni
Generał Broni

Dołączył(a): poniedziałek, 24 września 2012, 22:42
Posty: 4009
Lokalizacja: Górny Śląsk
...podobne jest teraz w UK.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: Re: Złota lunula i jej historia...
PostNapisane: piątek, 10 stycznia 2014, 13:07 
Offline
Porucznik
Porucznik

Dołączył(a): wtorek, 3 stycznia 2012, 18:15
Posty: 308
Zgadzam się w 100% z Lipkiem :zdr
Nie róbmy z siebie frajerów.... kto był i kopał w UK ten wie jak podchodzi się do poszukiwacza- zasady PARTNERSKIE a urzędnik jest dla obywatela a nie odwrotnie!
Jeśli sami mamy siebie za dno moralne a urzędas jest prawdą objawioną to na co tu liczyć?


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: Re: Złota lunula i jej historia...
PostNapisane: piątek, 10 stycznia 2014, 17:45 
Offline
Podporucznik
Podporucznik

Dołączył(a): wtorek, 6 listopada 2012, 19:34
Posty: 251
Gratulacje kolego, cudowne znalezisko i piękna postawa :) czekamy na więcej informacji na temat tego zabytku jeśli w najbliższym czasie dostaniesz info na jego temat :D


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 101 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL