|
Witam wszystkich maniaków szarpania gleby. Wczoraj wróciłem z moim bratem z kolejnej wyprawy z I-szo wojennych okopów w okolicy Gorlic (uwielbiam te miejsca-cisza, spokój, żywej duszy przez cały dzień nie uświadczysz, nikt nie pyta, nikt nie przegoni- no nieważne rozmarzyłem się:). Ale ...po raz kolejny przywiozłem ze sobą kilo łusek, kulek i zapalników ze szrapneli. I tutaj pojawia sie moje pytanie. Czy ten teren jest tak wybrany z innych fantów, czy dokładnie posprzątany zaraz po wojnie przez tubylców? Nie wiem co o tym sądzić skoro w miejscach gdzie chodzę 1.5 tysiąca ruskich poddało sie do niewoli, a w drugim 4 tysiace poszło w kajdany to jakieś inne ślady powinny po nich zostać. Miałem nadzieję na choćby guzik, lub klamerkę od pasa. Pochwalcie się (niekoniecznie z podaniem konkretnych co do metra miejsc) co innego niż wymianiłem na początku wyciągneliście w tamtej okolicy. Może jakieś foto załączycie?
P.S. Pozdrowienia dla Staruszka z jednym zębem na przedzie za wskazanie wczorajszej miejscówki :). Wall.
|