|
POd samym Tomaszowem co prawda nie szukalem ale bylem w rejonie HORYNCA i LUBACZOWA. Odwiedzalem dosc sporo lasow i spotkalem tesz zawodowego poszukiwacza skarbow (takiego jak z ksiazki doslownie,majacego juz sedziwy wiek) Wraz z nim odwiedzilem teren w okolicy miejscowosci Werchrata. Jesli ktos chce cos błąd ortograficzny!!! ma być "znaleźć" w miejscu niemal nie tknietym wykrywaczem to jest to teren wokol wzgorza MONASTERZ.Nalezy pojsc zielonym szlakiem od miejscowosci. U podnoza wzgorza bylo kilka lini okopow,teren zostal tak ostrzelany ze niemal wszystko jest tam..pod ziemia..Teren przechodzil z rak do rak, mozna błąd ortograficzny!!! ma być "znaleźć" wyposazenie obu armii. Nie podam jednak miejsca wam z dokladnoscia do metra....bo moze kiedys tam jescze przyjade. W kazdym razie po okopach nie ma juz sladu ale co inteligetniejsi domysla sie gdzie mogly byc.Sczyt wzgorza sobie odpuscie.W lecie sa tam klopoty z woda,lepiej miec jej wiekszy zapas, w poszukiwaniach przeszkadzaja tesz duze ilosci jezyn,ciezko czasem ruszyc sonda.Pozdrawiam.
|