https://poszukiwanieskarbow.com/forum/

Pierzchnia ...ale z jakiego okresu?
https://poszukiwanieskarbow.com/forum/viewtopic.php?f=29&t=137193
Strona 1 z 2

Autor:  Skuti [ piątek, 15 sierpnia 2014, 15:23 ]
Tytuł:  Pierzchnia ...ale z jakiego okresu?

Do czego służył przedmiot na załączonych fotkach doskonale powinien wiedzieć każdy wędkarz. To pierzchnia do wykuwania dziur w lodzie. Pytanie tylko na jaki okres byście to wydatowali? Za wszelkie podpowiedzi będę wdzięczny. Drewno rękojeści to raczej nie jest dębina chociaż pewny nie jestem :/ Jak widać leżało w wodzie.

Autor:  ergos13 [ piątek, 15 sierpnia 2014, 15:52 ]
Tytuł:  Re: Pierzchnia ...ale z jakiego okresu?

ratuj to drewno ;-) swoja droga to stal czy brąz ?

Autor:  Skuti [ piątek, 15 sierpnia 2014, 17:17 ]
Tytuł:  Re: Pierzchnia ...ale z jakiego okresu?

stal
drewna nie zamierzam w żaden sposób niszczyć, najpierw chce je wysuszyć a potem pomaluje bezbarwnym matowym impregnatem do drewna żeby nic mu się więcej nie działo - czy jest jakiś lepszy sposób? wszelkie sugestie mile widziane!

Autor:  ergos13 [ piątek, 15 sierpnia 2014, 17:30 ]
Tytuł:  Re: Pierzchnia ...ale z jakiego okresu?

Mam nadzieje że ktoś Ci da fachową radę. Swoją drogą piekny strzał. gratulacje ;-) Opisz okoliczności odkrycia. rzeka jeziorko i czy głowę zanurzałeś?

Pozdro

Autor:  Sayanus [ piątek, 15 sierpnia 2014, 17:59 ]
Tytuł:  Re: Pierzchnia ...ale z jakiego okresu?

Nieumiejętnie wysuszone drewno popęka i może się rozsypać.

Autor:  Zeliwomuffin [ piątek, 15 sierpnia 2014, 18:10 ]
Tytuł:  Re: Pierzchnia ...ale z jakiego okresu?

Ba o to chodzi, żeby go nie wysuszyć ...

Autor:  iwexlan [ piątek, 15 sierpnia 2014, 18:30 ]
Tytuł:  Re: Pierzchnia ...ale z jakiego okresu?

Przede wszystkim pamiętaj, że DREWNO NIE MOŻE SAMO WYSCHNĄĆ - poskurcza się, popęka a na samym końcu rozwali. Na razie jak nie wiesz jak się za to zabrać niech sobie leży w wodzie.
Teraz domowym sposobem:
Pierwszą rzeczą jaka należy zrobić to umyć drewno - pędzelkiem oczyszczasz go z mułu itp.
Jak już go oczyścić, trzeba pozbyć się wszelkich grzybków i innych żyjątek np. za pomocą acetonu poprzez delikatnie nasączanie nim drewna (koniec nasączania dopiero jak przestanie wyciekać w kolorze ciemnym - cierpliwości).
Na koniec nasączasz delikatnie i powoli całe drewno olejem lnianym lub pokostem. Trwa to długo ale nikt nie mówił, że będzie łatwo.
Pozdrawiam i powodzenia :1

Autor:  Skuti [ piątek, 15 sierpnia 2014, 22:23 ]
Tytuł:  Re: Pierzchnia ...ale z jakiego okresu?

Tak jak napisałem znalezione na głębokości około półtora metra wykrywaczem, wyjąłem nogą podnosząc do góry, najpierw myślałem że to jakiś pręt stalowy, już nieraz trafiłem jakąś rurę czy coś podobnego. Najpierw wiadomo zobaczyłem kawał kija dopiero na końcu z wody wynurzył się stalowy koniec. Radocha wielka :) Całość wyczyściłem w czystej wodzie delikatnie szczoteczką, drewno jest już czyste, stal tak samo oczyszczona z luźnych zanieczyszczeń. Całość stoi w chłodnym suchym miejscu aby szybko nie wysychało, według moich zamierzeń proces schnięcia ma być długotrwały właśnie po to aby nie uszkodzić drewna. O odrobaczeniu nie pomyślałem, mam aceton w sprayu więc chyba będzie ok.
Zeliwomuffin napisał(a):
Na koniec nasączasz delikatnie i powoli całe drewno olejem lnianym lub pokostem.

Na koniec czyli kiedy? Mokre drewno nie przyjmie oleju :/

Autor:  iwexlan [ piątek, 15 sierpnia 2014, 23:06 ]
Tytuł:  Re: Pierzchnia ...ale z jakiego okresu?

To teraz powalcz z acetonem, ale tak jak pisałem wcześniej do momentu, aż przestanie z drewna kapać brud, a następnie zaczynaj nasączać olejem lnianym. Po acetonie będzie już dużo mniej wody, dodatkowo olej lniany zacznie wypierać jej resztki i nie dopuści do nadmiernego i szybkiego schnięcia. Będziesz widział jak olej jest "wciągany" przez drewno, cała operacja do chwili, aż drewno przestanie "pić".

Autor:  gustaw76 [ sobota, 16 sierpnia 2014, 10:17 ]
Tytuł:  Re: Pierzchnia ...ale z jakiego okresu?

Witam :)
jednym z najprostszych sposobów o których czytałem, między innymi, to konserwacja drewna przy pomocy cukru rozpuszczonego w wodzie!

http://www.pan.poznan.pl/nauki/N_105_10_Wazny.pdf

Autor:  Zeliwomuffin [ sobota, 16 sierpnia 2014, 11:42 ]
Tytuł:  Re: Pierzchnia ...ale z jakiego okresu?

Konserwacja drewna wyciągniętego z gleby, wody, bagna itd jest szeroko opisana w internecie i można poczytać co i jak z nim robić.

Swoja drogą "Na koniec nasączasz delikatnie i powoli całe drewno olejem lnianym lub pokostem" - bynajmniej nie ja to pisałem tylko kolega iwexlan

Autor:  $niper. [ sobota, 16 sierpnia 2014, 17:13 ]
Tytuł:  Re: Pierzchnia ...ale z jakiego okresu?

Panowie wątek mnie zaciekawił - z jakiego okresu może być to cudo ? ;-)

Autor:  Selim [ sobota, 16 sierpnia 2014, 21:26 ]
Tytuł:  Re: Pierzchnia ...ale z jakiego okresu?

Cudo jest nie datowalne, niestety. To może być zarówno wiek piętnasty jak i międzywojnie :)
-tylko żadnego cukru przy konserwacji proszę nie używać, jak nie wiecie co z cukrem zrobić to dodajcie drożdży, na jedno wyjdzie ;)

Autor:  ekskalibur [ sobota, 16 sierpnia 2014, 22:15 ]
Tytuł:  Re: Pierzchnia ...ale z jakiego okresu?

Jakieś 30 lat temu podobną pierzchnię sam utopiłem w jeziorze.Była wykuta przez kowala i tak jak napisał Selim datowanie jest raczej niemożliwe,chyba,że drewno zbadasz metodą radiowęglową.

Autor:  Igor_123 [ sobota, 20 grudnia 2014, 22:22 ]
Tytuł:  Re: Pierzchnia ...ale z jakiego okresu?

Skuti do zniszczonego drewna poczytaj o tym. Długo mnie nie było na forum ale na przyszłość wiedzy nigdy dość.

Strona 1 z 2 Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/