|
No więc tak? Zawsze, jak gdzieś jestem z moim klozetowcem, to oprócz zwyczajnego i nadzwyczajnego złomu, ląduje w mojej kieszeni regularnie jakiś fikuśny kamyk, skamielina, czy tp.... I nie inaczej było tym razem. Ide sobie na skróty ;) przez pole z utkwionym wzrokiem w glebę, patrzę, wyciągam łapę i oczom nie wierze. Krzemień, jak w pysk strzelił pięściak. Nawet widać, że musiał być używany! No i od razu wrzucam Wam zdjęcie z prośbą do specjalistów o potwierdznie (względnie nie) i ewentualne określenie czasookresu. Może jakiś neolit :)
Pozdrowienia
yp
Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu.
Ostatnio edytowano poniedziałek, 10 września 2007, 23:27 przez yupiter, łącznie edytowano 1 raz
|