Teraz jest czwartek, 22 stycznia 2026, 10:14

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 9 ] 
Autor Wiadomość
 Tytuł: Kule na obozowisku
PostNapisane: środa, 23 stycznia 2008, 13:59 
Offline
Specjalista
Specjalista

Dołączył(a): wtorek, 28 grudnia 2004, 17:02
Posty: 2039
Witam,
moi znajomi podczas poszukiwań na obozowisku z okresu Powstania Listopadowego znaleźli ok. 700 kul karabinowych. Część oczywiście nosi ślady usuwania niewypału z lufy, jednak większość nie jest zdeformowana i nie wygląda na wystrzelone. Jak myślicie, skąd się wzięła tak olbrzymia ilość kul w miejscu, które nie było nigdy polem bitwy :que
Pozdrawiam


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: co to znaczy
PostNapisane: środa, 23 stycznia 2008, 14:06 
Offline
Starszy Chorąży Sztabowy
Starszy Chorąży Sztabowy

Dołączył(a): sobota, 8 lipca 2006, 21:03
Posty: 212
Witam
Co to znaczy ze: nosi ślady usuwania niewypału z lufy, sprecyzuj to
kulki ołowiane sa znajdowane w roznych miejscach i w roznych ilosciach czy maja "cypki" -wypustki (powstale w rocesie odlewania)czy nie?


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 23 stycznia 2008, 14:20 
Offline
Specjalista
Specjalista

Dołączył(a): wtorek, 28 grudnia 2004, 17:02
Posty: 2039
Widziałeś kiedyś kulę usuniętą z lufy broni odprzodowej grajcarem? Ma otwór po świderku i/lub wyżłobienia po "bocznych łapkach" grajcara. Kule wypustki mają przeważnie starannie obcięte. Na pewno (kaliber ok. 16 mm) są to kule karabinowe, a nie szrapnelówki. Zalegały raczej pojedyńczo.
Pozdrawiam


Ostatnio edytowano środa, 23 stycznia 2008, 23:35 przez SZZ, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 23 stycznia 2008, 14:23 
Offline
Podpułkownik
Podpułkownik

Dołączył(a): poniedziałek, 27 marca 2006, 21:52
Posty: 489
Lokalizacja: Mazowsze
Bardzo ścisłą tajemnicą jest w którym regionie miało miejsce to odkrycie :) :que

Znam 2 takie miejsca gdzie występują ogromne ilości kulek na małym obszarze - jedno to miejsce obozowania małego oddziału strzegącego przeprawy przez niewielką rzeczkę
(do żadnej potyczki nie doszło).
Drugie to miejsce obozowania przed i po bitwie i dowodzenia podczas bitwy ( walki miały miejsce jakieś 2-3 km dalej). Kulki z tych miejsc nie maja sladów wystrzelenia z lufy, czesto między kulkami zdarzało się znaleźć ołowiane krople i placki.

Ja skłaniał bym się ku teorii ze w takich miejscach istniały polowe warsztaty gdzie odlewano kule.

pozdrawiam


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: kule
PostNapisane: środa, 23 stycznia 2008, 14:37 
Offline
Starszy Chorąży Sztabowy
Starszy Chorąży Sztabowy

Dołączył(a): sobota, 8 lipca 2006, 21:03
Posty: 212
widziale nie jedno:) jezeli chodzi o kule
Michal sklania sie ku dobrej teorii ja w sowich okolicach mam miejsc na takie kulki od ch.... i troche i nie chodzi tu o szrapnelowki bo poligon artylerii..bog wojny jest blisko:)))) 0


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 23 stycznia 2008, 15:15 
Offline
Specjalista
Specjalista

Dołączył(a): wtorek, 28 grudnia 2004, 17:02
Posty: 2039
Na pewno odlewano kule, bo wychodzą stopione kawałki ołowiu. Ale jak odlewano, to chyba nie po to, żeby rozrzucić po obozowisku.
Mam na temat kul taką teorię - żołnierze poszechnie wykorzystywali ładunki do rozpalania ognisk, wystarczyło na papierek z ładunku z prochem skrzesać iskrę ze skałki i już się paliło. A kula jako dowód przestępstwa - bo dowódcy na pewno na to nie patrzyli łaskawym okiem - była po prostu wyrzucana. Co o tym sądzicie :que

Żołnierz z okresu Powstania Listopadowego miał w ładownicy do 40 ładunków - papierowych tulejek w których znajdowała się odmierzona ilość prochu i ołowiana kula. Przy ładowaniu broni odrywał zębami końcówkę ładunku (dlatego do wojska nie brano mężczyzn nie posiadających przednich zębów), podsypywał trochę prochu na panewkę broni, następnie wsypywał resztę do lufy, wrzucał kulę i przybijał papierem z ładunku. Dobrze wyszkolony (aut. słownik - żolnierz przez "rz"!) był w stanie oddać 3 strzały w ciągu minuty, czyli ładowanie broni i oddanie strzału zajmowało mu ok. 20 sekund.

Obszaru na którym znaleziono kule nie mierzyłem, ale na oko ma nie mniej jak 10.000 metrów kwadratowych.
Ile nosiło ślady wyciągania z lufy? - Musiałbym trzech facetów nakłonić do przejrzenia ok. 700 kul, ale szacunkowo nie więcej jak 10%
Reszta nie została wystrzelona - kula wystrzelona, która nie trafiła w cel i upadła na skutek wytracenia energii ma otarcie na obwodzie, wynikające z tego, że kaliber kuli był mniejszy niż kaliber lufy (nie pamiętam dokładnie o ile, ale była to różnica nie większa niż 0,5 mm). Podczas wystrzału kula nie przesuwała się w przewodzie lufy przylegając całym obwodem, a tylko jego częścią.
Kule, które spotkały coś na swojej drodze ulegały deformacji. Najciekawsza, którą widziałem, została znaleziona w Olszynce - uderzyła we wkręcony w wycior grajcar, odciskając jego kształt jak plastelina. Widziałem także taką, która uderzyła w wycior i drugą, która trafiła w końcówkę lufy - czyli musiały uderzyć w momencie ładowania broni. Niedaleko od tej odciśniętej na końcu lufy znajomy znalazł tylny bączek od karabinu, ciekawe czy tego, w którego lufę uderzyła kula.
Fotki postaram się ściągnąć od znajomego w najbliższym czasie. Duże pudełko po ciastkach wypełnione po brzegi kilkuset kulami naprawdę robi wrażenie.
Pozdrawiam


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: czwartek, 24 stycznia 2008, 12:07 
Offline
Major
Major

Dołączył(a): wtorek, 3 stycznia 2006, 11:13
Posty: 406
Ciekawe ciekawe, nawet bardzo, a teraz teraz pytanko -co prawda trochę nie w temacie, ale pokrewne. czy ten wiercony pocisk Minie, to usuwany niewypał ??
viewtopic.php?t=42209&highlight=minie+przer%F3bka+dum+dum

pozdrawiam


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: niedziela, 27 stycznia 2008, 11:41 
Offline
Poczciwy Otto

Dołączył(a): sobota, 4 września 2004, 21:10
Posty: 1176
Co do zdeformowanych kul to znalazłem kiedyś ciekawostkę na polu bitwy z 1813 roku. Zastanawiałem się wtedy czemu kulka była tak pokiereszowana, później dowiedziałem się że takie kulki wkładano rannym między zęby w trakcie amputacji jak nic innego nie było pod ręką...


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: Re: Kule na obozowisku
PostNapisane: poniedziałek, 28 stycznia 2008, 01:25 
Offline
Kapitan Petersen

Dołączył(a): czwartek, 9 stycznia 2003, 01:00
Posty: 1486
Lokalizacja: Stare Dunajczyska
SZZ napisał(a):
Witam,
moi znajomi podczas poszukiwań na obozowisku z okresu Powstania
Listopadowego znaleźli ok. 700 kul karabinowych. Część oczywiście
nosi ślady usuwania niewypału z lufy, jednak większość nie jest
zdeformowana i nie wygląda na wystrzelone. Jak myślicie, skąd się
wzięła tak olbrzymia ilość kul w miejscu, które nie było nigdy polem bitwy :que
Pozdrawiam



Kiedyś łamałem sobie głowę nad podobnym problemem, choć dotyczył on I ws.
Otóż w pewnym miejscu znalazłem więszą ilość łusek bez pocisków,
za to z... całymi spłonkami. Zadałem pytanie w dziale I ws na naszym forum:
"Co oni robili z tymi nabojami?".
"Grzali ręce prochem" - odpowiedział mi jeden z użytkowników,
powszechnie uważny za znawcę militariów z tego okresu.

To w jakiś zakresie koresponduje z wnioskami SZZ-ta.

Jak widać, żołnierzom proch nie służy wyłącznie do strzelania,
bez względu na to, w jakich czasach przyszło im walczyć.

:pa

Test


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 9 ] 

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL