https://poszukiwanieskarbow.com/forum/

Celtycki topor?
https://poszukiwanieskarbow.com/forum/viewtopic.php?f=29&t=130587
Strona 1 z 2

Autor:  joda [ poniedziałek, 31 marca 2014, 00:55 ]
Tytuł:  Celtycki topor?

Witam.
To moj pierwszy post, wiec na wstepie chcialbym wszystkihc powitac i z gory przeprosic za brak polskich znakow. Pisze z UK. Do tej pory korzystalem z forum jedynie w celach rekreacyjnych jako, ze fascynuja mnie wszelkie artefakty lezace w ziemi jednak chyba potrzebuje waszej pomocy koledzy.

Info o przedmiocie:
Znaleziony w Londynskim lesie.
Lezal dosc gleboko w ziemi. Okolo 50 cm.
Wymiary jak na zdjeciu, a waga wskazuje 210 gr.

Z tego co udalo mi sie ustalic i wyczytac, aczkolwiek nie jestem pewny czy sie nie myle, jest to czesc celtyckiego toporu. Material by pasowal, gdzyz po patynie stwierdzam ze jest to prawdopodobnie miedz lub mosiadz.

Jezeli ktos mialby jakies sugestie lub potrafi zidentyfikowac przedmiot bardzo prosze o udzielenie odpowiedzi.
Z gory dziekuje za odpowiedzi i pozdrawiam.

Autor:  cehaigrek [ poniedziałek, 31 marca 2014, 05:00 ]
Tytuł:  Re: Celtycki topor?

Miales zezwolenie od wlasciciela terenu / lasu?

Autor:  numi5 [ poniedziałek, 31 marca 2014, 08:08 ]
Tytuł:  Re: Celtycki topor?

Topór z epoki brązu, zapewne starszy niż celtyckie znaleziska. Porównaj http://finds.org.uk/images/fmcintosh/me ... MjP_wK.jpg . Ten jest datowany na lata 1600 - 1400 pne.

Autor:  joda [ poniedziałek, 31 marca 2014, 09:55 ]
Tytuł:  Re: Celtycki topor?

cehaigrek - teren byl publiczny
numi5 - dzieki za info. Bede szukal w tych kierunkach rowniez.

Pozdrawiam

Autor:  kryst76 [ poniedziałek, 31 marca 2014, 10:20 ]
Tytuł:  Re: Celtycki topor?

Kolejny niepelno sprytny ;/

W Uk pozwolenie od wlasciciela potrzebne jest WSZEDZIE.

Takie tematy pokazuja naszym przeciwnikom ze wprowadzenie w polsce prawa podobnego jak w uk nic nie da.

Autor:  czelentano [ poniedziałek, 31 marca 2014, 10:45 ]
Tytuł:  Re: Celtycki topor?

A w Polsce nie trzeba pozwolenia ? Taki sam pół legal zrobił jak w Polsce my robimy. Nieraz trudniejsze od poszukiwań jest znalezienie właściciela np tego lasu gdzie mógł nic nie znaleźć i zawracanie głowy każdemu. Teraz może się przyznać, że znalazł sprzedać muzeum jak będą chcieli kupić i podzielić się z właścicielem terenu.

Autor:  cehaigrek [ poniedziałek, 31 marca 2014, 10:57 ]
Tytuł:  Re: Celtycki topor?

Czyli zezwolenia nie miales. W tym momencie jestes w czarnej ....... Sprzedac nie mozesz, bo nie jestes wlascicielem, bylbys nim gdybys robil to za zgoda wlasciciela terenu, w tym wypadku najprawdopodobnie lokalnego councilu. Jedyne co moge doradzic to zgloszenie znaleziska do lokalnego FLO, jaka wersje mu przedstawisz to Twoja sprawa.
@ Czelentano nie masz pojecia to sie lepiej nie wypowiadaj.

Autor:  czelentano [ poniedziałek, 31 marca 2014, 11:13 ]
Tytuł:  Re: Celtycki topor?

Z Twojej wypowiedzi chyba trzeba wnioskować, że w Polsce też każdy z poszukiwaczy zawsze ubiega się o pozwolenie od konserwatora zabytków i od właściciela terenu. .... OK Pytajmy teraz każdego tu na forum czy ma takie pozwolenia o które może się ubiegać. A kolega z UK może teraz się zapytać o pozwolenie właściciela. Jak się zgodzi to uda, że dopiero po zgodzie wykopał i po problemie. Nie zgodzi sie to niech zakopie spowrotem i bedzie ok.

Autor:  cehaigrek [ poniedziałek, 31 marca 2014, 11:17 ]
Tytuł:  Re: Celtycki topor?

Naginanie najbardziej przyjaznego poszukiwaczom prawa uwazam za szczyt glupoty I tyle.

Autor:  radkow1 [ poniedziałek, 31 marca 2014, 11:22 ]
Tytuł:  Re: Celtycki topor?

Najpierw warto sprawdzić, czy ten teren leśny nie podlega przypadkiem pod National Trust (np. Protected area) ;) .
Jeśli właścicielem jest np. City Cuncil lub jakiś tam landlord, możesz zwrócić się o pozwolenie i otrzymawszy je zabawić się w "Dzień Świstaka"... ale nie powiedziane, że takowe otrzymasz.

Zapisz się może lepiej do klubu - tam ci objaśnią, jak przy tym hobby unikać problemów natury pawnej, bo kary pieniężne są b. wysokie.
Inna opcja, to: najzwyczajniej szukaj na prywatnym za zgodą farmera (co polecam).

Autor:  czelentano [ poniedziałek, 31 marca 2014, 11:34 ]
Tytuł:  Re: Celtycki topor?

Ładnie nas polaków stawiacie w świetle anglików he. Na stadionach są uważani za jednych z większych bandziorów ale poszukiwacze uczciwsi od polaków wręcz wzorowi he.

Autor:  Lipek [ poniedziałek, 31 marca 2014, 11:42 ]
Tytuł:  Re: Celtycki topor?

Bo tak jest, he. Anglik nie musi kombinować, bo ma proste i przyjazne prawo he. Ale wiadomo, polaczek* zawsze musi przycwaniakować i oszukać he.


* celowo z małej litery. Nazwa własna grupy społecznej, wywodzącej się najczęściej z lokalnego marginesu, która wyemigrowała za chlebem i przeniosła własne pierwotne rytuały do nowej ojczyzny. Nie mylić z Polakami, którzy wyjechali uczciwie pracować.

Autor:  czelentano [ poniedziałek, 31 marca 2014, 12:02 ]
Tytuł:  Re: Celtycki topor?

Nie raz szukając ciekawej miejscówki przez dzień przejdę po trzech polach, dwóch lasach i nic nie znajdę wiec idę dalej szukać lepszego miejsca. Wchodzę na 15 min na każde miejsce i uważam, że ciężko by było za każdym razem szukać właściciela i prosić o pozwolenia. nie róbmy z siebie świętych.
Oczywiście jak wiem czyje jest pole to pytam właściciela ale jak nie wiem i się nie domyślam to nie robię śledztwa i czekam aż sam mnie znajdzie zapyta co robię i wtedy zapytam o pozwolenie.
To gwoli wyjaśnienia chociaż chyba nie w tym celu był założony ten wątek.

Autor:  kryst76 [ poniedziałek, 31 marca 2014, 12:03 ]
Tytuł:  Re: Celtycki topor?

Taki drobny szczegol. Bez umowy z wlascicielem w uk wszystko co znajdziecie nalezy w 100% do wlasciciela terenu!! Takiemu co kopal bez pozwolenia zabieraja fanty i przypieprzaja jeszcze DUUUUZA kare albo i odsiadke jak teren byl pod nadzorem.

Autor:  joda [ poniedziałek, 31 marca 2014, 12:46 ]
Tytuł:  Re: Celtycki topor?

Wiecie co Panowie. Zalosne jest to co tutaj przedstawiacie. Osobiscie tego nie wykopalem, a na prosbe kolegi wstawilem, zeby pomoc mu zidentyfikowac. Dodam ze kolega jest urodzony w Wielkiej Brytani. Byl przekonany, ze jezeli to teren publiczny nalezacy do jakiegos councilu to nie trzeba zgody ale chetnie go poinformuje o tym ze jednak trzeba.
Wiekszosc z was z gory zaklada ze musze byc w ciemnej d*** bo nei mozna sprzedac itp a nikt nie zaklada z gory ze moze nie kazdy chce sie dorobic :/
Znalezisko jest niewatpliwie ciekawe wiec prawdopodobnie pojdzie do muzemum jesli beda je chcieli.

Ogolnie to byl blad z napisaniem tutaj wiec dziekuje dla kolegi ktory podeslal mi informacje i prosze o usuniecie watku.

Strona 1 z 2 Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/