https://poszukiwanieskarbow.com/forum/ |
|
| Austriacki bagnet zastępczy z głownią "rumuńską" ? https://poszukiwanieskarbow.com/forum/viewtopic.php?f=30&t=49084 |
Strona 1 z 2 |
| Autor: | pietka [ niedziela, 18 listopada 2007, 17:43 ] |
| Tytuł: | Austriacki bagnet zastępczy z głownią "rumuńską" ? |
Witam Niedawno na All był taki wykopany bagnet. Tak mnie to nurtuje, dlaczego ta głownia niby ma być od bagnetu rumuńskiego M1893? Ja wiem, że tak twierdzi Krzysztof Szczegłow, ale wiem też, że swoje twierdzenie opiera na 1 szt, którą prezentuje w Archeologii Wojskowej Nr 2 z 1993 roku. Następnie w swojej książce, tom 1 pisze już o półprodukcie takiej głowni i zamieszcza rysunek 2 (jeden nowy) bagnetów. Zamieszczam zdjęcie swojego dla porównania. Co ciekawe w Archeologii zamieszczone jest zdjęcie (nie rysunek) i bagnet jest niemal identyczny. Ten na All też był z tej serii. Moje pytania / wątpliwości 1. Te bagnety zastępcze mają bardzo wąskie zbrocza. Czy półprodukt miał wąskie zbrocza, które później poszerzano? 2. Szerokość głowni nijak nie pasuje (za wąska). Grubość owszem. 3. Krzysztof pisze, że do głowni był mocowany uchwyt, który następnie nitowano do rękojeści. Ja jestem w 99% przekonany, że do rękojeści przynitowano trzpień (długi) głowni. Według mnie, ta konstrukcja składa sie z głowni z długim trzpieniem przeznaczonym do zagięcia i połączenia z rękojeścią, sprężyny i rękojeści. Głownia była robiona specjalnie do tego bagnetu, a zbrocza miały go upodobnić do wyglądu regulaminowej 95. Czy ma ktoś z Was taki bagnet i mógłby wrzucić fotki z wymiarami głowni? A może ma ktoś bagnet do Rumuna 1893 produkcji OEWG z tak wąskim zbroczem i wąską (25mm) głownią? Za wszelką pomoc serdecznie dziekuję |
|
| Autor: | Kenny [ niedziela, 18 listopada 2007, 17:59 ] |
| Tytuł: | |
mówisz masz rumun wz 93 z biciem oewg klinga 25mm [ img ] [ img ] [ img ] przepraszam lepszymi fotkami chwilowo nie dysponuje... |
|
| Autor: | u469 [ niedziela, 18 listopada 2007, 19:44 ] |
| Tytuł: | |
Witam. Ciekawy temat.Posiadam dwa takie zastępczaki (oba wykopki) zbrocza wąskie. Hipoteza z rumuńskim prefabrykatem moim zdaniem jest nie do obronienia, równie trafnie można twierdzić,że to półprodukt głowni klasycznej 88, lub przedwojennej 90. Podzielam Twoje zdanie, że te raczej wczesne zasępczaki miały posiadać głownie ze zbroczem zbliżoną do klasycznej 95. Pozdrawiam. |
|
| Autor: | pietka [ niedziela, 18 listopada 2007, 21:58 ] |
| Tytuł: | |
Dzięki! Kenny, w którym miejscu mierzona głownia? Twój bagnet jest dziwnie zwężony (złamany? spawany?) gdzieś w 1/3. No i zbrocze co najmniej 1.5 raza szersze. |
|
| Autor: | blackmoore [ niedziela, 18 listopada 2007, 22:13 ] |
| Tytuł: | |
To "złamanie" wygląda jakby bagnet spędził sporo czasu wetknięty w ziemię - tam zardzewiał bardziej - a reszta wystawała ponad powierzchnię. Czy to Twoje znalezisko? |
|
| Autor: | Kenny [ niedziela, 18 listopada 2007, 23:36 ] |
| Tytuł: | |
myślę że to wszystko wyjaśni :D [ img ] fucked korzeń... |
|
| Autor: | szymo [ poniedziałek, 19 listopada 2007, 16:49 ] |
| Tytuł: | |
To i ja tez cos pokaze ;) Glownia 25mm, sygnaturka OEWG (na fotkach slabo widac) [ img ] [ img ] |
|
| Autor: | Argo [ poniedziałek, 19 listopada 2007, 23:00 ] |
| Tytuł: | |
Zaintrygowal mnie poruszony przez Was temat, mam kilka tych bagnetow (wykopki bieszczadzkie) w roznych stanach i wszytkie sa niemal identyczne, co sugerowalo by jedna wytwornie, pomiary klingi skreslaja pomysl ze jest to klinga z ktoregokolwiek modelu przez Was wymienienionego, szerokosc zbrocza wynosi 8 mm a szerokosc klingi u nasady 25 mm, dla porównania w m95 odpowiednio 10 mm i 23 mm, natomiast w m88 i rumunie m93 - odpowiednio 12mm zbrocze i 27 mm szerokosc klingi u nasady (rumun m93 i m 88 maja identyczna klinge) Klingi te niewatpliwie sa surowkami z jakiegos regulaminowego bagnetu, swiadczy o tym staranne wykonanie klingi, wyraznie przepolerowany sztych, oraz widoczny prog w miejscu osadzenia jelca , ale jakiego to niestety nie mam pojecia, w kazdym razie nie jest to na pewno rumun m 93. Ponizej porównanie tych egzemplarzy. |
|
| Autor: | szymo [ wtorek, 20 listopada 2007, 18:42 ] |
| Tytuł: | |
Zmierzylem dzis jeszcze raz szerokosc glowni...i wyszlo 27mm oO nie 25mm, jak podalem poprzednio. Moj blad. Pozdrawiam |
|
| Autor: | dalton [ środa, 21 listopada 2007, 09:04 ] |
| Tytuł: | |
Witam . Ja bym się skłaniał że głownie do tych zastępczaków są od wz.95 -a dokładniej mogą to byc półfabrykaty ( dlatego nie trzymają wymiarów ) . Podobna sprawa jest z bagnetami radzieckimi "leningradczykami " tam wykorzystano surowe głownie od bagnetu SWT 40 .Głownie w leningradczykach są grubsze szersze i dłuższe niż te w SWT -ach . Pozdr. |
|
| Autor: | pietka [ środa, 21 listopada 2007, 15:41 ] |
| Tytuł: | |
Dziękuję za wszystkie głosy. Że nie jest to Rumun mamy 100% zgody (dziwne u Polaków :)). Ja jednak będę utrzymywał, że głownia była robiona specjalnie z przeznaczeniem na ersatza i zgadzam się, że to jedne z pierwszych modeli zastępczych, w kolejnych etapach upraszczane aż do typu B z jelcem powstałym z podwójnego wygięcia płaskownika tworzącego jednocześnie głownię i rękojeść (zdjęcia). Osobna sprawa to bagnety kłujne. Zwijany drut jest już chyba maksymalnym minimum. |
|
| Autor: | dalton [ środa, 21 listopada 2007, 21:35 ] |
| Tytuł: | |
Witam . Ja mam jedno spostrzeżenie -na fotce zastępczaków Argo rzuca się w oczy że głownie przy progu mają wycięcia ( charakterystyczne zwężenia) na osadzenie "normalnego jelca" , co może świadczy o tym że były to niewykorzystane półfabrykaty głowni wz.95 . Bo inaczej po co było się męczyc nad frezowaniem tej głowni , co między innymi przeczyło by prostocie wykonania zastępczaków . Pozdr. |
|
| Autor: | pietka [ środa, 21 listopada 2007, 23:29 ] |
| Tytuł: | |
Coś za wysoki próg by wyszedł gbyby to było przewężenie dla jelca ? |
|
| Autor: | Argo [ czwartek, 22 listopada 2007, 15:32 ] |
| Tytuł: | |
Teoria Daltona wydaje sie byc dosc prawdopodobna, wymiary klingi w erzacu ze zbroczem i w m 95 z grubsza sa podobne, nie wiem w ilu cyklach technologicznych byla wykonywana klinga to m 95, mysle ze mozemy tu miec doczynienia z surowymi lub wstepnie obrobionymi odkuwkami klingi , co do progu, to nie widze tu sprzecznosci , jelec był w m 95 nasadzany na klinge nad przewezeniem , był mocowany dwoma nitami i nie bylo potrzeby ustalania go za pomoca takiego przewezenia w sposob jaki jest to zrealizowane w modelach 88 i 90, gdzie ruch jelca od gory ograniczał prog na klindze, a od dołu niewidoczne ( bo znajdujace sie pod okladzinami) nity, widoczna na erzacach linia progu odpowiada po prostu miejscu, gdzie znajduje sie dolna krawedz jelca i zaczyna sie okładzina chwytu bagnetu. |
|
| Autor: | dalton [ piątek, 23 listopada 2007, 20:30 ] |
| Tytuł: | |
Witam . Właśnie o to mi chodziło co napisał Argo - głownie M95 i M88 niestety rożnia się i to znacznie w sposobie osadzania jelca - więc łatwo wychwycic różnicę .Pozdrawiam . |
|
| Strona 1 z 2 | Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ] |
| Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group http://www.phpbb.com/ |
|