Riesenburger napisał(a):
Wprawdzie Jagodziński umieszcza analogiczną zapinkę wśród zabytków o "skandynawskiej proweniencji", ale pisze wyraźnie, iż jest to "hybryda". O skandynawskim wpływie ma świadczyć zdobienie kabłąka, co jest całkiem oczywistym skojarzeniem. Myślę, że to lokalna ozdoba (ta opublikowana przez Jagodzińskiego), wyprodukowana prawdopodobnie na terenie grupy elbląskiej. Jak w takim razie szukać ścisłych skandynawskich analogii...? Zapince z postu trzeba by się przyjrzeć nieco bliżej...
Jagodziński próbował po prostu połączyć ten zabytek z innymi znaleziskami ze stanowiska, a raczej z jednym z etapów jego funkcjonowania. I popełnił błąd, co zresztą nie jest jego wielką winą, bo tego rodzaju zapinki nie były dotychczas szerzej znane. Tymczasem jest to ozdoba z okresu przedrzymskiego, którą można łączyć z szeroko rozumianą kulturą jastorfską. Na forum były już prezentowane podobne, choć nie identyczne znaleziska.
Traf chce, że w jednym Jagodziński miał rację - konotacje skandynawskie są tu niewykluczone, bo jedyna znana z literatury tego rodzaju zapinka pochodzi z Gotlandii :)