https://poszukiwanieskarbow.com/forum/

Pytanko o Lasach Augustovskich zimowo poro 1915 r
https://poszukiwanieskarbow.com/forum/viewtopic.php?f=30&t=22073
Strona 1 z 1

Autor:  vld [ sobota, 11 lutego 2006, 12:02 ]
Tytuł:  Pytanko o Lasach Augustovskich zimowo poro 1915 r

Czolem koledzy
Na wiosne chce odviedzic mieisce pogromu 20 korpusa Samsonowa 8 Liutego 1915 r.Tylko ze strony Bialorusi . Chce zapytac czy duzo sliadow tego pogromu jest ze strony Polskiei

PS pszepraszam za orfografie.

Autor:  mirek [ sobota, 11 lutego 2006, 13:17 ]
Tytuł: 

lasy pod Augustowem są nieźle poorane okopami - pierwszowojennymi i drugowojennymi. Widziałem, co ludzie tam wyciągają- na pewno warto to miejsce odwiedzać :)

Autor:  vld [ sobota, 11 lutego 2006, 14:42 ]
Tytuł: 

Jeszcze jest sprawa w tym ze Bitwa toczylasie praktycznie na terenie Polski a ze strony Bialorusi kolo wsi Golynka i Markowce byly niemieckie okopy. Wszystko to lezy w zaledwie okolo 1 km od Granicy panstwowej. No i nie moge doczekac tej chwili gdy zejdzie snieg i odeidzie ziemia od mrozu. Wlasnie po tej klensce gen. Samsonow popelnil samobujstwo. Straty Rosji to Okolo 20 tys zolniezy zabitych albo wzientych do niewoli. Same atrakcje to so u was, No ale mam nadzieje ;)
Pozdrowienia

Autor:  Renald [ sobota, 11 lutego 2006, 18:29 ]
Tytuł: 

O tak, atrakcji nie brakuje! Z tym że nie do końca takich, o które nam chodzi. :)
Byłem tam jesienią. Osoba z którą pojechałem posiadała zestaw niemieckich map z pozycjami, kierunkami uderzeń itd. Już się zastanawiałem, czy nam miejsca w samochodzie starczy na te wszystkie fanty :)
I rzeczywiscie wszystko się zgadzało, tylko nie było czego do samochodu ładować. Panowie! Puszcza Augustowska to mit. To nie jest las, a zwyczajne przedsiębiorstwo przerobu drewna. Każdy metr kwadratowy gleby został dokładnie przeorany pod sadzonki. Od 1915 wielokrotnie. Sieć dróg leśnych jest taka, że właściwie w kazde miejsce można dojechać samochodem. Nie ma zakazów wjazdu.
Co do samych poszukiwań: wszędzie leży amunicja, łuski i resztki łódek. Niestety, przez Puszczę Augustowską przewaliła się II WŚ i przedmioty są wymieszane. Trudno się zorientować jaki okres się bada, bo pługi dokładnie wszystko wymieszały. Z okopów pierwszowojennych zaczęliśmy w pewnym momencie wyciągać masę drugowojennego badziewia: jakieś skorupy min, pocisków, magazynki do StG, do PPsz itd. Wszystko "zdekowane" przez saperów (nawet magazynki miały wyprute podajniki). Złom.
Ale najgorsze jest co innego: ludzie. To jest ścisła strefa przygraniczna i strach kogokolwiek o coś zapytać. Pogranicznicy mają w każdej wsi "zaufanych", którzy po zauważeniu obcego, łapią za telefon. Podejrzewam, że w sezonie jest pod tym względem lepiej, ale wiosną i jesienią każdy obcy samochód wywołuje zainteresowanie tubylców. Resztę można sobie dopowiedzieć.

Oczywiście jakieś pierdoły można znaleźć: klamry, guziki, resztki wyciorów do Mosina... Taką drobnicę, której nie zniszczyły pługi. Największy pierwszowojenny fant jaki nam się trafił to carska saperka w ładnym stanie. Leżała na dnie zrównanego z ziemią okopu i trafiliśmy ja wyłącznie dzięki TM 808. A! I dwa kociołki. Znalezione na podobnej zasadzie, bo były zasypane łuskami i dawały bardzo silny sygnał.
Ale jak na tygodniowy wyjazd, to kompletna dupa. Byłem strasznie zawiedziony.

I jeszcze jedna uwaga: pod żadnym pozorem nie wybierajcie się w to miejsce bez GPS-u. Możecie się tak zakrecić, że z lasu wyjdziecie w wieku emerytalnym :) Drogi, którymi pocięta jest puszcza, jeszcze bardziej komplikują orientację w przestrzeni, bo każda jast identyczna i krzyżują sie pod katem prostym.
Pozdrowienia

Autor:  111 [ sobota, 11 lutego 2006, 18:57 ]
Tytuł: 

Ja w Puszczy też byłem na jesieni (prawie jesieni bo był wrzesień). Potwierdzam, to co napisał Renald.
Na widok okopów i ziemianek już wymiotowałem i w zasadzie do nich przestałem wchodzić. Z grubszych rzeczy jedynie granaty i taśma z MG.
Z drobnych - niemieckie pfenigi

Jest sporo okopów, które wykopała Armia Radziecka w 41 r. i z których praktycznie nie korzystała, bo szybko sie wycofała na wschód.
To tzw. pułapki czasowe dla poszukiwaczy.

Nie zgadzam się tylko z tym , że można się zgubić, gdyż każdy leśny dział ma swój numer wypisany na skrzyżowaniu dróg p. poż.
Ja szukałem przy okazji - prawie na szlakach i nie spodziewałem się ciekawszych znalezisk. Pod tym względem nie pomyliłem się.

Zdarzało sie też widzieć "znajome dołki" w środku lasu 4-5 km od najbliższych osiedli.

Teren jest ogromny, i sporo sie działo. Myślę, że to kwestia wbicia się w miejsce.

111

Autor:  beryl [ niedziela, 12 lutego 2006, 17:12 ]
Tytuł: 

Jedna uwaga do kolegi Renalda - to że nie ma zakazu wjazdu do lasu nie oznacza że nadleśniczy serdecznie wszystkich zaprasza :)
Te kwestie reguluje ustawa o lasach państwowych gdzie stoi wyraźnie napisane że po lesie można sie poruszać (pojazdem silnikowym rzecz jasna) wyłacznie po drogach publicznych !!!!!

Autor:  Renald [ niedziela, 12 lutego 2006, 18:57 ]
Tytuł: 

Pod zły adres została wysłana ta uwaga, kol. Beryl :) Nigdy i pod żadnym pozorem nie wjeżdżam samochodem do lasu. Wolę zrobić kilka kilometrów z buta. Postępuję tak z szacunku, nie z obawy, że ktoś mnie przyłapie.
Może źle sie w poprzednim poście wyraziłem. Użyłem określenia "drogi leśne" w tym znaczeniu, że po prostu biegną przez las :) Ale są to szerokie, dobrze utwardzone trakty pod ciężki sprzęt. Często lepiej wykonane i utrzymane niż inne drogi w okolicy. W niektórych miejscach stoją drogowskazy, wiec raczej nie ma mowy o ich szczególnym charakterze. Drogowy atlas Polski dla GPS, też nie ma co do nich wątpliwości :)
Zresztą parokrotnie mijaliśmy leśniczych (i to nawet w sporych grupach :) Był czas wyrębu, więc krążyli w okolicy) i nikt nie zwrócił nam uwagi, nie próbował zatrzymywać...
Jeżeli faktycznie drogi te objęte są zakazem wjazdu, to wie o tym tylko Bóg Wszechmogący. I kol. Beryl, oczywiście :jump

Autor:  janczar [ poniedziałek, 13 lutego 2006, 00:04 ]
Tytuł: 

Koledzy powyżej pisali coś o gen. Samsonowie. Popełnił samobójstwo to raczej fakt ale 30 sierpnia 1914 r. w wyniku klęski bitwy pod Tannenbergiem.
To tak dla sprostowania.
Pozdrawiam!

Autor:  vld [ poniedziałek, 13 lutego 2006, 11:46 ]
Tytuł: 

Serdecznie Pszepraszam za pomylke z Samsonowym :cry: Dzienki za sprawozdanie o puszczy, No a jak o penetracji bagnistych terenow w miejscu klenski?

Autor:  grzechotnik25 [ wtorek, 14 lutego 2006, 20:31 ]
Tytuł: 

Jeśli chodzi o Puszczę Augustowską temat jest spalony przez kilku "głąbów" ponieważ robili wykopy i ich nie zasypywali. Jeśli złapią to już nie puszczą łatwo. Fanty są bo jeżdżę tam od 3 lat, i zwsze coś znajdę.

Autor:  kongo [ wtorek, 14 lutego 2006, 21:39 ]
Tytuł: 

oczywiście jest tak jak piszecie panowie (z tym poruszniem się po lesie itd. )ale co do fantow oczywiście jest tego coraz mniej ,nawet w tak rozległych terenach puszczy Au.
ale!!!!!! nie do końca. Podobnie jak grzechotnik puszcze odwiedzałem srednio raz na dwa tygodnie (jest to średnia) trafienia były nie koniecznie w moim wykonaniu
ale wychodziły odznaki ,odznaczenia ,klamry ,piekna Ludwikoweczka itd. ale w miejscach o bardzo małym natęzeniu militarnym ale co dziwne trafienia miałem kiedy przed pisnięciem
wykrywki w powietrzu unosił sie zapach fantów (nie nie jestem nawiedzony) po prostu czasem mam takie pozytywne odczucia co do miejsca i w 99% to działa

Autor:  beryl [ środa, 15 lutego 2006, 21:12 ]
Tytuł: 

Kolego Renald, w temacie wjazdu do lasu mam wiedzę wynikajacą z ustawy o L.P. Nie wiem jaka wiedza dysponuje w tym zakresie Najwyższy... :) . To bardzo szlachetne że dbasz o roślinność, popieram. A zwłaszcza wiosenne sasanki. A tak na poważnie: rzeczywiście sieć dróg jest dobra, służby leśne w miarę wyrozumiałe ale wystarczy że się trafi jakiś debil który nie zakopie dołów lub zrobi wjazd w młodnik i sprawa załatwiona. Jeżdżę do puszczy ok. 15 lat i mam na razie jak najlepsze wspomnienia ze spotkań z "zielonymi" służbami. Nawet dostałem zgodę na buszowanie w pewnym znanym rezerwacie.... Ale sami sobie palimy mosty poprzez działalność kretynów...
Sukcesów życzę :1

Strona 1 z 1 Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/